Otoz mam na oku pewna dziewczyne
Jakies ciekawe pomysly jak zagadac do kobitki ktora pracuje na dziale z owocami w markecie? Chodzi o cos niestandardowego oczywiscie, co by dziewoja zapamietala a nie potraktowala jak zwyklego klienta, za pomysly oczywiscie dziekuje 
50 slow niestety nie bedzie ale rozpisac sie trzeba
- Dzień dobry, czy te mandarynki sa slodkie?
- Nie wiem/Nie
- No trudno, pociesze sie Toba bo wydajesz sie być, jestem Rogaty
Druga wersja mniej optymistyczna
- Dzień dobry, czy te mandarynki sa slodkie?
- Tak
Bierzesz mandarynki i idziesz
Zapytaj się czy jej brzoskwinia jest równie słodka co te na stoisku
-Cześć, ładne brzoskwinie, można przymierzyć?
"Nikt nie mówił , że będzie łatwo"