Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak nadzieji na zmianę swojej osoby pomimo coraz większej wiedzy

26 posts / 0 new
Ostatni
rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0
Brak nadzieji na zmianę swojej osoby pomimo coraz większej wiedzy

Witam wszystkich mam 20 lat od dwóch lat jakoś jestem na stronie bez większych sukcesów mój problem polega na tym że pomimo 20 uważam że straciłem szanse na zmianę w swoim życiu i właściwie szanse na znalezienie partnerki wypływa to z tego powodu że nadal jestem prawiczkiem tak wiem bardzo dziwne i z tego właśnie powodu poszukuje kobiety która ma doświadczenie seksualne takie jak ja czyli zerowe a to jest w moim przekonaniu nie możliwe dlatego też całymi dniami siedzę na konsoli i gram ( konsole kupiłem żeby oderwać się od świata i nie myśleć o tych "szczęśliwych parach") jak trafiłem na stronę to myślałem że zaraz wszystko się zmieni liczyłem na to że przeczytana teoria jakoś do mnie dziewczyny przyciągnie nie dawało to żadnych efektów wróciłem na stronę i znów była sama teoria zero praktyki z każdym przeczytam artykułem widziałem że coraz dalsza droga przede mną w sobie nie widzę żadnego plusa żadnej pozytywnej cechy próba poprawy swojej pewności siebie kończyła się dołem ponieważ początek pracy nad pewnością siebie musiałem zajść jakąś pozytywna cechę a ja takiej niem mam nawet zdanie prawa jazdy za pierwszym razem komentuje tak że głupi ma zawsze szczęście Smile pierwszą dziewczynę miałem miałem w wieku 17 lat na wakacje aż przez 2 tygodnie wtedy pierwszy raz się całowałem może to głupie ale ze strachu nogi mnie w pozycji pionowej utrzymać nie mogły i jakoś bardzo szybko się wszystko skończyło moja wina moja bardzo wielka wina to była pieskowalem jak mogłem fochy miałem gorsze niż nie jedna kobieta po miesiącu widziałem ją z innym bolało strasznie ale jedziemy dalej po roku na kolejne wakacje znów z nią byłem nie robiłem takich błędów jak wcześniej jaki kontakt z jej ciałem nie był dla mnie tak straszny rok wcześniej bałem się ją przytulic w sposób taki że moje ręce jej piersi dotknęły (dla mnie takie coś było wtedy tylko po ślubie) nie bałem się jej ciała tak jak wcześniej ale jeżeli chodzi o sex nie wiedziałem jak się za to zabrać a miałem już 18 lat skończyło się to po 3 miesiącach robiłem dziwne sceny zazdrości i ciągle ja oskarżałem o kłamstwa z początku przez zazdrość ale okazało się to być prawdą od tamtego momentu mam uraz i nie ufam kobietą kolejna znajomość nawzajem na czacie gdzie po kilku set nie udanych próbach i czytania jak ktoś sobie ze mnie jaja robi postanowiłem też sobie po żartować i tak poznałem kolejna"dziewczynę" piękna jeździła na miszostwa polski w siatkówkę młodsza o 3 lata nie wierzyłem że ktoś taki może się mną zainteresować kontakt miałem z nią świetny 4 godziny przy telefonie nie stanowiły problemu mój entuzjazm został ostudzony odległością do niej 200 km skończyło się na tym że zerwał bo nigdy czasu nie miałem wiecznie robiłem za kierowcę rozmowy z nią przerywalem bo musiałem jechać w każdym razie najlepiej ja wspominam pomimo tego że nigdy jej na oczy nie widziałem kilka miesięcy po rozstaniu dowiedziałem się że została modelka nie mogłem uwierzyć jaka dziewczynę straciłem bez powrotnie miała już innego kolejna dziewczynę poznałem dzięki radą ze strony a było to tak przyjechałem ze znajomym że sklepu wysiadam z auta i widzę super blondynkę mojego wzrostu talia osy jasna koszulka na ramiączkach buty na koturnie rozpuszczone włosy jakiś cud poszła za dom pierwsza myśl co tak dziewczyna robi na wiosce pobiegł szybko za dom niby żeby czegoś w piwnicy poszukać i wtedy dotarło do mnie żebym poszedł włączyć PC albo drzewo zaczął robić bo ona nie jest dla mnie za wysokie progi na moje nogi i wybrałem drzewo i widziałem kilka razy jak przechodziła kolo domu i zatrzymywał się na coraz dużej z małą kuzynka żeby ona mogła sobie popatrzeć na kury kaczki gęsi i tak minął dzień nie mogłem spać bo się nie odwarzyłem zagadać nastała sobota i kilka kursu po alkochol zrobiłem i znów siekiera w dłoń z nadzieją że się zjawi godzina nic to robie swoje aż w końcu się pojawiał stała bite dwie godziny zanim podeszłem stwierdziłem że nie będę zostawiał roboty dla dupy w miedzy czasie wymiana usmieszków aż mi się drzewo do rąbania skończyło wziąłem młot i klin idę odłupac kolejne kawałki z leżącego pnia w miedzy czasie podchodzę zaczynam rozmowę trwała jakoś dwie 2 poczym dałem jej swój numer i powiedziałem że idę dalej do drzewa odeszła i wróciła jakoś za 30 min żebym znów jej swój numer podał bo przez przypadek skasował jak się okazało później przyszła bo chciała mnie znów zobaczyć w niedziele przekonałem się jak to jest się całować z inną dziewczyna po 3 dniach byliśmy razem i zaczęła się codziena jazda rowerem do niej po 10 km w jedna strona żeby się z nią zobaczyć na 20-30 min do dłużej nie może się ze mną widzieć żeby jej rodzice się nie dowiedzieli I tak przez 2 miesiące jeździłem tym rowerem i skońcskończyło się na tym że zerwała bo musi się uczyć jedyny plus tego był taki że poprawiłem kondycję po rocznej przerwie od treningów MTB... A teraz co siedzę i pisze zastanawiajc się jak by to było być ekstrawertykiem lub mieć jakiś znajomych którzy wyciągnęli by mnie do ludzi napisałem ten post żebyście mnie upewnili że jestem w dupie albo dali kopa w dupe z jakoś motywacja i słowami co i jak a i nie chciałem się za bardzo rozpisywać żeby nikogo nie znudzić Smile

