Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Style zagadywania do nowo poznanych kobiet na uczelni

17 posts / 0 new
Ostatni
czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67
Style zagadywania do nowo poznanych kobiet na uczelni

Cześć. Wiemy wszyscy że są różne szkoły podrywu. Jedni twierdzą że to indirect jest znakomity bo pokazuje że nie jesteś napalony a z drugiej strony direct jest najbardziej konkretny bo wiadomo pokazuje że chcesz ją poznać. Nie wiem jak zaczynać podryw na uczelni. Direct czy indirect? Co powiedzieć takim dziewczynom żeby jakoś nie wyjść na młota? Zakładam że sobie przychodzę i widzę laski siedzące przy stoliku. Wiadomo nie znam dziewczyn - pewnie okazuje się że są starsze o rok czy tam dwa lata dosiadam się i żeby wyjść na naturalnego od razu jak siadam zaczynam mówić co takiego żeby rozkręcić rozmowę i celem jak wiadomo po 10 minutach takiej rozmowy wziąć numer? Co w przypadku 2 czy 3 studentek siedzących sobie obok siebie? Da się wtedy jakoś zebrać numer od jednej tej która nas interesuje czy mogę zabrać od wszystkich? Pewnie to głupio zabrzmi ale nie wypada chłopakowi brać 3 numerów aczkolwiek ciekawi mnie to jak dziewczyny to odbierają że biorę numer od wszystkich? Lepiej skupić się na jednej ale co jeżeli wszystkie są interesujące..? I kolejna sprawa taka dziewczyna może mieć chłopaka a to wtedy klapka.. No ale to zawsze nie wiemy tego dopóki nie zapytamy o numer...

Mikox
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-05-01
Punkty pomocy: 1

Temat rzeka, po prostu być naturalnym i niczego się nie bać. Numer od wszystkich lasek? To moim zdaniem zły pomysł. Należy się wkręcić w temat ich rozmowy - musisz nauczyć się gadać z sensem o pierdołach. To sprawi, że choć trochę się na Ciebie otworzą jeżeli chodzi o relacje i one poczują się bardziej swobodnie. Teksty z pamięci to można sypać na ustnym egzaminie. Wszystko zależy od sytuacji i miejsca gdzie rozgrywa się akcja. Nie wiem co jeszcze można napisać.

Pozdrawiam

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

Ale to też jest tak że jak są dwie/trzy na to nie wypada zaś brać numeru od jednej Laughing out loud Takie życie Smile Z drugiej strony ja osobiście mam wylane na opinię tych koleżanek które będą jej mówić że się źle zachowałem bo je olałem a tamtą "zauważyłem". Tylko ja tak bym nie umiał pogodzić się wewnętrznie z tym że olałem dwie a jedna się poczuła dowartościowana... Po prostu chcę zdobyć doświadczenie więc takie zagadywanie może mi coś pomóc się rozwinąć, tylko problem sprawia branie numeru gdy są w grupie..

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

RACJA. Bo rzeczywiście jedna z drugą a druga z trzecią utrzymają kontakt... No to nie brać numeru od żadnej już lepiej haha. Przy pierwszym spotkaniu nie wypali coś i już rzeczywiście obgadywanie jaki to on jest..

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

To lepiej na facebooku ją znaleźć gdy jest ten przypadek trzy obok siebie..

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

No spoko. Pytam tak bo zawsze mnie zastanawiało 3 dziewczyny jeden chłopak i jak to z tym numerem przy 3 dziewczynach.. Ale kumam.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

czarno... robisz się męczący!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

Gdyby nie ta strona to bym robił multum błędów jak moi koledzy. Mam z nich bekę czasami i myślę gdzie są te czasy dawniejsze że facet był bardziej stanowczy... Nie uważam się za jakiegoś PUASA bo nigdy nim nie będę. Ja po prostu taki nie jestem ale czuję że jestem lepszy od 2 lat. Ja sam inaczej patrzę na kobiety - nie jak kiedyś w wieku 17 lat. Nie wydaje mi się żeby ta strona miała mi zaszkodzić wręcz przeciwnie nie chcę stać w miejscu i być jeszcze lepszym... Ale tak jak mówię taki ze mnie PUAS jak Marcin. N bokser.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Dobry koleś z ciebie, widać że wkreciles się w temat i ciekawi cię to, próbuj różnych rzeczy a sam dojdziesz do wniosków co Ci pasuje i jak masz podchodzić do lasek. Temat rzeka, wiele jest podejść do podchodzenia, No ale nie bierz numerów od 3 lasek naraz xD

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

Może nie tyle chcę brać numeru od 3 lasek (tak jak mówię maksymalnie nie umiałbym się skupić na rozmowie ze wszystkimi) tylko nigdy w życiu sobie nie wyobrażałem sytuacji żeby obok siebie 2 dziewczyny miały rywalizować z jedną( na pewno nie wyglądałoby to w porządku). Oczywiście nie ukrywam że wolałbym się znaleźć w sytuacji jedna laska która mi się podoba sama sobie siedzi spokojnie... Wtedy wiadomo że to nie problem. Łatwizna zacząć rozmowę i potem wykręcić się zegarynką biorąc numer. Wiesz uważam że dziewczyny starsze są bardziej ogarnięte niż 17-stki więc nie będą chyba zlewać mnie. W sensie nic nie stracę a doświadczenie jak najbardziej zdobędę bo pogadam ze starszymi i nabiorę tej pewności siebie. Właśnie tutaj się otworzyłem rok temu i nie mam już takiego ciśnienia co pomyśli o mnie dziewczyna gdy coś jej tam powiem "nieprzyjemnego".

czarnoksiężnika
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Z południa

Dołączył: 2015-04-03
Punkty pomocy: 67

No coś czuję że laska na randce odkryje jaki to ja jestem jednak ciapciowaty. Właśnie tego się obawiam. Nigdy na randce nie byłem, to tym bardziej na pierwszym spotkaniu będę niesamowicie inny niż normalnie... Totalnie zjarany laską nie utrzymam jej zainteresowania przez kilkanaście minut... Ale to normalne raczej..