Hej. Niedlugo zaczną się dni otwarte w Liceach i jak zwykle mam zamiar jakieś fajne dziewczyny pozaczepiać
Jedną mam na oku i pomóżcie mi wymyślić jakiś fajny otwieracz. Dodam iż ona będzie oprowadzać a ja będę robil za "gimnazjaliste" choć pewnie od razu się zorientuje, że nim nie jestem. Nie chce jakiś banalnych tekstów bo ona raczej zalicza się do tych bardziej kumatych.
Ty: halo halo łączę się z centralą
Ona: odbiór
dalej to wiadomo
muay thai guy
Jojojo, myślę tak jak kitkat. Skoro ty się przejmujesz najmniej ważną rzeczą(tekstem na zagadanie) to co będzie minutę po otwarciu.
zobaczysz ją, nie zastanawiasz się tylko podchodzisz.
możesz powiedzieć zwykłe: hej, co u ciebie, jak Ci dziś mija dzień?
poczytaj art. Gracjana z zachowań niewerbalnych, bo to ma znaczenie; podejdź pewny siebie, uśmiechnięty, mów wolno, kontakt wzrokowy, nie przerywaj jej jak mówi itd.
zauważ, że ona będzie oprowadzać, więc musisz zwrócić uwagę na jej komfort.
postaw się na chwilę w jej sytuacji, oprowadzasz 20 jakichś młodzików, masz wypracowane formułki dotyczące patrona itp., stresujesz się, musisz być miła sympattyyczna i nagle podchodzi do ciebie jakiś koleś, tylko, że ty nie masz czasu, bo wchodzisz do klas, mówisz mówisz mówisz stresujesz się i nie możesz doczekać się końca tego dnia.
daj znać jak Ci pójdzie
Co za pytanie
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Najlepszy otwieracz to elokwencja i pewność siebie. Dalej easy.
,,Marzenia powinny fruwać, a ambicje chodzić."