niedziekuje20
Portret użytkownika niedziekuje20
Nieobecny
Wiek: od 93' z roku na rok starszy
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-10-23
Punkty pomocy: 69

Najdłuższe zdanie w historii ludzkości.

Co z tego, że masz 20lat i jesteś prawiczkiem?
Co z tego, że masz problemy egzystencjalne?
To przecież ani trochę nie definiuje tego, jaką jesteś osobą.

Myślisz, że siedząc przed konsolą 24/7 Twoje życie ulegnie zmianie na lepsze? To, że podczas gry zapominasz o swoich problemach, nie spowoduje, że znikną.

Tylko TY masz władze nad swoim życiem i tylko TY możesz je zmienić, a nie zmienisz go żyjąc tak, jak żyłeś do tej pory.

Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Yyyyyyyyyyyy... masz 20 lat i nie widzisz szans na znalezienie partnerki? To nawet nie jest czas na znajdowanie partnerek przy twoim zerowym doświadczeniu. Ja 4 latka temu, kiedy też miałem 20 lat, też miałem marne doświadczenie z kobietami. Zbieraj dupę, pomacaj się po jajach żeby sprawdzić czy ciągle tam są i ruszaj do przodu z lekturą stronki, a potem działaj w terenie.

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Napiszę Ci w skrócie bo już późna godzina: to że nie zakisiłeś ogóra nie czyni Cię gorszym. Seks jest przereklamowany i nie rozumiem dlaczego taki prawiczek jeden z drugim myśli że jak już pójdzie z kobietą do łóżka to jego życie zmieni się o 180 stopnii. Ziom- muszę Cię rozczarować, bo praktycznie nic się nie zmieni. Nakręcasz się i nakręcasz a później będziesz gorzko rozczarowany że seks nie jest taki zajebisty jak go malują w mediach. Zaruchasz prędzej niż myślisz.

Druga sprawa- introwertyk nie jest gorszy od ekstrawertyka. To są po prostu inne, unikalne dla każdego człowieka typy osobowości. Jeśli jesteś introwertykiem to graj takimi kartami jakie masz, mnóstwo kobiet woli spokojnych kolesi niż cool imprezowiczów. Każda laska ma inny gust i na pewno trafisz na taką której się spodobasz.

