Witam, dawno tu nie byłem, ale z większymi lub mniejszymi przerwami starałem się poznawać kobiety, niestety daleko nie zaszedłem w tym temacie. Kocham się tylko z tymi które mi się za bardzo nie podobają(w zasadzie była taka 1 i teraz jest 2 na bieżąco). W związku z Nią nie chce być bo mi się z wyglądu nie podoba(choć z charakteru jest wspaniała). Ale do rzeczy:
Niedawno zapisałem się do szkoły policealnej na kierunek technik masażysta. Uczymy się tam masażu głownie w praktyce.
Tak się składa też, że od tygodnia wynajmuję sam mieszkanie. Pod koniec zajęć umówiłem się z taką Anią na masaż(żeby poćwiczyć) i zaproponowałem żeby wpadła do mnie i zgodziła się, 2 dni temu zadzwoniłem, dziś napisała że przyjdzie o 15 no i stało się. Rozłożyłem stół do masażu, spuściłem rolety zapaliłem świeczkę no i na kompie miałem techniki masażu i robiłem je na niej kolejno coś tam gadając no i ona tez wydawała się rozluźniona więc git. Jak już po 45 min skończyłem(masaż tylko pleców) to poporosiłem żeby się połozyła i odpoczęła chwilke, sam siadłem obok niej, nastała cisza ok.3min i myśle sobie no spróbuje i zbliżyłem usta do jej policzka, a ona się odsunęła(zdązyła bo powoli to robiłem) i się pyta co ja chciałem zrobić ja odp że nic takiego, wstałem i sprawdziłem plan zajęć na nast weekend i cos tam mówie a ona w tym czasu się ubrała i mówi ja już pójde. No i się pytam jej czy ma chłopaka a ona że nikogo nie szuka i nie rób tego więcej, powiedziałem tylko, że nie miałem złych intencji i że chce byśmy normalnie rozmawiali w szkole a ona że ok ale na masaż już nie przyjdzie. I poszła.
I pytanie do Was, o co tutaj chodzi...z rozmowy wyczuwałem, że jest mną zainteresowana. Czy chodzi o to, że za szybko to wszystko zrobiłem i poczuła się jak dziwka, albo przestraszyła tej całej atmosfery, ale w takim razie czemu się zgodziła przyjść sama do faceta na mieszkanie? Mam mętlik w głowie...pomóżcie jak możecie proszę 
Ewentualnie podajcie gdzie tutaj na tym forum są artykuły jakieś dokładne o całowaniu, bo mam wrażenie, że zawsze trafiam na czerwone światło i się rozbijam 
Dziewczyna podała Ci się na talerzu, a Ty to zjebałeś. Tyle tutaj tematów jak przejść od masażu do seksu, a Ty dalej kopiesz się we własną nogę.
"nastała cisza ok.3min"
3 minuty?
Boszsz... to strasznie długo
I co? tak siedzicie i milczycie?
Dziwne.
Ja to bym się chyba wystraszyła, że coś nie tegens z Tobą.
A w ogóle to dziwna sytuacja.
Panna przychodzi, domyślam się, że nie miała biustonosza w czasie masażu, Ty ją 45 minut masujesz, coś tam gadacie, jest intymnie (ciemno, świeczki etc...) i nagle bęc. Milczycie, chcesz ją pocałować, ona się płoszy.
Bez sensu.
Może od początku rozjechaliście się w oczekiwaniach?
Ona sądziła, że jesteś profesjonalistą (uczysz się masażu rehabilitacyjnego albo relaksacyjnego, a nie erotycznego), a Ty, że ją przelecisz.
3 minuty ciszy, a Ty chcesz to przerwać pocałunkiem, który poprzedzony był masażem klasycznym grzbietu? Trochę jak z tych niskobudżetowych filmów pornograficznych
Wybrałeś zły moment i tyle, nie zbudowałeś odpowiedniego napięcia.
PS. Kończę właśnie ten sam kierunek
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
Fakt, może miała inne oczekiwania. Ona jest z mojej grupy. To w takim razie co mogłem zrobić lepiej ? Czy to w ogóle zły pomysł w taki sposób podrywać dziewczyny ? Ogólnie mam wrażenie, że ciągle błądzę, jak uda mi się wziąc nr telefonu od dziewczyny to one się nie chcą spotkać potem z reguły wymyślają, że coś im wypadło(no to oczywiste, że po prostu nie chcą tylko taka wymówka), albo po 1 spotkaniu cała sprawa się kończy. Powoli zaczynam, myśleć, żeby już się poddać i że nie stać mnie na bycie z piękną dziewczyną. W ogóle przez to miałem bardzo często myśli samobójcze, byłem w psychiatryku nawet, nie wiem powiecie, że jestem poryty i mam se faktycznie strzelić w łeb ale co tam...
w każdym razie bardzo dziękuję za odpowiedzi!
