Podstawowe dane:
-Cel ma siostrę z którą wszędzie łazi (papużki nierozłączki)
-Zarywa do niej jej kolega z klasy. Od września, jest w friendzonie, ale kropla drąży kamień, co zresztą widać.
-Chodzimy razem do szkoły
-Mamy podobny gust muzyczny
-Mam jej numer telefonu
-Czasem się z nią spotykam, spotkanie typowo koleżeńskie (oczywiście towarzyszy jej siostra)
Dziewczyna jest z tych b.ładnych, ale nie z takich typowych co mają tysiące chłopaków. Ponoć mało do niej zagaduje itp. Ona sama nie chce nikogo mieć, tak mówiła. Jest inteligentna, mądra, no taki szczery ideał. Może mi ktoś nie wierzyć, ale chcielibyście mieć taką córkę 
Wielu już ją wcześniej próbowało zdobyć, nawet taki jeden typowy podrywacz który na 10 lasek poderwie ok. 8-9.
Czuje coś, że to będzie długi wątek, lub będzie miał kilka części, z niego postaram się zrobić ciekawy, b.długi materiał, który z pewnością nada się na główną. Oczywiście jak ją już poderwę 
Myślę, że najlepszym i podstawowym krokiem będzie umówienie się z nią samą. Tylko nie wiem czy ma być jej siostra. Raczej nie powinna, ale jak powiem jej np. "chciałbym się Z TOBĄ spotkać w sobotę" to na pewno sama nie pójdzie.
Możliwe też, że ma mnie troszeczkę za miękką fajkę.
Może wprowadzić długoterminowy plan pt. "Znikł-Powrócił. On się jakoś zmienił", ale najgorzej jak ją ktoś przez ten czas podbierze.
Nie obraz sie ale z Twoim podejsciem (chociazby to ze ja idealizujesz) na starcie Cie skresla i masz nikłe szanse cokolwiek zdziałać.
dobra dajmy na to, że jej nie idealizuje. Dostaje czasami lekkie negi. Co dalej?
Zadzwonić oraz się umówić? Tak, to chyba będzie najlepsze rozwiązanie. No i przy okazji wspomnieć, że masz ochotę widzieć się z nią, a nie jej siostrą. Będziesz wiedział na czym stoisz.
Chuja o niej wiesz z tego co piszesz. Może ma problemy psychiczne? Chodzi o to, że masz jej obraz wykreowany w swojej głowie, nie znasz jej dobrze, z automatu stawiasz na piedestale, a musisz traktować normalnie!
"Ona sama nie chce nikogo mieć"- ty kurwa nie słuchaj co mówi, tylko działaj. Jak ją rozkochasz to ciekawe czy nie będzie chciała z tobą być. Poza tym może tak mówi, bo nie jest w związku i coś musi mówić, w sensie że do koleżanek czy coś.
Podjedź do niej na przerwie w szkole z jakimś kumplem i pogadajcie chwile. Wieczorem czy następnego dnia do niej zadzwoń i się umów. Jak powie że przyjdzie z siostrą, to weź kumpla, skoro ona ładna to pewnie siostra także.
Z tego co widzę masz 17 lat, ona pewnie 15-16 tak więc siano w głowie, może rozgarnięta, a może porypana, nie znasz jej.
Podstawowe rady z tej strony, czyli dąż do sexu, nie wiem czy sprawdzą się na (pewnie coś koło tego rocznika) 15latce. Ale próbuj, zdobywaj doświadczenie, nie baw się w podchody.
Heh
"który z pewnością nada się na główną."
Hmm.. Nie obraz się, ale na głównej są najlepsze z najlepszych. A tak szczerze, to sądząc po temacie i treści to kiepsko rokujesz.
A tak btw. mam pytanie. Idziesz z dziewczyna na randkę, bierzesz kolegę?
-Dzwonisz i mówisz, ze chcesz się spotkać z nią, nie siostra.
Ponoć mało do niej zagaduje vs jest b. ładna. To się kupy nie trzyma albo kupą śmierdzi.
@MentoS Malo kto ma jaja zagadac do SHB szczegolnie w szkole wiec nie dziwie sie ze malo osob do niej podchodzi chociaz moze byc fantazja wiekszosci.
Zadzwon i umow sie i badz konkretny. Jesli faktycznie malo osob do niej podchodzi to automatycznie wyroznisz sie z tlumu pizd meskim zachowaniem.
