Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy w takiej sytuacji była chce do mnie wrócić czy nie?

33 posts / 0 new
Ostatni
AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1
Czy w takiej sytuacji była chce do mnie wrócić czy nie?

Przeczytałem należycie i starannie wszystkie zamieszczone tutaj porady, posty, sugestie oraz osądy. Przemyślałem sprawę i dziękuję wszystkim, którzy wypowiedzieli się w tym wątku. Ze swojej strony dodam, że zastosuję się do Waszych rad i postaram się wyjść z tej sytuacji jak najlepiej, mając na uwadze swoje i jej szczęście. Dziękuję wszystkim raz jeszcze za udzielenie mi wsparcia oraz obiektywnej opinii. Mam nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę powodzenia.

Amadeusz

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Tak, Autor ma być sobą (patologicznym zazdrośnikiem), wtedy się pannie nie spodobało (zerwała), ale teraz pomyśli: jakież to cudowne! Mieć zazdrosnego faceta! Dlaczego tego nie doceniłam?

Nic nie będzie musiał robić?

Ha ha ha...

Ty się słyszysz?
Przeczytałeś - co napisałeś?
==========================

A do Autora, jeśli nie zmieniłeś w sobie ani tyci, nic z tego nie będzie, mało tego nawet gdy do siebie wrócicie, rozpieprzy się wszystko w drobny mak i to trzy razy szybciej niż przedtem.

Jeśli panna nie daje Ci powodów do zazdrości, to wyłącznie Twoja wina, więc dobrze przemyśl co robiłeś źle i zmień się - nieważne czy dla dobra swojego, eks-panny, czy dla nowej dziewczyny

Mr.Antuan
Nieobecny
Wiek: 1994
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 8

jedyna osoba , która myśli trzeźwo z tych oto wpisów , pozdro Elba Wink

do Autora ,
zgadzam się w zupełności , wiesz kim jesteś ? ... kobiety takich nazywają ciapą lub kajtkem , jak kto woli .
zmień się , raczej swój tok myślenia , jesteś za grzeczny słowa " przecież miała wszystko " nom właśnie i w tym problem jest , kobiety nie szukają ciepłych kluchów tylko faceta z jajami , który ma własne zasady , hobby , plany na przyszłość i nie pierdzieli o wspólnej przyszłości , to ona ma dawać takie sygnały .
Chcesz ją ? zapewne tak skoro to piszesz , więc nie daj się łatwo zdobyć , niech wie , że trzeba zasłużyć na Ciebie . Wytycz własne zasady , które będziesz przestrzegał, nie mów tego co chce usłyszeć , mów to co Ty myślisz , nawet gdy miałbyś ją opierdzielić

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Gdzie ja napisałem, że "miała wszystko"? Byłem dla niej okropnym chamem, nie dziwie się że mnie rzuciła bo to było chore.

Dzięki za dalszą część, daję do myślenia. Taki byłem jak mnie poznawała, tylko ta relacja mnie trochę napompowała estrogenem.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Synek przeceniasz mnie, pięciu minusów za wpis to ja tu przyznać nikomu nie mogę Wink, bo mam jedno konto.
To teraz musisz śledztwo przeprowadzić...
Kto śmiał!?
No kto?!

I jak słusznie zauważyłeś, jestem kobietą (nie koniem). Swoją drogą przykre być rozumianym wyłącznie przez te skądinąd bardzo miłe zwierzęta.

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Rozmawiałem z koleżanką ( zupełnie z innego świata )i napisałem dokładnie to co tutaj i napisała, że według niej to ona chce domknąć tą sprawę czy ewentualnie poprawić ze mną stosunku na zasadzie koleżeńskiej. Dodała, że gdyby chciała wrócić, to napisałaby co innego, coś w stylu, że 'tęskni'. Dodała też, że może się mylić. A ja już nie wiem co mam o tym myśleć. Dziewczyna od początku była bardzo emocjonalna, nigdy nie była nachalna co sama mi mówiła. Nie wiem co mam o tym myśleć.