Podsumowując: Jesteś normalnym kolesiem, który przesadnie wyolbrzymia swoje problemy i robi z igły widły. Napisałeś że jesteś dwa lata na stronce- widocznie za mało się starasz. Można w rok zrobić zajebisty progres, a z drugiej strony można przez 5 lat bić kapucyna. Nie będę oryginalny, jeśli napiszę że to kwestia chęci.

Ogólnie zacznij poznawać dziewczyny, ale dla samego poznania. Dla świetnego spędzenia czasu, a nie na zasadzie: "O kurwaaaaa mam 20 lat, Zenek już dawno temu zaruchał a ja jeszcze nie". Wyluzuj.

rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0

Zorganizowanie jakiegoś wyjścia że znajomymi lub jakiś wyjazd fajnie brzmi ale jest jeden mały problem brak znajomych dwóch co miałem w moim wieku już są żonaci więc oni się nigdzie nie rusza próbowałem kilkanaście razy a samemu nigdzie nie wyjdę bo nawet nie wiem gdzie są jakieś imprezy a nawet jak bym wiedział bo bym tam nie poszedł za dużo ludzi tam jest ale rada fajna dzięki

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

1. Jak oni nie chcą nigdzie iść to znajdź nowych znajomych.
2. Jak nie wiesz to sie dowiedz gdzie są imprezy, google chyba ogarniasz.
3. Jak za dużo ludzi tam jest to siedź w domu i narzekaj że jesteś sam.

Nie wiem czego Ty od nas chcesz, chyba żebyśmy Cię poklepali po plecach i powiedzieli że będzie lepiej, nie martw sie. Z takim podejściem gówno będzie nie lepiej. Pozdro , siedź dalej na dupie, nic nie rób bo...(widzę że masz wymówkę na wszystko) i narzekaj dalej na swój los, zamiast jak facet go zmienić.

rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0

Napisałeś że mam znaleźć nowych znajomych z tym będzie kłopt ponieważ mam spore błędy problemy z nawiązywaniem znajomość z tego powodu że cały czas siedzę w domu a cały czas siedzę w domu bo nie mam znajomych żeby gdzieś wyjść takie błędne koło z którego nie wiem jak się wyrwać najlepiej było by wyjść gdzieś do ludzi to jest najmniejszy problem z tym wyjściem i sprawdzenie co gdzie jest tylko będąc tam sam siąde na dupie i będę się zastanawiał co ja tam mam zrobić ? Odpowiedź Jest prosta wiele razy te słowa słyszałem a mianowicie baw się tańcz spiewaj poznawaj ludzi i te słynne żyj wiele razy już to słyszałem tylko że jakoś nikt nie chciał mnie do tego świata wprowadzić a jak by to powiedzieć jak ktoś nie umie pływać to raczej sam z siebie do głębokiej wody nie wskoczy nie z tym poklepaniem po plecach to raczej nie bo ilekroć ktoś tak robi to mam wrażenie ze odalam się od celu hmmm i czego jak od was oczekuje ? Nie wiem liczyłem na jakieś ukierunkowanie konkretne od czego zacząć albo na solidnego kopa w dupe ale z twoim słowami zgodzę się w 100% że siedząc na dupie wcale nie będzie lepiej

ralliart
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2014-11-28
Punkty pomocy: 30

Stary, skończ pierdolić. Raz- masz 20 lat- nigdy za późno na zmiany na lepsze- jesteś jeszcze szczyl i zamaist tracić najlepsze lata na wątpliwości, lęki i jęki weź życie w swoje ręce i zacznij z niego wyciskać soki.
Nie myśl w kategoriach, że fajnie byłoby mieć znajomych co by Cię gdzies wyciągali i być ekstrawertykiem- ogólnie- nie myśl że fajnie byłoby gdyby coś tam... fajnie pobujać w oblokach ale- masz 2 ręce i chuj, to kombinuj. Jak będziesz takim bezbarwnym pizdusiem to nikt nie pomyśli: fajnie jakby rafinerii wpadł na domówkę/ fajnie byłoby z nim na piwo wyskoczyć itp. Wśród znajomych zagaduj, śmiej sie, rób szalone rzeczy, nakręcaj pozytywnie ludzi to będą sami chcieli w Twoim towarzystwie być. Zamaist w weekend grać w grę zadzwon do znajomego jednoego, drugiego, z propozycja wyskoczenia gdzies, do pubu czy klubu, albo i nawet na te jebane rowery na sam początek. Nie bądz bierny, bądź tym chujem który chce dusić życie zamiast być przez nie duszonym i chwyta dzień, zamaist siedzieć na dupie.
Jesteś od 2 lat na stronie, ale wydaje mi się, że nic nie łapiesz. Podstawą kazdego sukcesu jest działanie, Ty nie działasz a użalasz się nad sobą. Więc zrób to dla siebie- wyjdź z domu, rusz dupę, przełam strach i poznawaj ludzi, ucz sie z nimi interakcji. Będziesz popełniał błędy, ale na nich się czegoś nauczysz. Z jedną dupą nie wyjdzie, z drugą też, ale z trzecią/setną będzie lepiej. Tak się mądrzę, ale do niedawna byłem w podobnej sytuacji. Siedziałem w domu i gówno robiłem żeby poprawić swoją sytuację. Nigdzie nie wychodziłem, na uczelni byłem cichym szaraczkiem który boi się odezwać, no bo po co. Jak mnie o coś pytali to odpowiadałem, a że szału swoją osobowością nie robiłem, to pytali głownie o sprawozdania albo jak coś policzyć. Trafiłem tutaj- poczytałem, pokminiłem. Teraz nawet na siłę wychodzę z domu, usmiecham się do ludzi, zagaduję, robię bekę- słowem, przełamuję swoje blokady, idę cały czas do przodu i pierdole co sobie o mnie pomyślą. Spektakularnych efektów jeszcze nie ma, ale nie wolno na nie liczyć bo można się zawieść. Jest kilka "koleżanek" z którymi coś się kręci, przybyło takich bliższych znajomych- dobrych kumpli, jest z kim wyjść, jest z kim podziałać. A wszystko zaczęło się od pozytywnego nastawienia, optymizmu i "ja nie podejde? kurwa, to może od razu do zakonu wstąpie". Tak więc kolego- mam nadzieję że Cię to natchnie- już nigdy nie pierdol że Ci źle, wstań i zrób coś żeby było lepiej. Idź i walcz, to Twoje zycie.

Sokół- myślę pozytywnie. ustaw sobie to na melodie budzika i tą piosenką zaczynaj dzień. Albo czymś innym, co da Ci kopa od samego rana do działania.

Romantyczny
Nieobecny
Pierdoła - Kasuje i edytuje swoje wpisy
Wiek: 85
Miejscowość: Podkarpackie

Dołączył: 2014-04-11
Punkty pomocy: 20

Stary ja tak na prawdę zacząłem żyć gdy miałem 22-23 lata i wieku 22 lat bylem prawiczkiem, od dwóch lat moje zycie sie zmieniło.

Poznałem kilka kobiet, byłem z nimi w relacjach krótszych, dłuższych(te pierwsze najbardziej bolą) I przed 22 latami zawsze myślałem, kurwa kiedy mnie to spotka czemu inni mają, a ja nie i doszedłem do wniosku, że życie robi takie zakręty, że ledwo się obrócisz, a obudzisz sie na zajebistej imprezie ze znajomymi którzy Cię szanują, gdzie wyciągając telefon z kieszeni masz kilka nieodebranych połączeń od lasek które twierdzą, że masz zajebisty charakter i tylko przez to, że przestałeś przeżywać i uwierzyłeś w siebie.

Nie przejmuj sie bo gorzej na tym wyjdziesz niż gdybyś się uśmiechną na mordzie i wyszedł do galerii coś kupić i poznać kogoś, lub skoczyć na siłkę.

Ja też ostatnio miałem przeżywaczkę i co? i nic Laughing out loud Kobiety tylko czekają, aż je ktoś prawdziwie zauważy. Zauważ, że ludzie lubią jak ktoś się nimi interesuje, jak od czasu do czasu zadzwoni i zapyta co słychać. I nie naciskaj na jakąkolwiek dziewczynę jaką poznasz, że to musi być twoja dziewczyna do związku - mnie tak nauczyli rodzice i dużo znajomości przesrałem.

Najpierw się po koleguj i porób sobie jaja, idź na siłownie, idź do kina obejrzyj film i przede wszystkim nie spinaj i wrzuć na luz po prostu odpocznij bo każdy powinien mieć coś dla siebie, a wszystko samo do Ciebie przyjdzie.

__________________________________________________
Jeżeli chcesz mieć w domu ciepło to rozpal w piecu...
Jeżeli chcesz utrzymać przyjemną temperature to do niego dokładaj, tylko nie za dużo bo przepalisz rury i nie za mało bo zgaśnie.
_________________

Paulo90
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2014-11-08
Punkty pomocy: 120

Wychodź z swojej strefy komfortu. Odważ się żyć!

YOLO.

rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0

Łatwo powiedzieć trudno zrobić kilka prób które podjąłem kończyły się tym że robiło mi się gorąca i bylem cały czerwony ze wstydu ale wniosło to kilka pozytywnych aspektów

Victor Elgan
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Krak

Dołączył: 2014-12-30
Punkty pomocy: 20

Po pierwsze musisz wyjść z wirtualnego świata gier. Druga sprawa, szukaj innych ludzi zajmujących się PUA. Jest większa motywacja, bo przy kimś głupio nie podejść, a raczej nie chcesz okazywać słabości. Więc podchodzisz. Laughing out loud
Powodzonka, w razie czego zapraszam do Krakowa, mamy świetne środowisko do rozwoju. Jak coś na priv. ;]

Vic.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

1. Sprzedaj konsole,
2 Zapisz się na siłownię i zażyj trochę ruchu...
3...jak to zrobisz napiszę Ci kolejne punkty;)

Chłopie masz 20 lat, jeszcze tyle rzeczy się zmieni w Twoim życiu że Hej!!

rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0

Konsoli nie sprzedam tak już mam że wolę coś trzymać w domu i nie używać niż to sprzedać na siłownię chodziłem 2 miesiące przestałem bo raz z siebie debila (bynajmniej w moim mniemaniu) od tamtego czasu już nie chodzę po wpisie chciałem znów zacząć ale nie mam z kim jedyna zmiana to wyjście na basen mam nadzieje że to wystarczy na 3 pkt ?

Nolmano
Nieobecny
Wiek: *
Miejscowość: Cracau

Dołączył: 2014-05-29
Punkty pomocy: 21

Każda sytuacja zyciowa, kwestia , to co Nam przydarza się rodzi pozytywne i negatywne emocje. Ty widzisz tylko te drugie, zastanów się spokojnie, znajdź pozytywne aspekty i nad nimi skup, rozwijaj. Poza tym nie czytaj już książek powielajacych się, wybierz jedną, z niej jedno ćwiczenie czy też cytat i stosuj regularnie, efekty zawsze przyjdą.
Gdzie przeczytales, że 20 Chłopak musi być po 1szym razie? Wink

rafinerii
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Głogów

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 0

Pozytywne aspekty życia widzę tylko w momentach jazdy autem oraz rowerem i w jakim sensie jedno ćwiczenie lub cytat ? A co do ostatniego to nigdzie nie wyczytałem przykłady ze znajomych każdy już jest po a 2 jest po ślubie jeden ma kilku miesięczne dziecko a drugi dziecko w drodze

Nolmano
Nieobecny
Wiek: *
Miejscowość: Cracau

Dołączył: 2014-05-29
Punkty pomocy: 21

Musisz popracować nad akceptacją siebie takim jaki jesteś i odpowiedz sobie na pytanie, czy Ty tez w wieku 20 lat chciałbyś mieć 2 dzieci za pasem...
Co do ćwiczeń, cytatów... sam napisałeś, że dużo czytasz ale gorzej z działaniem. Ameryki nie odkryje jeśli Ci powiem, ze za teorią musi pójść działanie, bo Ty z pewnością to wiesz tylko nie możesz przełamać się. Dlatego zanim zabierzesz się za kolejną lekturę staraj się coś wprowadzić w życie. Zbyt duża wiedza "W teorii" połączona z brakiem działania będzie tylko Cie jeszcze bardziej dołowała i budowała większy brak wiary w siebie. W opisie masz, ze problemem dla Ciebie jest zapytanie się o godzinę, jedno ćwiczenie już masz tylko to rób nie myśląc o braniu numeru, umówieniu się. Bierz "godzine" i tyle z czasem sam zauważysz, iż pojawi się temat do rozmowy, sam nieświadomie przełamiesz się. Musisz rozłożyć drogę do przełamania się na małe kroki i nie oczekiwać Bóg wie jakich efektów na samym początku. Nie od razu Kraków zbudowano, wiem wiem stare jak świat ale prawdziwe. Co do cytatów to tak napisałem przy okazji. W internecie masz tysiące mądrych życiowych cytatów, które Ludzie namiętnie czytają, zachwycają się nimi, ale za godzinę zapominają jak brzmią, nie mówiąc o ich przekazie. Możesz skupić się na jednym i starać się wprowadzać w życie, rozumieć itd. ale tylko jeden. Kilku srok za ogon nie złapiesz, tymbardziej na początku drogi.

Nolmano
Nieobecny
Wiek: *
Miejscowość: Cracau

Dołączył: 2014-05-29
Punkty pomocy: 21

Każda sytuacja zyciowa, kwestia , to co Nam przydarza się rodzi pozytywne i negatywne emocje. Ty widzisz tylko te drugie, zastanów się spokojnie, znajdź pozytywne aspekty i nad nimi skup, rozwijaj. Poza tym nie czytaj już książek powielajacych się, wybierz jedną, z niej jedno ćwiczenie czy też cytat i stosuj regularnie, efekty zawsze przyjdą.
Gdzie przeczytales, że 20letni Chłopak musi być po 1szym razie? Wink

kevindurant
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-12-18
Punkty pomocy: 4

łączę się w bulu i nadzieji !!!

Milfer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-04
Punkty pomocy: 141

Sam mam prawie 20 lat i nie mam takiej spiny tak jak ty. Ogarnij sie bo wyglądasz mi na typa co czyta podrywaj i myśli że zaraz do jego drzwi będzie sie dobijał tłum rozpalonych kobiet.

Pozbądź sie tej konsoli albo przestań grać. Ja sam mam ps2 ale stoi prawie nieużywane jedynie z kumplem czasem nfs na 2 pady lecimi albo gta:sa przecież to granie na konsoli czy na pc jest okropnie nudne i nie ma w tym nic ciekawego.
Dumny jestem z decyzji że w 2010 kupiłem rower a nie x360.

Mówisz o mtb, cóż moja pasja (fanatyzm właściwie) i jedna z najfajniszych rzeczy jakie spotkałem sprzedaj konsole kup coś do roweru.

Problem nie leży w Twoich relacjach tylko w twojej zrypanej grami świadomości. Gry i strach przed światem do tego doprowadziły więc zostaw konsole i idź coś robić w kierunku poznawania.

Polux
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-16
Punkty pomocy: 11

Czego ty kurwa oczekujesz ? Że się nauczymy podrywać za Ciebie ? Dla każdego to był wielki strach żeby na początku zaczepić kobietę na ulicy. Nieraz byłem wkurzony na siebie bo minąłem dziewczynę w której coś mi się podobało biegłem za niej i mówiłem ,że podoba mi się. Nieraz przy tym byłem cały czerwony z nerwów albo się jąkałem ale to dało mi doświadczenie i większą pewność przy kobietach.

Przestań użalać się nad sobą bo to nic nie da. Powiem Ci coś co pewnie już wiesz ,świat to nie tylko słońce i kwiaty. To okropne miejsce. Życie nieraz rzuci Ciebie na kolana i nie będzie pozwalało Ci wstać. Ale jeśli przetrwasz i będziesz żyć dalej to w końcu obudzisz się rano przy pięknej kobiecie i stwierdzisz ,że twoje marzenia stały się rzeczywiste. Że starania nie poszły na marne. Idź na siłownie , basen i poznaj tam kogoś ,porób misje socjalne ,rób wypady do klubów ,poznawaj kobiety na ulicy i działaj ! Inaczej się nie zmienisz i nawet motywacyjne pierdolenie i wiedza Ci nie pomoże

Pozdrawiam !

