Witam. Mam pewien problem.
Od niedawna piszę z dziewczyną będzie jakieś 4 miesiące. Spotkaliśmy się w sumie 4-5 razy. Zaprosiła mnie ostatnio na wesele jej kuzynki, było fajnie jak to na imprezie lała się wódka, pojechaliśmy do domu jej rodziców gdzie spał każdy kto ''nie miał'' się gdzie podziać, doszło do kilku pocałunków nie chcieliśmy hałasować bo obok na łóżku spały małe dzieci. Do sedna sprawy.
Napisała mi przed weselem kiedy była na wieczorze panieńskim że mnie kocha, pewnie była pod wpływem. Zachowuje się troche dziecinnie bo gdy chce wyjść z nią sam na sam na miasto ona chce zabrać swoje przyjaciółeczki. Powoli mnie to wk#rwia, na weselu gdzie był mój przyjaciel powiedziała że bardzo mu sie podoba i gdyby nie był już w związku byłby jej ( na głos gdy stał obok). Panowie jak tu się nie wk#rwić? Poradzicie co w takiej sytuacji mam robić?
4 miesiace, 4 spotkania i Cie kocha
!
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Czy możliwe że jestem aż tak zajebisty?
Pewnie tak ...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Oczywiście żartuje... Pytanie jak się z tego wywinąć? Ciągnąć dalej?
Panna wali Ci shit-testy jak skurwesyn i pogrywa dodatkowo a Ty bidulek nie wiesz co robić i ku jej uciesze się tylko wkurwiasz. No klasyk.
Po mojemu to zacznij się spotykać z innymi, może wtedy lasia się jakoś zmobilizuje/ogarnie - element zazdrości - do działania w twoją stronę a jak nie, to już wiesz że szkoda byłoby na nią czasu.
Chociaż jak dla mnie to szkoda czas tak czy tak na lasie niedojrzałą emocjonalnie, no chyba że ktoś lubi się bawić w takie gierki.
---------------------------------------------------------------
Think different
po co sie zabierasz za gimnazjalistki?
Za jakie gimnazjalistki?Pod to jest paragraf
Młodsza ode mnie o 2 lata. Ja też nie mam czasu ani sił na zabawy w kotka i myszkę. Spróbuje z elementem zazdrości jak to nie wyjdzie to sobie odpuszcze. Dzięki za rady
-4 miesiace pisania
-4 spotkania
-kocha Cie
-glosno mowi przy Tobie, ze chce byc z Twoim przyacielem
ona ma 21 lat? powaznie?
A nie możesz wprost powiedzieć, że chcesz się spotykać z nią, a nie z nią i hordą psiapsiół? Macie po 23 i 21 lat (wg Twojego profilu) i dla mnie to jakaś dziecinada. Albo jest poważna, albo nie. Ja bym ją spuścił w kiblu.
Tak poza tym 4-5 spotkań na 4 (sic!) miesiące to to też jakiś dowcip. W ogóle od dupy strony się za to zabrałeś.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
przeciez golym okiem widac ze ona za krzty powagi nie ma
pewnie dzien w dzien przez 4 miechy siedza razem na fejuniu, stad takie pojebane akcje
Zakręciła mną jak jakimś debilem. Zaproponuje ostatnie spotkanie i staram się z nią porozmawiać na poważnie. Jeśli nie wyjdzie to zakończymy tą chorą akcje.
Jak następnym razem weźmie psiapsiółki to zmierz je wzrokiem takim jakbyś chciał w nie zapuścić. A potem zachwytom jaki to wspaniały pomysł był z wypadem w szerszym gronie - niech nie będzie końca
Trafiłeś na bardzo wadliwy model - z niedowaleniem mózgowym. Sugeruję porzucenie natychmiastowe lub grzeczny zwrot do producenta, póki jeszcze na gwarancji.
Daj sobie z tą panną spokój, oszczędzisz sobie skrzywionej psychiki. Ona zatrzymała się w rozwoju emocjonalnym na poziomie podstawówki, a Ty chyba szukasz bardziej dojrzałej panny, co???