Witam, mam klopot moja dziewczyna gdy spędzamy za dlugo czas popada w dziwne fochy, zaczyna mowic ze jej dokuczam, ze zachowuje sie źle itp.
Przykladem jest to, ze zwracam jej uwage ze siedzi na telefonie i oglada durne strony.. a nie lubie jak robi to w moim towarzystwie, to tlumaczy ( CO MAM ROBIĆ, PRZECIEŻ JESZ )
kazdą chwile wykorzystuje na ogladaniu internetu przez telefon, denerwuje mnie to to, zwracam jej uwage to sie obraza i gada na moj temat..
Narzeka na mnie, ale nie mowi nic sensownego z czego moglbym serio wyciagnac konkretne wnioski...
I czepia sie, ze nic sobie z tego nie robie, ze wszystko mam gdzies, ze obracam to w zart..
Bo nie przejmuje sie tym gadaniem :<
a dziś skończyło się tak, ze leżałem obok niej, ona obrażona i zasnąłem. to obudziła mnie i powiedziała ze spada do domu i pa ...
i co teraz ? jak to rozegrać, zeby tez laska spojrzała na swoje błędy a nie wytykiwała i szukała moich, bo to jest irytujące..
a wydaje mi sie ze nie robie wcale nic złego.
Dodam ze jestesmy razem 9 msc, i jeszcze nie wyznalem jej milosci doslownie.. 
"a wydaje mi sie ze nie robie wcale nic złego."
Człowieku swoim olewactwem i zbyt częstym przebywaniem razem, kilujesz zainteresowanie o ile już nie skilowałeś, w związku liczy się także przestrzeń + tęsknota + randka (choć raz na tydzień
)
Lasie nie dostaje od Ciebie emocji i przekazuje Ci to na wszystkie możliwe sposoby
Przecież Ci nie powie wprost "stary killujesz moje zainteresowanie i weź się ogarnij w swojej roli".
Zobacz jak one głupio myślą:
https://www.youtube.com/watch?v=...
Ty się czepiasz jej ona robi to samo nie szukaj problemu w dziewczynie, bo chyba nikt nie lubi jak mu się zwraca uwagę o byle gówno. Z tego co napisałeś to czuć znudzenie na kilometr. Jak ci nie pasuje, że siedzi na telefonie to tak rozegraj, żeby nawet jej do głowy nie przyszło go wyciągnąć. Spotykasz się z laską i idziesz spać super większość dziewczyn marzy o tym żeby spotkać się z facetem i patrzeć jak śpi.
A co jeśli, dziewczyna w waszej obecności nieważne czy w domu czy na jakimś wypadzie , cały czas napieprza w telefon w smski czy na fb?
Już od dłuższego czasu mam właśnie takie akcje z dziewczyną.
Nie zakładam nowego tematu bo ten jest podobny
Jeśli spędzacie dużo dużo czasu ze sobą to normalne, że chce sobie fb obadać czy coś tam. Powiedz jej, o, widzę, że znowu siedzisz na fb, to ja się zajmę czymś tam coś tam, a Ty sobie posiedź z godzinę czy dwie. I po kłopocie
Daj jej szansę, bo inaczej się zahibernujecie we dwoje
Ciągle byś chciał się jej uwieszać na szyi, a jej najwidoczniej to styka. Weź sobie np. książkę czy inne zajęcie i kiedy złapiecie chwile oddechu to będzie lepiej 
Kjato, jeśli to jest cały cały czas to, no cóż, ja bym nie tolerował czegoś takiego. Ileż można. Może się dziewczyna uzależniła, i wtenczas będziesz miał problem. Zawsze możesz z nią pogadać na ten temat. Tylko nie w trybie oskarżycielskim, bo zacznie się z miejsca bronić. Rozkmiń sobie sam. Btw. co zrobiłeś do tej pory, aby zmienić ten stan rzeczy?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie