Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co dalej

Co dalej

Witam , potrzebuje małej pomocy. Byłem w związku z dziewczyna prawie rok czasu , były chwile lepsze i gorsze ale ogólnie byliśmy razem szczęśiwi i dziewczyna była zakochana. Dawała z siebie dużo ale było kilka bledów przez ktore wszystko sie rozpadło. Mimo rozstania ( ja zerwałem pod wpływem zdenerowania) utrzymywaliśmy kontakt i przez miesiąc spotkalismy sie 3 razy na których był seks i pocałunki , ogólnie miła atmosfera. Problem leży w tym ze od tygodnia dziewczyna robi mi mętlik w głowie. Dzowni po 5 razy dziennie , stara kontrolować , jest zazdrosna i robi mi jazdy o najmniejsze głupoty. Do tego zaczeła chodzić z koleżanką na jakies imprezy na których poznają nowych kolesi którzy do niej piszą i dzownią i wysyłają jakieś słodkie komenatarze na facebooku. Jednego dnia jest ciepła i daje z siebie dużo , następnego chłodzi naszą relacje. Przeważnie na tych imprezach wydzwania do mnie i pyta czy ją kocham , z kim jestem co robie , czy spotkam sie z nią na chwile itp. Nie mówie jej że ją kocham , odpowiadam zawsze jakoś dwuznacznie i zmieniam temat. Powiedziałem jej ze ją kocham jakiś czas temu i nie mam zamiaru powtarzać jej tego codziennie.Staram kontrolować zazdrość i sie nie denerwować ale musze obrać jakś konkretny kierunek żebym nie stracił konroli , o ile juz jej nie straciłem. Wczoraj popełniłem duży bład ponieważ wyszedlem z imprezy troszke pijany żeby z nią porozmawiać i mam wrażenie ze powiedziałem pare głupich słów. Ona tez była pijana i mi gadała jakieś głupoty. Mimo to kleiła sie do mnie i calowała. Dziewczyna pod wpływem alko często zachowuje sie dziwnie. Wiem ze kręcą sie przy niej jakieś typy , mam czasem wrażenie ze może sie tyllko mną bawi i jestem jej opcją. Podoba mi sie bardzo i mimo jej ciężkiego charakteru lubie z nią spedzać czas. Musze isc w konkrentym kierunku tylko nie wiem dokońca w jakim. Dał bym sobie jeszcze miesiąc czasu , a jak nic sie nie zmieni to dopiero to zakończył. Tylko nie wiem jak to rozegrać. Mam wielką ochote zadzwonić do niej i powiedzieć co o tym wszystkim myśle i przypomnieć jej co mi wczoraj mówiła ale to nie ma sensu. Robiłem wczoraj domówke z kolegą który kręci z tej jej koleżanką z ktorym chodzi na te imprezki , i wolaly iść do jakiś kolesi zamiast przyjść do nas. Oczywiście w trakcie imprezy miałem telefony od niej.Sytuacja robi sie zdrowo powalona. Jak to rozegrac ?

Sorki za 2 tematy , myślałem

Sorki za 2 tematy , myślałem że ten pierwszy sie nie dodał