Może zadzwonić do niej i spytać o co jej chodzi? Tyle też, że bardzo mi zależy i nie chciałbym tego zepsuć, jeśli to jakaś szansa dla mnie...

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Napiszę tak: kiedyś naczytałem się PUA poradników, w których jak wiadomo powroty do eks są mocno hejtowane. Dziś mam szerszy pogląd na tą sprawę i stwierdzam że powroty są możliwe. Oczywiście w większości przypadków nie ma to większego sensu, ale życie pisze różne scenariusze. Sam znam parę która rozstała się na rok, po czym do siebie wróciła i zgadnij co? Dziś są szczęśliwym małżeństwem (i nie, nie wzięli ślubu bo wpadli- nie posiadają dzieci). Sam teraz pracuję nad blogiem dotyczącym powrotów do byłych, jednak chcę by był on zajebiście dopracowany i ciekawy, także jeszcze trochę czasu minie nim dodam go na portal.

Co do Ciebie autorze- szczerze to nie jestem w tym przypadku optymistą, a wiesz dlaczego? Ponieważ minęło pół roku a Ty kurwa dalej trzęsiesz się jak jamniczek w obawie przed oddaniem do schroniska. Przez pół roku nie zrobiłeś NIC dla samego siebie, NIC by się rozwinąć, NIC by zdystansować się od tej całej sytuacji. Zmarnowałeś pół roku.

Wiesz jak będzie wyglądało Wasze spotkanie, o ile w ogóle do niego dojdzie?. Tak że wpadniesz, zesrasz się ze stresu w majtki a panna sobie pomyśli: "God...co za frajer. Ufff, jak dobrze że z nim zerwałam".

Smutne, ale prawdziwe.

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Uuu no to naprawdę szacunek że mimo wszystko im się udało ;p Skoro tyle razy się rozstawali i schodzili to jednak musi łączyć ich mocna więź ;p

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

W wątku niżej piszesz, że nikt tutaj nie jest wróżbitą maciejem a sam na takiego pretendujesz, pisząc mi już z góry jak będzie wyglądało spotkanie - taka niekonsekwencja z Twojej strony Smile

Ale rozumiem Twoje podejście - jeśli chcesz wzbudzić we mnie swego rodzaju motywacje. Ale fajnie byłoby, gdybyś mi też poradził jak powinienem się zachować i na co powinienem zwrócić uwagę.

Dzięki

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

" Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze. Często myślę o tym, gdzie popełnialiśmy błąd, chciałabym o tym z Tobą kiedyś porozmawiać bo czuję, że to dojrzało we mnie".

serio ?
no plis, jedna z moich ex walnęła podobnie:
"mam nadzieję że kiedyś będziemy mogli o tym spokojnie porozmawiać"

czyli:
chce mieć furtkę jakby nie pykło z innym

ale każdy wierzy w co chce ...

they hate us cause they ain't us

Neymil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow okolice

Dołączył: 2015-03-14
Punkty pomocy: 4

Jeżeli dziewczyna chce do Ciebie wrócić, a widzę, że Tobie też zależy to spotkajcie się i pogadajcie. Jednak powinieneś się zmienić i nie być aż takim zazdrośnikiem. Mój kuzyn stracił dziewczynę właśnie przez zbyt dużą zazdrość, narosło to aż do takiego stopnia, że nie pozwalał jej nigdzie samej wychodzić.
Pamiętaj, że związek nie polega na zamknięciu w klatce drugiej osoby, więcej zaufania, a skoro dziewczyna przejawia chęci do powrotu do Ciebie to wydaję mi się, że nie powinieneś tutaj za bardzo kombinować

Neymil
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krakow okolice

Dołączył: 2015-03-14
Punkty pomocy: 4

Jeżeli dziewczyna chce do Ciebie wrócić, a widzę, że Tobie też zależy to spotkajcie się i pogadajcie. Jednak powinieneś się zmienić i nie być aż takim zazdrośnikiem. Mój kuzyn stracił dziewczynę właśnie przez zbyt dużą zazdrość, narosło to aż do takiego stopnia, że nie pozwalał jej nigdzie samej wychodzić.
Pamiętaj, że związek nie polega na zamknięciu w klatce drugiej osoby, więcej zaufania, a skoro dziewczyna przejawia chęci do powrotu do Ciebie to wydaję mi się, że nie powinieneś tutaj za bardzo kombinować

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, cieszy mnie, że ktoś odpowiedział Smile

Trochę nie fair jest, że oceniacie mnie jakbym nic ze sobą nie robił przez te pół roku. To prawda, to było jak uderzenie piorunem gdy zerwała ze mną i zburzył się cały mój harmonogram, który z nią miałem. Ale przez te pół roku zrozumiałem wszystko i dokładnie, starannie przetrawiłem moje błędy. Na dzisiejszy dzień patrze na te sytuacje z lekkim wstydem a jednocześnie nauką, którą wyciągnąłem w moim pierwszym, tak poważnym związku.
Przez te pół roku zajmowałem się swoją pasją, którą nie jest niestety uwodzenie kobiet a coś innego, co kocham robić i w czym odnoszę swoje małe sukcesy. Czy trzęsę się jak jamniczek przed powrotem do schroniska? Tak, trzęsę się, bo mi zależy, bo to moja pierwsza prawdziwa miłość i osoba, która dała mi najwięcej w moim życiu, inaczej nie zakładałbym tematu. Po prostu wątpię czy spotkam drugą taką osobę, mimo jej wszystkich wad. Także moja postawa myślę, że jest z teoretycznego punktu widzenia wyprostowana.

Natomiast pytanie gwóźdź to czy ona chce po prostu tak o sobie pogadać o tym co było czy może to jest dla mnie szansa? Chcę tą szansę wykorzystać, ale nie chce przegrać w przedbiegach, jeśli zależy jej tylko na lepszych stosunkach między nami. Pytanie więc, czy jeśli była chce pogadać o tym 'gdzie popełniliśmy błąd' a następnie podsuwa sugestie spotkania tutaj cytuję "tylko nie wiem czy chcesz się ze mną spotkać. Jeśli chcesz to napisz tylko kiedy" to co to może oznaczać?

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

Słuchaj. Stawiasz ją na piedestale-duży błąd.
Jak rozegrać? Idź na spotkanie, tylko nie twórz scenariuszy rozmowy, bo zazwyczaj to nie ma sensu. Do zaplanowanych ruchów nie dochodzi, a tylko burzy twoją koncentracje. Jeśli Cię to kręci to pracuj nad sobą, niech zauważy twoją zmianę. Tylko nie rób tego pod Nią, zrób to dla siebie.
Cóż ci mogę więcej powiedzieć? Chyba nic, powodzenia.

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Czyli reasumując, "Miej wyjebane, a będzie Ci dane" ? Smile

Wszyscy zakładacie, że mi nie wyjdzie bo się nie zmieniłem, a ja się pytam czy ona _W OGÓLE_ chce mi dać szansę czy _TYLKO CHCE OCIEPLIĆ STOSUNKI I POGADAĆ_ - i od tego uzależniam przygotowanie do spotkania ( mentalne, chce wiedzieć na czym stoję by mieć psychiczny komfort.

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

A skąd my mamy to wiedzieć? Myślisz że tu na forum jest jakiś Nostradamus czy inny wróżbita Maciej?

Ja pierdolę...jak srasz to też dzwonisz do kolegów z zapytaniem którą ręką lepiej podcierać dupę? Po prostu idź na to spotkanie i zobacz co będzie. Ale nie wróżę tu sukcesu, bo piszesz takie rzeczy jak ostatnia pipa.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

z tym wyjebaniem to uważaj. Czasem nie do końca tak jest Smile

3ajnik
Nieobecny
Wiek: Szkoła Średnia
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2015-03-14
Punkty pomocy: 37

Umów spotkanie, idź, zapytaj o czym tak chciała dokładnie porozmawiać, pogadajcie sobie i tyle. TYLKO NIE WRÓĆ DO NIEJ NA TYM SAMYM SPOTKANIU, niech ona się o ciebie teraz postara, skoro ma chęci wrócić, to jak będziesz podpuszczał to będzie się starać wrócić, a sam wiesz na pewno z autopsji, że jak się starasz o dziewczynę to się wkręcasz i przychodzi zauroczenie, wznów to zauroczenie Tobą w niej i wtedy jej powiedz, że "możecie spróbować, ale że nic nie obiecujesz, bo nie wiesz jak teraz będzie" i po prostu spróbujcie Wink.

