Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Żenujące ognisko

9 posts / 0 new
Ostatni
Dominik10
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 13
Żenujące ognisko

Witajcie,
Kilka dni temu byłem na ognisku i po powrocie byłem wkurwiony. Nic nie szło po mojej myśli. Sądziłem, że na powietrzu, w gronie znajomych łatwo będzie eskalować, ogolnie powyrywać i...tak nie było.
Pozwolę przybliżyć Wam sytuację: Jestem w 2kl szkoły średniej i trafiłem dziś na ognisko gimbazy. Praktycznie jedna dziewczyna prócz mnie była ze średniej. Swoją drogą niezła dupeczka, ale troche wyższa ode mnie. Zresztą nie ona była głównym targetem. Głównym targetem była dziewczyna młodsza, ale jak sie domyślacie o interesującej...figurze Wink
Generalnie czułem się głupio obejmować ją przy wszystkich ...coś tam ją eskalowałem, gdy siedzieliśmy obok siebie (niestety nie były to ławki, a osobne krzesła), ale było niekomfortowo. Ona w sumie raz w rozmowie złapała mnie za kolano i..trzy razy powiedziała 'Zimno mi w plecy lub zimno mi' - wtedy siedziała odwrócona plecami w strone ogniska, a ja rozmawiałem z innymi osobami. Ona wtedy siedziała na takim pieńku, na którym może byśmy się zmieścili we dwoje lub połową 'dupy', ale nie byłem pewny czy się tak nagle przesiąść do niej i jak ona może zareagować (obawiałem się, że krzyknie, powie mi spierdalaj lub coś innego i będę spalony w oczach innych). Generalnie dziewczyny sporo siedziały na telefonach, wkurzało mnie to, zwracałem im uwagę, ale było lipnie, w dodatku mało alkoholu więc każdy był trzeźwy, w tym mój target, inni chłopaki byli nudni, mało gadali. Target pisał dużo sms'ów. Podejrzałem...z jakimś chłopakiem. Później ona odeszła a ja zająłem jej miejsca. Po powrocie mówi 'zająłeś mi miejsce', na co ja mówię 'to chodź na kolana', ale nie zrobiła tego, później jeszcze raz starałem się ją przekonać, wziąłem ją za rękę, ale nie chciała, więc przestałem. Potem długo nuda i dałem komplement starszej dziewczyna, na co mój target jakoś to skomentował...że podrywam, wtedy powiedziałem 'wszystko uznajecie za podryw..' i dodałem 'a co zazdrosna jesteś?', na co ona 'nie mam o co'...
Nie wiedziałem czy jest sens odciągnąć ją na osobność od ciepłego ogniska w ciemną noc i jak tego dokonać...co jej powiedzieć. Więc nic nie zdziałałem.
Panowie jak mogłem to lepiej rozegrać? Liczyłem, że będzie KC....

sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342

Tak to jest jak idziesz z nastawieniem podrywania Wink Możesz byc najlepszym aktorem, ale i tak widac że nie przyszedłeś się bawić tylko podrywać ;p

sliti666
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 2X
Miejscowość: Leszno

Dołączył: 2011-05-31
Punkty pomocy: 342

dubel

mieszko
Portret użytkownika mieszko
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 68

Generalnie to wszystko brzmi jak jedna wielka telenowela. Tu się bałeś, tam nie byłeś pewny, a jeszcze target był trzeźwy i pisał z jakimś chłopakiem! Chodziłes jak takie dziecko we mgle rzucając jakimiś dziwnymi tekstami... sam bym sie dziwnie czuł stojąc przy Tobie, a co mowić target... (Pomijając juz fakt ze zabierasz sie za podrywanie "dziewczyn" które myślą jeszcze o lalkach barbie, czytają bravo girl czy co to tam jeszcze jest). Tekst o tym ze "ogolnie mało alko było wiec wszyscy byli trzeźwi" lepiej pominę...

"Liczyłem ze bedzie KC"... Aha.

W skrócie: skakałes od jednej do drugiej, pajacując, samemu nie wiedząc czego Ty tak właściwie chcesz i jeszcze licząc na jakieś cuda. Watpię ze dziewczyna by Ci rękę podała po czymś takim.

Wiec jak mogłeś to lepiej rozegrać pytasz? Prosta sprawa, było iść, posiedzieć w fajnej atmosferze i opierniczyc dobra kiełbasę z ogniska

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Stary, rozgrywanie małolaty w gronie jej znajomych i to w takich warunkach to jest ciężka sprawa. Jeszcze jakby się najebali wszyscy to może, ale tak to jesteś Ty vs. Oni i Ona.

Tu nie musi być kwestia tego co ona o Tobie myśli. To jest bardziej skomplikowane, bo wplątujesz się w jej grupę i wszelkie zależności jakie w niej zachodzą. Na przykład - co jej koleżanka powie koledze, który powie koleżankom o tym co robiła na ognisku. "W dodatku Kaśka... chyba jej się spodobał. Chuj, niech mnie przytuli przy wszystkich, niech Kaśka zobaczy, że podobam sie innym chłopakom. Niech powie Adamowi, że ktoś mnie bajeruje, a co! Albo nie, lepiej ostrożnie, bo jeszcze wygadają Maćkowi."

Spotkaj się z nią sam na sam, to będziesz wiedział na czym stoisz, bo póki co wyciąganie wniosków na bazie jej zachowania w gronie znajomych jest mało wiarygodne.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Z gówna bata nie ulepisz. Twoje zachowanie w oczach tej laski było co najmniej dziwne.

Sztos
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-10-28
Punkty pomocy: 6

Kolego musisz popracować nad połączeniem zasad i sposobów zachowania jakich tutaj sie nauczyles ze swoim naturalnym "flow", mniej rozkminiania, więcej spontanu

Dominik10
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-07
Punkty pomocy: 13

Dzięki wszystkim za odpowiedź, faktycznie macie rację co do tego co piszecie. Dzięki wielkie, super, że istnieje taka społeczność Smile
temat do zamknięcia.