Witam.
Podrywał ktoś kiedyś Wietnamkę?
Dziewczyna 20+, dwa lata w Polsce. Jak z nią rozmawiałem to podoba jej się tradycja (teraz tego nie ma), że to rodzice wybierali dziewczynie chłopaka. Z różnic kulturowych to kwestia kontaktu fizycznego, u nich jest bardziej ograniczony.
BTW. Przestała robić sajgonki i jak jej napisałem, że chciałem zjeść sajgonki ale tak głównie z nią spotkać to pojechała specjalnie do stolicy po nie
.
Zalezy wszystko od tego pod jaka kulturę została wychowywana. Ale zdecydowanie musisz byc duzo bardziej stanowczy niż zwykle (głownie przez to ze w jej kraju to mężczyzna dominuje kobietę w 100%), nie próbuj zabłysnąć jakimiś durnymi faktami na temat jej kraju ani nie mów otwarcie ze pociągają Cię Azjatki. I musisz wiedzieć ze zajmuje to troche więcej czasu niż z europejskimi dziewczynami. Poza tym zbyt wiele sie nie zmienia
Miej wyjebane. Przecież ona nie chodzi w burce. Przede wszystkim nie bój się straty
Jeżeli nie będziesz się bać jej straty to będziesz mieć wyjebane na to co powinieneś i sam w sobie odnajdziesz doradcę co do tego co masz mówić i jak masz myśleć itp.
@mieszko
Drugi stopień studiów zaczęła tak to siedziała w Wietnamie. Trochę poznała kulturę Polską ale jej zbytnio nie leży. Głupot nie gadam, o stanowczości będę pamiętał. Kontakt jest dobry, jak jej pokazałem sztuczkę magiczną to cały czas miała banana na twarzy. Po 3 spotkaniach (2 krótkie, na 1 jadłem sajgonki)to mam buziaka w policzek (ja jej) i trochę kina. Głównie wynika to z faktu, że nie wiem jak to wygląda w jej kraju. Raport myślę, że jest okej. Nie ma problemów z jakimiś fochami, ST (wgl tego nie robi), jak coś zrobi źle to pyta się czy jestem zły i próbuje to jakoś naprawić.
@Kasterian
Właśnie za bardzo się tym zajarałem.
Póki co wyglada to w porządku. Jeśli chodzi o te pytania czy jestes zły może to wynikać z tego ze Wietnam to bardzo kulturalny kraj. Resztę odpisałem Ci na pw
Aj tam gadacie, kobieta jak każda a tym bardziej że wyjechała ze swojego kraju gdzie kultura jest sztywna i zapewne miała jej dość powiedziała ci że ojciec wybiera męża itp to test a w sumie co miała powiedzieć że fajnie było by przeżyć przygodę tylko żeby znalazł się prawdziwy facet, jak widzisz nie odmawia ci dotyku i buziaka chodź wolała by więcej gdyby była taka konserwatywna to by było inaczej nie przepraszalam by i nie starała się bo damie nie wypada i wiele innych bredni nie daj wcisnac sobie gitu, rób swoje brnij w to... Bo za chwilę zrobisz taka przepaść że wrzuci cię do pudełka przyjaciel
Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Autor tematu póki co dobrze to prowadzi. Kobieta jak każda inna ale sposób myślenia tez ma inny. Nawet jeśli z kraju wyjechała to nie jest jeszcze przesiąknięta nasza kultura i nadal w niej tkwi jej rodzinny dom. Azjatki potrzebują duzo więcej czasu niż przeciętna Polka.
Azja kultura fetyszu i innych biczy i urozmaicen, szanuje twoja zdanie masz takie a nie inne podejście, ale z kad możesz wiedzieć jak tam u nich jest jak tam nie byłeś polska w świecie uważana jest za bandę pijaków ja się tak nie czuje, zreszta w polsce są przeróżne kobiety a niby jedną kultura
, ale jedno jest niezmienne każda można podniecic każda ma pragnienia, rządze i fantazję i każda ma fantazję żeby spotkać nieznajomego z którym przeżyje przygodę przy którym nie będzie logiki ale same emocje itp, ale unormujmy to nie każe mu być bad boyem na 110 % jakimś hugo czy greyem ale do chole... Jasnej nie karzcie mu być jakimś katecheta
zreszta nawet jest artykuł nie bądź katecheta 
Podam Ci taką ciekawostkę. U nas mieszkanie razem przed ślubem to normalka. Tam jest to bardzo ważna kwestia i nie wiele par się na to decyduje bo gdy ze sobą zerwą to dziewczyna można powiedzieć, że zostaje skreślona z życia i ma wiele problemów ze znalezieniem partnera.
Tak to sie kończy jak oceniasz kraje przez stereotypy. Tego czy tam byłem czy tez nie, nie jestes w stanie ocenić. Nie wypowiadam sie na tematy na które nie mam zielonego pojęcia. Z Azjatkami akurat mam duże doświadczenie wiec jestem w stanie sie nim podzielić.
Ale z jednym sie zgodzę. Każda kobieta ma jakieś rządze i fantazje. Tylko widzisz, jedna kobieta bedzie chciała ostrego seksu a inna namiętnej miłości. Nikt nie robi z niego katechety, tylko wskazuje odpowiednia drogę / podejście
W polsce nie zostanie wykluczona a w jej kraju się o niczym nie dowiedz, a ja się zgodze z tobą że każda chce czegoś innego i to trzeba po prostu wyczyc ale zgodzimy się że każda potrzebuje bliskości i już nie będę gdyby bo mamy odmienne myślenie i nie znam się na azjatkach ja to biore na realne myślenie bo to co tu czytam to jak syndrom księżniczki czyli jak to bywa jest kilku gości którzy wpatruja się na najładniejszą dziewczyne a ona im jeszcze wciska kit jaką ona czoła niewinna porządną i bla bla oni myślą że jest aniołem i nawet nie śmia źle zagadac i nagle pojawia się typ spod ciemnej gwiazdy wali negami, wszystkie testy ma gdzieś jest pewny siebie, alfa, atakuje ma gdzieś co ona pomyśli i nie poddaje się gdy ona próbuje go wypoziomowac do tamtych gości i co się okazuje na koniec imprezy siedzi na nim okrakiem i wpycha swój język w jego usta i wychodzą razem a ci goście stoją i zastanawiają się gdzie ich anioł zgubił aureole to przykladowa historia nie biezcie na poważnie, jestem zawsze tego zdanie że lepiej zrobić trochę za dużo niż za mało, ale zobaczymy jaką decyzję podejmie autor tematu napisz czasem co zastosowales i jaki był rezultat bo sam jestem ciekaw
Jak nie zapomnę to napiszę, niezależnie od wyniku.