Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dawny friendzone

14 posts / 0 new
Ostatni
g4c_
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 17
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 4
Dawny friendzone

Witajcie Wink

Chciałbym się Was po raz pierwszy ciut poradzić, jako iż nie do końca wiem jak to rozegrać.

Otóż prawie rok temu poznałem pewną dziewczyne.Szkoda że nie poznałem wtedy też tej strony, no ale trudno. Wpadłem w totalny friendzone, nie będe Was zanudzał szczegółami,uwierzcie mi na słowo że straszne gówno to było,gdyby wypisać liste to rzeczy które zrobiłem dobrze to o dziwo udał mi się KC i dużo kina było, niestety lista rzeczy złych jest tak długa, że miejsca w poście by mi nie starczyło Laughing out loud Pieskowanie pełną gęba. Może kiedyś napisze bloga dla przestrogi dla ludzi takich jak ja rok temu.
Cały czas byłem tylko opcja,bo defakto dziewczyna była zajęta, aczkolwiek w zwiazku totalnie nieszczesliwa. Ileż to czasu próbowałem rozkminić w czym jestem gorszy od tego gościa(a gość naprawdę totalny kretyn, i to mówie już takze z perspektywy czasu, nie poprzez kierujące mną emocje). Bach - stało się.Szukajac rozwiazania moich problemów trafiłem tutaj( uff,serio,całe szczęście) - jako iż lubie pogłębiać wiedze z interesujących mnie tematów, zacząłem czytać, dużo czytać. Uzmysłowiłem sobie błędy, stwierdziłem że dalej na chwile obecna nie moge tego cyrku kontynuować, bo się wykończe psychicznie. Trochę spaliłem za sobą most, ciut jej nagadałem ale nie za mocno.Wyrzuciłem ją z FB i zacząłem pogłębiać wiedze, do tego praktykując.Wciąż nie jestem jakimś PUA i zapewne nigdy nie bede, ale kuzwa, kiedys to łamałem wszelkie podstawy podstaw...To się już nie powtórzy.

Jakiś miesiąc czy dwa później ( już nie pamiętam - dawno to było) ona sama się odezwała ('one zawsze wracaja' sie kłania? Laughing out loud ), odebrałem telefon, poznałem po głosie od razu - wymieniłem może pare słów, rozłączyłem się i nie kontaktowałem się od tamtego czasu, wiedziałem ze po miesiącu-dwóch nie zatre plamy,a sam nie jestem jeszcze 'gotowy' Wink

Teraz,hmm,szczerze...?Czuję się zupełnie inaczej. Opanowałem podstawy,nie mam już właściwie strachu w relacjach damsko-męskich, nie jestem już totalnym nudziarzem, zainteresowałem się sportem,zainwestowałem 'troche' pieniędzy w ubiór( śmieszne, od zawsze lubiłem gadżety i oszczednosci lecialy na gadzety - nawet nie mialem do konca w co sie ubrac, teraz sie to kompletnie zmienilo) itd.

Wierzcie lub nie,ale to wszystko procentuje - interesują się mną nawet dziewczyny,o których kiedyś mogłem sobie pomarzyć Laughing out loud Jednak czuje jakąś taką wewnętrzną chęć odnowienia kontaktu - nie wiem co to, napewno nie tęsknota bo przez ta relacje ucierpialem troche psychicznie,ale z drugiej strony dzieki temu trafilem tutaj...

Tak wiem, ze to zly pomysl,aczkolwiek podjalem juz decyzje. Przechodzac wkoncu do pytania (mam taka tendencje do dlugiego pisania Wink ), jak dokładnie odnowić,a przede wszystkim potem kontynuować ten kontakt?

Może inaczej - ona mieszka jakieś 40 kilosów ode mnie ( pare zł zł pociągiem w jedna strone, to nie jest dla mnie przeszkoda),w zwiazku z tym spotkanie jej 'w realu' przypadkiem jest nierealne, gdyz ja nie mam znajomych/rodziny w jej miescie i ona to samo w moim miescie wiec ja nie mam po co jezdzic do tamtego miasta i na odwrot. Na pewno zadzwonie, porozmawiam chwile, tylko pozniej jak sie z nia kontaktowac, by chciala sie spotkac? Tylko na spotkaniu mi zalezy, w cztery oczy dam sobie rade. Nie chce natomiast tak jak kiedys miesiac tłuc wiadomości przez neta/sms by sie spotkać,to było strasznie frajerskie...
Odpuścić całkowicie pisanie, a może zadzwonić pierwszy raz, pogadać, później napisac jakiegos eska za 3 dni,później znowu jakiś telefon, chwila przerwy i następny telefon z oznajmieniem, ze chcialbym sie spotkac? Jakbyście to rozegrali...? Smile

PS. Powtarzam się - wiem, że zapewne nie warto. Jednak decyzja juz podjeta - pamietajcie, ze m.in tego uczy ta strona - podejmowania decyzji ! Smile

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Laske wziałbym jako Twoje doświadczenie i juz nie cofał się, a brnał do przodu..... ale juz z innymi kobietami!

Jeżeli masz pytania - pisz PW

g4c_
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 17
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 4

Doświadczenie jest niesamowite, dzięki temu że ją poznałem jestem teraz jaki jestem, gdybym jej nie poznał hmm, kto wie jak długo jeszcze pizdą w relacjach damsko-męskich bym był Laughing out loud

Mimo wszystko coś mnie ciągnie, jak się nie uda to najwyżej zerwe kontakt raz na zawsze - wkońcu mieszkamy w innych miastach, wiele nie mam do stracenia, prawda? Wink

Mimo wszystko dzięki za przeczytanie ! Wink

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

wydaje Ci się ze przeczytaleś blogi i juz jestes nie do pokonania, ze mozesz od nowa powalczyć o nią..! stary - odpusc sobie ją! Smile

bez sens...

ja bym brał się z nową siła, za nowe panienki Smile

Jeżeli masz pytania - pisz PW

enadiZ
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2009-09-02
Punkty pomocy: 26

"Jednak czuje jakąś taką wewnętrzną chęć odnowienia kontaktu - nie wiem co to, napewno nie tęsknota bo przez ta relacje ucierpialem troche psychicznie,ale z drugiej strony dzieki temu trafilem tutaj..." - tu się kłania pytanie retoryczne pt.: "Dlaczego zawsze gonimy za tym co nam ucieka?" .

Bądź ze sobą szczery Smile to w pewnym sensie jest tęsknota, mimo, że błaznowałeś, pieskowałeś - i sam wiesz dobrze co jeszcze.

Gdyby dziewczyna była potulna Tobie, Ty byś nie czuł potrzeby wznawiania kontaktu - uwierz mi na słowo, a że tak nie było to czujesz parcie ku niej.

Jeśli podjąłeś już taką decyzję - to ja Ci powiem, że jeśli chcesz znać moje zdanie, to ja bym drugi raz do tej samej rzeki nie wszedł Smile

Spodziewasz się, że będzie lepiej, inaczej, ciekawiej? Błąd. Smile
Zastanów się nad tym, czy ona czasem nie testuje Cię na sposób: 'jak bardzo się zmieniłeś i czy będziesz tak potulny jak byłeś, a jeśli nie będziesz tak potulny jak byłeś, to sprawdzimy Twoje granice czy da się Ciebie złamać, a jeśli się da Ciebie złamać to wrócisz do friendzone i będziesz jej drugą osobistą pizdeczką zaraz po tej którą ma miedzy nogami" Wink

Pozatym odpowiedz mi naprawdę szczerze na moje pytanie: Ty chcesz związku, seks-kontaktu, czy przyjacielskiej znajomości?

