A ja od paru dni myślę o tym jak się wszyscy z klasy porozjeżdżają w swoje strony. Tak, o takich głupotach myślę, nie? Powiedziała mi, że po maturach wyjeżdża do Anglii. Już pisałem tutaj o niej nie raz, lecz jak to jest? Do mnie nic kurwa nie dociera? Czy może nie chcę, żeby dotarło? Albo po prostu naiwnie wierzę w jej brązowy kolor oczu i nieśmiały uśmiech? A było to niedługo po oddaniu wypełnionego papierka nauczycielce, aby spokojnie przystąpić do matury. Chwilę pogadaliśmy, wyszła ze szkoły, zostałem sam na holu. Ścisnęło mnie w gardle, łzy naleciały do oczu. Stamtąd się wziął pierwszy wers.
A teraz najlepsze. Zapraszam, możecie się śmiać 
Nawet się z nią nie spotkałem poza szkołą.
Egoista, a jakbym ja zachował się w stosunku do dziewczyny
do której nic nie czuję?
Kocham cierpieć 
"Idź się zabij" - jakiś śmieszek
... aha.
"Zapraszam, możecie sie śmiać", kręci Cię jak się ludzie z Ciebie śmieją? Bo jakoś moja percepcja nie jest w stanie pojąć sensu tego wpisu
skoro kochasz cierpieć, to o co chodzi?
Heszke w meszke him
Keszke w meszke him
Ryszki szyszki szyszki, to król Albanii!
Szere mere hoczosz tesz tosz sztara sztasz
Rochnisz nisz nisz, ochnisz nisz nisz kurwa szwa!
Wiesz co ma wspólnego twój temat i ten tekst? Obydwa są bezsensowne.
Tyle że ty teraz beczysz, a Król Albanii zarabia dzięki niemu setki tysięcy.
Może warto zacząć być facetem?
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.