--U got no reez to complain--
zamiast 3 minut ciszy było powiedzieć - no, koniec, ubierz się i kawę/herbatę zaproponować - miał być masaż?, to i był... i umówić się, że następnym razem ona na Tobie ćwiczy... Masz zbyt duże parcie, panienki to wyczuwają niczym dziwka frajera z euro - to i pobawią się za free... a tą świeczką, roletami i ogólnie - nastrojem, to tylko pokazałeś Twoje intencje i panienka usztywniła się na starcie...
macie racje, tego się właśnie najbardziej boję, że popełniłem błąd a ona mi może zepsuć reputację, czy jest sposób żeby jakoś to powstrzymać czy już można tylko zdać się tylko na los?
--U got no reez to complain--
możesz być zaajebistym masażystą, ale jak nie masz humoru i odrobiny uroku osobistego to chuja ugrasz
they hate us cause they ain't us
no rozumiem, żartowałem, ona się śmiała i też rozmawiała sama od siebie, urok osobisty hmm nie mnie to oceniać ale myślę, że jest ze mną spoko
pytanie do Was, czy nawiązać z nią kontakt i prosić żeby zachowała dla siebie cała sytuację ?
--U got no reez to complain--
no chyba nie do końca spoko skoro sikorka ci uciekła z klatki
lepiej kontaktu już nie nawiązuj, bo wyjdziesz na jakiegoś frika-molestownika
ponadto jeśli zamierzasz wykonywać profesjonalne masaże to unikałbym takich sytuacji w końcu zaufanie to podstawa

dodatkowo nie ruszaj dupy ze swojej grupy
they hate us cause they ain't us
OK, dam se siana z dziewczynami z mojej grupy to na pewno, już kiedyś studiowałem coś i własnie tak sobie spaliłem z jedną z grupy, że wszystkie na mnie z byka patrzyły i w końcu zrezygnowałem bo nie wytrzymałem...a na tym kierunku mi zależy bo mnie to interesuje, będę ćwiczył na kim innym, z Anią już nie będę inicjował żadnego kontaktu.
W ogóle mnie to rozwala...ja tak bardzo pomału się uczę, minęły 2 lata, a mi to tak opornie idzie...jeszcze nie przespałem nigdy z dziewczyną która mi się naprawdę podoba(kiedyś z była ale ona i tak nie była taka jakbym chciał:p). A ile Wam zajęło dojście do dosyć dobrego poziomu i sukcesów w podrywaniu?
jeszcze raz dzięki za odpowiedzi!
--U got no reez to complain--
OK, dam se siana z dziewczynami z mojej grupy to na pewno, już kiedyś studiowałem coś i własnie tak sobie spaliłem z jedną z grupy, że wszystkie na mnie z byka patrzyły i w końcu zrezygnowałem bo nie wytrzymałem...a na tym kierunku mi zależy bo mnie to interesuje, będę ćwiczył na kim innym, z Anią już nie będę inicjował żadnego kontaktu.
W ogóle mnie to rozwala...ja tak bardzo pomału się uczę, minęły 2 lata, a mi to tak opornie idzie...jeszcze nie przespałem nigdy z dziewczyną która mi się naprawdę podoba(kiedyś z była ale ona i tak nie była taka jakbym chciał:p). A ile Wam zajęło dojście do dosyć dobrego poziomu i sukcesów w podrywaniu?
jeszcze raz dzięki za odpowiedzi!
sory, da się usunąć posta?
--U got no reez to complain--
"pytanie do Was, czy nawiązać z nią kontakt i prosić żeby zachowała dla siebie cała sytuację ?" - chyba żartujesz, zachowujesz się tak, jakby się nic nie stało - a Ty z banalnego zdarzenia tragedię chcesz robić... mało tego, ja osobiście za jakiś czas bym z głupot ponowny trening zaproponował... a jaki chuj, przynajmniej pokażesz, że na luzie to wziąłeś... najgorsze w takiej sytuacji, to kitę podwinąć...
gdybys ten masaz poprzedził jakimis dyskretnymi aluzjami erotycznymi... wtedy, gdyby przyszła, to moglaby założyć, ze moze być całkiem "nieklasyczny" ten masaz. Mogłaby podjąc decyzję przed...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
popieram Guest'a w 100%, że gdybyś zrobił sobie fundamenty podpierając to jakimś erotyzmem to była by bardziej przygotowana.
a od siebie dodam:
piszesz: "No i się pytam jej czy ma chłopaka a ona że nikogo nie szuka i nie rób tego więcej, powiedziałem tylko, że nie miałem złych intencji i że chce byśmy normalnie rozmawiali w szkole a ona że ok ale na masaż już nie przyjdzie. I poszła."
Stary - na drugi raz, jeżeli by Ci się zdarzyła sytuacja podobna (tzn. lasce się coś nie podoba i z tekstem do Ciebie typu 'co to miało być?!" ), Ty się broń Boże nie tłumacz
obróć to w żart, albo zażartuj z niej. bo jeżeli panna widzi, że się czymś przejąłeś - jesteś spalony z miejsca
to taka sugestia na przyszłość. Wszystkiego dobrego życzę 
'Tylko ucząc się na błędach jesteśmy bliżej perfekcji w działaniu'