A co do dalszej części pytania, to skąd my mamy wiedzieć co siedzi w jej głowie? Skąd mamy wiedzieć czy ona chce wrócić czy po prostu uściślić to co kiedyś między wami było? Znasz ją lepiej od nas, bo my jej w ogóle nie znamy i sam powinieneś przewidzieć o co jej może chodzić, skoro już stwierdziłeś, że spokojnie mógłbyś sobie z nią życie ułożyć. Jeśli tak stwierdziłeś to powinieneś chyba ją już znać na tyle, żeby to przewidzieć, czyż nie ?

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

No domyślam się, ale też nie jestem hersztem podrywu i nie umiem czytać niektórych sygnałów kobiet - przyznaję się bez bicia, że po wklejonych cytatach wiem tyle, ile wy.

Cóż, w takim razie po prostu spotkam się z nią, pogadamy i dam może znać co wyszło. Dzięki wszystkim za podpowiedzi i zimny prysznic na moją ciepłą główkę.

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Oj chyba się nie spotkasz Smile
Takie pisanie maili o dupie Maryny to metafora sznurka, z powodu którego jamnik (przywiązany do swej byłej pani) nie sięgnie po inną suczkę Wink

Stifler
Portret użytkownika Stifler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Californication

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 226

Moim zdaniem powrót w twoim przypadku jest zbyt szybki, po wpisie widać ,że wciąż mocno ci zależy. Twoje emocje co do niej powinny być w 100% wychłodzone wtedy trzeźwym umysłem rozważysz czy to nadal ma sens. Bardzo możliwe ,że twoje była ma gorsze chwile stąd te wiadomości do Ciebie ,sprawdza czy nadal do niej należysz podlewa Cię jak roślinkę. Po paru wiadomościach już masz kisiel. Jeżeli bardzo zależy Ci na powrocie musisz rozegrać to taktycznie przede wszystkim jej wkład w wasz powrót musi być duży żeby zaraz po nim nie znudziło się jej ponownie "kobieta zmienną jest". Im więcej się namęczy i natrudzi tym ciężej będzie jej zrezygnować z waszej relacji. Daj sobie na wstrzymanie bo ona to widzi ze po paru wiadomościach Ty w nocy rozmyślasz nad waszym spotkaniem. A co do spotkania jeżeli się na nie zdecydujesz idź z uśmiechem wyprostowany z dobrym humorem i nie ulegaj jej po pierwszym spotkaniu niech ona Cie zdobywa stopniowo od nowa tak jakbyście się dopiero poznali.

Stifler
Portret użytkownika Stifler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Californication

Dołączył: 2015-04-26
Punkty pomocy: 226

Moim zdaniem powrót w twoim przypadku jest zbyt szybki, po wpisie widać ,że wciąż mocno ci zależy. Twoje emocje co do niej powinny być w 100% wychłodzone wtedy trzeźwym umysłem rozważysz czy to nadal ma sens. Bardzo możliwe ,że twoje była ma gorsze chwile stąd te wiadomości do Ciebie ,sprawdza czy nadal do niej należysz podlewa Cię jak roślinkę. Po paru wiadomościach już masz kisiel. Jeżeli bardzo zależy Ci na powrocie musisz rozegrać to taktycznie przede wszystkim jej wkład w wasz powrót musi być duży żeby zaraz po nim nie znudziło się jej ponownie "kobieta zmienną jest". Im więcej się namęczy i natrudzi tym ciężej będzie jej zrezygnować z waszej relacji. Daj sobie na wstrzymanie bo ona to widzi ze po paru wiadomościach Ty w nocy rozmyślasz nad waszym spotkaniem. A co do spotkania jeżeli się na nie zdecydujesz idź z uśmiechem wyprostowany z dobrym humorem i nie ulegaj jej po pierwszym spotkaniu niech ona Cie zdobywa stopniowo od nowa tak jakbyście się dopiero poznali.