Bo jeżeli związku - być może zaczniesz znowu pieskować i znowu wpadniesz w friendzone (weź pod uwagę, że możesz nadal w tej friendzone u niej siedzieć)

Jeżeli seks-kontaktu - tu musisz wiedzieć jak działać i jak to rozegrać. W dużym skrócie - zero kompromisów i płaszczenia się przed nią, męskie decyzje, dotyk, odpowiednia mowa ciała, mnóstwo seksualności.

Jeżeli przyjacielskiej znajomości - nie znam się na tym - ale wydaje mi się, że wsiądź w pociąg, pojedź do niej, klęknij przed nią, przeproś mimo, że nie masz za co jak pies i powiedz, że tęsknisz, i ratuj tą przyjaźń - aa, no i nie zapomnij pobiedz na czterech łapach po smycz i przynieść ją w zębach błagając byście wyszli na spacer hah Wink

A podsumowując - nie obraź się, ale Twoja podjęta decyzja ma nikłe szanse na powodzenie. Popieram mówcę wyżej: z nową siłą weź się za nowe panny, a tą zostaw - straciłeś psychicznie, teraz zyskałeś nową siłę.. uwierz, że to nie będzie takie hop siup przeprogramować tą pannę na Ciebie, zwłaszcza, że Twoje doświadczenie w relacjach damsko-męskich jest nadal takie samo jak przed przeczytaniem artykułów. Mówiąc krótko: idź w teren, poznawaj, podrywaj, testuj, formuj swoje gusta i ciesz się tym kim się dzięki temu stajesz Wink

'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Żależy jaki to typ dziewczyny jeżeli jakaś pamiętliwa to cięzko będzie. Też jakiś czas temu chciałem wrócić, a sie okazało że dziewczyna przez ten czas się zrobiła jeszcze większa zołza i paniusia niż wtedy gdy się rozstaliśmy w atmosferze kłótni. Od razu głupie gry, dzwonie do niej, nie odbiera... odpisuje na drugi dzień wieczorem, że nie mogła odpisać i takie tam pierdoły. A właśnie kiedy do niej dzwoniłem, to może dwie minuty po tym widziałem ją na komórce na fejsie. Jak się skończyło? Powiedziałem jej dośc mocno że cyrki odstawia i jak się zachowuje. Lepiej czasem spalić most, który już i tak był nadpalony, a nie wchodzić na niego dwa razy i tym samym denerwować się i marnować czas.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

g4c_
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 17
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 4

Panowie, zbaczamy z kursu, gdybym nie ujął tutaj słowa friendzone tylko napisal krotko 'jak odnowić kontakt ze stara znajoma' to pewnie bym dostal kilka rzetelnych podpowiedzi, jakie najbardziej mnie interesuja ! Wink

Zdaje sobie sprawe, ze to zly pomysl, bo tak jak mowi Anarky powinienem to olac i zajac sie nowymi dziewczynami, mimo to mam chęć sprobowac i watpie, ze mnie z tego wybijecie. Ja to biore tak:
-opcja, ze znowu zaczne pieskowac nie wchodzi w gre - rok temu bylem totalnym amatorem,sadzilem ze bycie ' milym chlopakiem ' jest najwazniejsze, no coz - teraz moj poglad sie na ten temat drastycznie zmienil, dlatego nie dam sie drugi raz w to samo wciagnac.
-to ze ucierpialem troche psychicznie wzielo sie z niewlasciwego podejscia - bylem 'milym chlopczykiem' a mimo to poleglem, natlok mysli nie dawal mi spokoju - teraz juz wiem co zrobilem nie tak ze stalo sie tak a nie inaczej.Nie, nie wpadlem w depresje, i nie mialem zamiaru rozbic samolotu,jesli tak myslicie...
Jak sobie przypomne sytuacje z nia, to dostawalem tyle IOI ze szok,takze zdecydowanie mialem wtedy umiejetnosci do spierdolenia wszystkiego co sie da,na szczescie umiejetnosci przeminely Laughing out loud
A koniec koncow tak jak mowilem, w realu jej nie spotykam, nie mamy wspolnych znajomych wiec co mam do stracenia? Raczej nic. Wole taka sytuacje, niz np dziewczyne z jednej klasy, gdzie w razie gdyby cos poszlo nie tak to kazdy zaraz by wiedzial itd.

PS. Prosilbym zebyscie jednak dali mi mozliwosc podjecia decyzji samemu,jesli chcecie dalej mnie odciagac od tego pomyslu to darujcie sobie - szanuje ze chcecie w jakis sposob pomoc i poswiecacie swoj czas dla mnie, mimo wszystko dostaje odpowiedzi jakbym zadal pytanie 'czy warto' a nie 'jak odnowic kontakt'.

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

W tym wypadku to ona sama musi chcieć odnowić z Tobą kontakt. Potrzebny będzie zatem jakiś punkt zaczepienia. Wtyczka, która cały czas aplikowała będzie pozytywne info do jej uszu na Twój temat. Spokojnie, laski są cholernie ciekawe a zwłaszcza n/t swoich eks. Jest jedno ale - ona te informacje sprawdzi, jeśli Twoja wielka zmiana to kolejna papierowa metamorfoza - zaczekaj aż będziesz gotowy.

g4c_
Nieobecny
Uwaga! Kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: 17
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 4

Dzieki, wkoncu cos chociaz czesciowo na temat.
Tak jak mowilem, ona probowala sama odnowic kontakt jakis miesiac-dwa po tym jak przestalem sie odzywac, ale wtedy dokladnie wiedzialem, ze nie jestem gotowy,niby cos tam czytalem,niby cos tam wiedzialem, ale nie sprawdzone w praktce i wszystko sie mieszalo, zaraz by sie zorientowala ze sie czegos naczytalem i od razu innego udaje( nie chce sie oszukiwac, wiem ze miesiac czy nawet dwa to malo czasu).

Mento5
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-11
Punkty pomocy: 293

Także teraz pracujesz nad socialem. Poznajesz ludzi, którzy mogą znać ludzi którzy... itd. - znają Twoją eks. Potem się z nimi przyjaźnisz, bierzesz na imprezy i przedstawiasz im nową wersję samego siebie. Potem czekasz aż wici dotrą do eks i ... No właśnie - może to olać. Ale to i tak o niebo lepsza sytuacja niż tel do eks bo na wjeździe masz już ramę needy ( jeśli Ty inicjujesz kontakt).
Jak dla mnie gra świeczki nie warta.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Temat z cyklu -

"Hej. Byłem frajerem, ogarnąłem podstawy i zrobiłem pierwszy mały kroczek ku lepszemu ja. Oszukuje samego siebie, że się zmieniam dla samego siebie, a nie dla niej i bardzo chcę złamać jeszcze raz wszystkie zasady o których tu czytałem i które tak głęboko wziąłem sobie do serca. Liczę na Waszą pomoc w staniu się po raz kolejny emocjonalnym tamponem laski, wokół której cały czas kręci się moje życie i moja "zmiana".

ZAPOMNIJ O NIEJ, bo to STRATA TWOJEGO CENNEGO CZASU. Ciesz się, że laska nie mieszka w Twoim mieście i nie spotkasz jej przypadkiem na ulicy. Rozejrzyj się ile fajnych, nieznajomych lasek kręci się po mieście i czeka, żeby poznać kogoś kim możesz się stać jak zaczniesz trzymać się własnego rozumu, a nie ulotnych emocji. Zajmij się własną dupą, bo kręcisz się cały czas w tym samych gównie po raz enty.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Daj sobie siana z tą dziewczyną i szukaj następnej. Jeśli byłeś dla niej tylko opcja, to zawsze nią będziesz i nic tego nie zmieni. Pogódź się z tym, a najważniejsze, to zacznij się w końcu szanować.
PS> A tak poza tym, to głowa do góry. Znajdziesz lepszą.