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Eh... Początki zawsze trudne. Jeśli nie masz znajomych z którymi mógłbyś wyjść na imprę to zapisz się do jakiegoś klubu. Rowery, sport, kurs tańca. Myślałeś o studiach? Tam poznasz ciekawych ludzi z pasją i fajne ogarnięte kobiety. Jesteś prawiczkiem? Każdy z nas nim był. Myślę, że największy problem u Ciebie to blokady, które sam sobie tworzysz.

Maciu54
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Coraz bliżej 30...
Miejscowość: Poznan

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 146

Jejku wez wyluzuj mamy Wiosne idz pobiegac ,zrob cos co lubisz lub rob to w czym jestes dobry z czasem sa chwile,ze wszystko trzeba przemyslec jeszcze raz...Juz 20 lat sam mam 26 i czasem nie wiem w ktorym kierunku isc,wybieraj zawsze ten dobry.Pasja ,sport hobby i bierzesz zycie grasciami Smile!
Powyzej jest swietna rada do ktorej powinienes sie zastosowac wstan rusz tylek z przed komputera Smile!
Ave!

don't ever give up...

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Konsoli nie sprzedam tak już mam że wolę coś trzymać w domu i nie używać niż to sprzedać na siłownię chodziłem 2 miesiące przestałem bo raz z siebie debila (bynajmniej w moim mniemaniu) od tamtego czasu już nie chodzę po wpisie chciałem znów zacząć ale nie mam z kim jedyna zmiana to wyjście na basen mam nadzieje że to wystarczy na 3 pkt

Nie nie wystarczy. Dlatego że to granie powoduje u Ciebie problemy. Wiem dużo na ten temat. Na dłuższą metę to Cie rozleniwia i dekoncentruje. Rozbija Twoją konsekwencję i systematyczność. Uważam że powinieneś sprzedać albo chociaż komuś pożyczyć konsole. Skoro ma leżeć i masz z niej nie korzystać to co to za różnica??

Na siłowni zrobiłeś z siebie debila i co?? Jak tak dalej pójdzie to nigdy nie będziesz miał szansy zrobić z siebie debila przed kobietą, a śmiem stwierdzić że to będzie kolejny etap który kiedyś nastąpi;) ( myślę tu pozytywnie)

Na siłownie zacznij chodzić sam. Ewentualnie jakieś inne sporty, ale tak aby było systematycznie.
Jak przyszedłem na siłkę pierwszy raz byłem największym leszczem. Chodzę do bardziej hardcorowej miejscówki gdzie są różne typy. Na początku były krzywe uśmiechy i jakieś podśmiechujki. Dziś sobie siadam z najbardziej przejebanymi mordkami i rozmawiamy o wszystkim, nawet o ćwiczeniach, ćwiczymy razem.
Specjalnie sobie wybrałem takie miejsce żeby bardziej powalczyć z tym wszystkim.

Musisz się zmobilizować i trochę pomęczyć, nie ma innej opcji....

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Jak dla mnie chłopie to kiepsko u Ciebie z tą teorią. Bo chyba w żadnej teorii podrywu nie jest napisane żeby siedzieć w domu. Ja też się rozprawiczyłem mając 20 lat. Tyle że zamiast konsoli miałem książki, więc było ze mną jeszcze gorzej nawet. I też myślałem że nie ma szans na zmiany. No jeśli już tak Ci tyłek w fotel wrósł, to że się boisz z domu wyjść i od kompa oderwać, to chociaż przez internet spróbuj laski rwać. W sumie tak poznałem dziewczynę, z którą był mój pierwszy raz. Wtedy był tylko czat. No i był dramat. Bo dziewczyna brzydka jak noc, chciałem ją spławić ale zaciągnęła mnie do łóżka i jakoś poszło. Dzieci z tego nie było, ale rzeczywiście nabrałem większej pewności. Przynajmniej przestałem się stresować, że ten pierwszy raz, że nie wiem jak. A co do dziewczyn bez doświadczenia; Moja eks straciła ze mną dziewictwo w wieku 26 lat, chociaż to fajna dupa jest. Rozpadło się po 4 latach z innych powodów. Ale bez jaj. Dziewice są na świecie i czekają na zerwanie pajęczynki właśnie z Tobą Wink Powodzenia