Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zrobiłem co mogłem...?

13 posts / 0 new
Ostatni
lowtide123
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2015-03-10
Punkty pomocy: 0
Zrobiłem co mogłem...?

Hey! Ogólnie o temacie: Pare miesięcy temu poznałem dziewczynę, gdzie to sie okazało, ze ma boyfrienda. Jakoś wtedy mało mnie to obchodziło, bo w życiu poznaje sie wiele kobiet. Jednakże po krótkim czasie, nastąpiła wymiana wiadomości miedzy nami. Do tego doszły telefony, spotkania raz na jaki czas. Było to na tyle intensywne, ze w końcu powstała miedzy nami zażyłość. Wiadomości stały sie początkiem i końcem każdego dni, telefony zaczęły sie nasilać a spotkania przybrały formę bardzo miłe spędzanych godzin. Trwało to dobre 4 miesiące. W końcu zaczęło mi przeszkadzać, ze ma chlopaka, dlatego kulturalnie, ale stanowczo postawiłem sprawę jasno. "Dziewczyno, nie bede żył w trojkącie, pokazałem Ci jak mozesz czuć sie przy mnie, decyzja należy do Ciebie, ja sie wycofuje". Nie minęło dużo czasu i dowiaduje sie ze z nim skończyła. Ponieważ ja ignorował, była z nim nieszczęśliwa. Dałem dziewczynie czas, wiadomo, nie będziemy na drugi dzień spacerować za rączkę jak gdyby nigdy nic. Nie narzucałem sie, byłem cierpliwy, zawsze mogła sie do mnie zwrócić. Myslalem, ze wszystko idzie ku dobremu, aż pewnego dnia dostaje komunikat, ze nie potrafi mi zaufać i nie chce cierpieć. Wow! Totalnie abstrakcyjne, gdyz nie dałem jej żadnego powodu by czuła sie niepewna. Przez te miesiące robiłem wszystko najlepiej jak mogłem i pokazywałem jej siebie od najlepszej strony (pomijam juz co, bo za duzo pisać) by zobaczyła, ze zależy mi jak cholera. Oczywiscie byłemu zapaliła sie żarówka, klasyka gatunki, wielka zmiana (na miesiąc) i chce do niej wrócić i razem z Nia zamieszkać. Myślałem, ze faktycznie do niego wraca, ale powiedziała mi, z nie zrobi tego bo zbyt wiele do mnie czuje. Na kazdy możliwy sposób próbowałem pokazac ze nie ma powodow by mi nie ufać,prosiłem nie raz by dała sobie i mnie szanse. Zero odzewu. Dziewczyna sie wycofała z wyimaginowanym problemem. I bądź tu człowieku mądry...

odlotowy
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 76

Dobrze:
1. Postawiłeś sprawę jasno, że trójkąt Cię nie interesuje.
2. Pokazałeś dziewczynie, że poza jej facetem, są inni mężczyźni - w tym przypadku Ty.
3. Dałeś bodziec do podjęcia zmian w jej życiu osobistym.

Źle:
1. Częsty kontakt przerodził się tylko w przyjaźń z jej strony.
2. Dążyłeś do związku. Ona to wyczuła.
3. Za bardzo Tobie zależało.
4. W kluczowym momencie, oddałeś jej lejce do podjęcia decyzji, zamiast samemu to zrobić.
5. Zabrakło zdecydowania z Twojej strony.
6. Nie ma wyimagowanego problemu - ona chce abyś w to wierzył i w to uwierzyłeś.

Dziewczyna zobaczyła, że może zamienić chłopaka, z którym jest nieszczęśliwa, niezadowolona i tak dalej na Ciebie, ale skoro mogła zamienić na Ciebie, to może zamienić na każdego innego.

,,Na kazdy możliwy sposób próbowałem pokazac ze nie ma powodow by mi nie ufać,prosiłem nie raz by dała sobie i mnie szanse. Zero odzewu. " - nie powinieneś tego robić.

Panienka nie warta zachodu - nie wie czego chce. Olać.

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 942

Zgaduje że ten jej związek nie trwał miesiąc czy dwa. Więc naturalnym jest, że ona nie jest jeszcze gotowa do wejścia w nowy, a Ty stojący nad nią i ciągle nakładający na nią presję, że czekasz, że chcesz szansę, że taki wspaniały dla niej jesteś tylko pogarszasz sprawę.

Zapamiętaj sobie jedną bardzo ważną rzecz której nauczyły mnie kobiety - nie liczy się to co Ci powiedzą, ale to co dla Ciebie zrobią żeby to udowodnić.

PS: Nie rób z siebie pieska Pani prosząc o szansę.

lowtide123
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2015-03-10
Punkty pomocy: 0

Moze troche to zabrzmiało jakbym sie płaszczył przed Nią, fakt, ale aż tak to nie wyglądało. Od poczatku do końca (do momentu jak sie wycofała) byłem wobec Niej fair. Swoją drogą, gdybym nie postawił wtedy sprawy jasno, to wlasnie dzis w naszych spotkaniach nic by sie nie zmieniło. Dalej ukrywała by to przed chłopakiem i dalej żyła jakas dziwna nadzieja na niewiadomo co, a mnie coraz bardziej sytuacja wadziła. W chwili obecnej oczywiście nie latam za Nia, nie pisze, nie dzwonię (w sumie czemu mam to robić skoro nie ma odzewu z drugiej strony). To jest Jej decyzja.

odlotowy
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 76

lowtide123,
byłeś nieco dla niej za bardzo na wyciągnięcie ręki. Skoro sam twierdzisz, że dalej by to ukrywała przed chłopakiem i nic by nie zmieniła, to raczej nie zależało jej na Tobie, ale raczej jako odskoczni od kiepskiego związku.

lowtide123
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2015-03-10
Punkty pomocy: 0

Macie poniekąd racje Panowie. Jeśli faktycznie tak jest, ze tak duzo do mnie czuje...być moze sama sie odezwie. Aczkolwiek nie nastawiam sie na to.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Myślę, że najlepiej zrobisz jak odpuścisz i zajmiesz się sobą, bez rozkminiania i siedzenia na dupie w oczekiwaniu na telefon. Miała swoją szansę, nie wykorzystała jej, idziesz dalej. Swoją drogą to z laską, która 4 miechy wali w chuja swojego chłopaka, a później Ciebie, to wielkiej przyszłości bym Ci nie wróżył.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

A jesteś pewien, ze z nim zerwała? Ja myslę, ze wygospodarowała sobie trochę czasu na tych samych zasadach...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

lowtide123
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2015-03-10
Punkty pomocy: 0

Zerwała, ale jak to bywa w 98% przypadków...chłopakowi zapalił sie grunt pod nogami i zaczął latać.

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

No i co z tego, że zaczął latać? ty zjebałeś....nie potrzebne gadki jakieś o was i zaufaniu. Był seks bo nie doczytałem?

Dam Ci do myślenia

lowtide123
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2015-03-10
Punkty pomocy: 0

Napisała mi dziś z rana, ze bardzo tęskni. Taktyka...coś odpisać, czy pomilczeć?

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 235

Pokazuje Ci marchewke na kiju, tylko po to by sie pobawic. Pierdol to. No chyba, ze lubisz jak panna robi Cie w wala.