zbig
Nieobecny
Wiek: łeee kuźwa i jeszcze więcej
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-03-22
Punkty pomocy: 149

"Byliśmy ze sobą dwa lata. Ta kobieta miała wszystko, co mógłbym sobie wymarzyć - ja za to czułem się przy niej gorszy, co doprowadziło do mojej chorobliwej zazdrości, która trwała rok. Na nic był mój płacz i próby przekonywania, że się zmienię. Dziewczyna nie wytrzymała i zerwała ze mną"

Co masz na myśli pisząc że miała wszystko? że wszystko to masz na myśli krótką smycz i płaczącego właściciela, któremu smycz się zerwała? i któremu teraz jego ukochana suczka pokazał a się gdzieś na horyzoncie a on natychmiast tam biegnie, przy okazji wycierając smarki spod nosa?.

"Odpisała również po 1,5 tygodnia:
"Ja również rzadko tutaj wchodzę. Myślałam, że już nie odpiszesz bo weszłam i nic nie odpisałeś, ale jednak napisałeś. Chciałabym z Tobą porozmawiać otwarcie ale nie wiem czy chciałbyś się ze mną spotkać. Jeśli chciałbyś się ze mną spotkać to napisz tylko kiedy"."

Nie radzę się spotykać, rozdrapiesz tylko stare rany i jeszcze dostaniesz dodatkowy wpierdol, który się nazywa "ZOSTAŃMY KOLEGAMI!", wracanie jest możliwe ale tylko wtedy gdy się totalnie nie zabiło swojej atrakcyjności w oczach dziewczyny, tutaj tego nie widzę... tutaj widzę tylko totalny attract killer.

Chcesz od niej wpierdol? to się spotkaj i naprawiaj, tylko nie zdziw się że po paru spotkaniach i wielkich strategicznych podchodach, to wszystko znowu pierdolnie jak bomba wodorowa i to w Twojej własnej du...e.

powodzenia

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Chodziło mi o to, że ta dziewczyna miała wszystko co mógłbym sobie wymarzyć u partnerki. Poznałem w życiu ~ kilkadziesiąt kobiet i na tej podstawie wysnułem ten wniosek. Wtedy to zbagatelizowałem i byłem dla niej po prostu chujem, który wiecznie się o coś przypierdalał i wiecznie miał o coś problem, kłótnia za kłótnią. Nie wiem czemu mi piszecie, że jestem pieskiem jakimś no ludzie, szanujmy się... ani jednej wiadomości jej nie napisałem od momentu rozstania.

Popadacie w jakiś schemat biegania za byłą, powielany przez innych w innych wątkach, kiedy to była romantyczna miłość i uczucie, w którym porzuciłem wszystkie PU zasady daleko za siebie i przeżyłem najwspanialsze, szczere i wzajemne 2 lata w moim życiu, w którym i ja i ona biegaliśmy za sobą jak dwa jamniczki na krótkiej smyczy trzymanej przez uczucie, mimo tej chorej zazdrości, która jednak rozwaliła to wszystko powoli.

Spotkam się, zjebie to zjebie, najwyżej skupie się na innych rzeczach w życiu, nie każdy przecież musi kończyć happyendem jak z The Notebooka, tylko tego jadu na mnie nie rozumiem.

AmadeuszMocnyTard
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-04-27
Punkty pomocy: 1

Tak czy siak dziękuję wszystkim za rady, peace joł.

zbig
Nieobecny
Wiek: łeee kuźwa i jeszcze więcej
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-03-22
Punkty pomocy: 149

Może tak byś zostawił treść dla potomnych a nie jak tylko dostałeś rady, to edytujesz i spadasz, zachowanie typowo siusiumajtkowe.