Spotykasz sie z dziewczyna a nie z jej siostra wiec doprowadzaj zawsze do spotkan w 4 oczy. Siostre mozesz poźniej przeciagnac na swoja strone lekko ja podrywajac i sprawiajac ze Cie polubi (tylko zeby bylo wiadome ze nie chodzi o nia). Kobiety uwielbiaja rozmawiac o facetach miedzy soba a jak dobrze to rozegrasz to bedziesz numerem 1 w codziennych dyskusjach tych dwoch siostr.
Stary ,wydaje mi sie ze sie lekko zauroczyles w tej damie bo strasznie ja idealizujesz
Pamietaj ,ze inne tez maja !
Nie zauroczyłem się w niej, znam ją od dłuższego czasu i dlatego wiem jaka jest, mam porównanie wobec innych dziewczyn, ma trochę wad, ale dla mnie są one nie istotne. Nie ma nikogo, bo każdy co do niej zarywa jest zbywany, a ten nieugięty, z którym spotka się bo nalega, daje sobie spokój jak wszędzie towarzyszy jej siostra. Siostra jest lekko grubsza, nie podoba mi się parę cech jej charakteru (straszna pesymistka), ponoć jej się podobam, tak odczuwam, bo jest dla mnie bardzo miła-wredna i tak na przemian. Do tego włazi mi w tyłek itp. Zauroczony nie jestem, po ostatnim zauroczeniu (w niezbyt fajnej dziewczynie jak się potem okazało) powstrzymuje się od wszystkich uczuć.
Piszecie żeby się z nią spotkać, napisałem przecież, że jak podkreślę, że chcę z nią iść to bez siostry nie pójdzie. Nie wiem, wstydzi się, albo nie chce mi robić nadziei. Natomiast długie taktyki się nie nadają, bo w końcu znajdzie ktoś szybszy, kiedy będę się powoli zabierał. Dlatego nie wiem co mam robić.
Gdyby nie miała siostry to tematu by nie było. No chyba, że znalazłby się jakiś mniejszy problemik, ale patrząc na to forum, rozwiązalibyście go w godzinę od napisania.
Jeszcze nic konkretnego nie zrobiles a juz widac ,ze jestes podpalony na ta Panne...Z taki podejsciem skonczysz we Friendzone po same uszy
...
Uciekaj do podstaw
don't ever give up...
Macie podobny gust muzyczny (btw. Jaki dokładnie?), zbliża się wiosna,to pomyśl nad wspólnym wypadem gdzieś na koncert. Siostrze załatw kumpla, żeby się nie nudziła, wtedy zobaczysz. Nie masz nic do stracenia
Możliwe też, że ma mnie troszeczkę za miękką fajkę.
Jeżeli ona jest rzeczywiście taka dobra jak mówisz to ja bym ją na Twoim miejscu sobie odstawił... jesteś świeżakiem. Pamiętaj, że o drugą szansę może być ciężko, jesteś młody, wykorzystaj to - nabierz doświadczenia. Skoro to rzeczywiście taka sztunia i "nie chce nikogo mieć" to byle kogo zaraz nie znajdzie, a i ciężko, żeby nagle się w szkole ktoś wyjątkowy pojawił.
Na pewno nie dzwoń i nie proponuj spotkania "sam na sam" - jeżeli póki co nie ma żadnej więzi między Wami, a znacie się już trochę z nią i jej siostrą to wyjdzie to co najmniej komicznie.
Nie dzwoń do niej tak z dupy, chcąc się umówić bo ją spłoszysz.
Masz sporo sytuacji w szkole, żeby ją jakoś zachęcić.
Gadacie teraz 2x w tygodniu razem z siostrą o szkole, a Ty dzwonisz i chcesz się umówić sam na sam, w dodatku jesteś miękką fają to Cie na pewno zleje.
Zrób coś spontanicznego w szkole, zaczep, pogadaj, zacznij jakiś fajny temat i zostaw niedosyt. Wtedy masz po co dzwonić, a ona będzie miała wymówkę, żeby się z Tobą spotkać. Nie czaj się 5 spotkań żeby ją pocałować w chuj wie jak idealnej chwili, bo nie wyplączesz się z friend zone'a do końca szkoły. Działaj i nie żałuj niczego. Traktuj to jak zabawę na symulatorze lotów. Na luzie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein