Witam,
Mam pytanie jak postępować z dziewczyną z którą strasznie ciężko jest się umówić. 80% przypadków gdy umówimy się na dzień X w ostatniej chwili dzieje się coś co sprawia że ona nie może, oczywiście podaje inny termin w którym udaje się zobaczyć ale jest to długa droga
Widzieliśmy się już 4 razy, ale żadne spotkanie nie wychodziło jakby z jej inicjatywy. Ostatnio pojawiło się trzymanie za ręce czy obejmowanie podczas spaceru.
Myślicie że to taki Typ?
Za dużo rozkminiasz
Dziewczyna ma po prostu swoje życie i nie ma tak czasu na spotkania. Akceptujesz to albo szukasz następnej.
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
@Korrzi hehe, nie nie pisze po prostu
Po 4 spotkaniach powinieneś wiedzieć mniej więcej jakie życie prowadzi ta kobieta. Więc jeżeli jest bardzo aktywną osobą można wybaczyć przekładanie spotkań (chociaż nie do końca). Do tej pory ty grasz w jej grę, postaraj się to zmienić
.
W 80% przekłada termin, spotkaliście się do tej pory 4 razy, czyli tylko raz spotkała się w wyznaczonym dniu o ile dobrze rozumiem. Prosta matematyka i wszystko mamy jak na dłoni. Ty działasz zbyt wolno, cztery spotkania i dopiero jakieś obejmowanie? Flegmatycznie. Powinieneś działać dużo bardziej zdecydowanie. To po pierwsze.
Druga rzecz to sytuacja w której panna ciągle zmienia terminy, nie może się spotkać, nie oznacza zazwyczaj nic dobrego. Gdybyś był dla niej interesującym kandydatem, jakoś znalazła by czas. Po prostu ja nie wierzę w to, że jest się ciągle aż tak zajętym żeby nigdy nie mieć czasu. Wiadomo, są sytuacje wyjątkowe, ale nie zdarzają się one ciągle, i akurat wtedy jak się macie spotkać.
Ja to widzę tak: za dużo zaangażowania i starań z Twojej strony, delikatne sygnały, że to chyba nie to z jej strony.
po drugim spotkaniu kiedy chciałem zaproponować 3, wcale mi nie odpisywała po tygodniu czekania, trochę impulsywnie zadzwoniłem wyjaśnić całą sytuacje. powiedziałem że trochę mnie zaczyna zniechęcać taki brak kontaktu/inicjatywy z jej strony, jeśli nie chce się dalej spotykać to może mi to powiedzieć. zaczęła się tłumaczyć i na koniec powiedziała bym się łatwo nie poddawał.
właśnie powoli znów mnie zaczyna odpychać brak inicjatywy co do spotkań z jej strony.
Ona rzuciła frywolne "łatwo się nie poddawaj", a Ty to wziąłeś zbyt do siebie.
Wystarczy to wziąć na chłopski rozum, gdyby była zainteresowana, to byś miał oznaki zainteresowania.
Widzę, że Twoja intuicja podpowiada Ci, że nic z tego, więc jej zaufaj.
poczekam teraz na jej krok. dzieki!
Mam wrażenie że grasz w jakimś teleturnieju z bliżej nieokreślonym osobnikiem o ch...wą nagrodę główną.
Jak na moje to się nie doczekasz jej ruchu. Zajmij się czymś (a najlepiej kimś) innym
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie