Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Co jej chodzi po głowie...

16 posts / 0 new
Ostatni
SpeedyJack
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-09
Punkty pomocy: 2
Co jej chodzi po głowie...

Witam Panie i Panowie Wink
Mam dość poważny problem.. a ze juz nawet tu zaglądnałem to bardzo poważny. Mianowicie chodzi o pewną dziewczynę(lat 19). Zaczęło się od poznania jej na imprezie licealnej(n a której byłem jako osoba towarzyszaca). Zauwazyłem ze nie bawi sie zbyt dobrze wiec mozna powiedziec ze się nią zająłem.. Wszystko swietnie, zero nachalności z mojej strony jeden taniec, za godzine drugi, troche rozmowy, smiechy, i na koniec wychodząc z imprezy dałem jej swój numer gdyż miałem troche napiętą sytuacje,a ona wychodziła z partnerem wiec trochę nietaktownie by to wyglądało(może to był błąd ale nie chciałem sie jej narzucać zeby dała mi swój). Niestety nie napisała, pare dni później znalazłem ja na fb i cos tam napisałem czy środków na koncie nie ma, to tylko sie zasmiała ze zgubiła karteczke. Gadalismy co dwa dni po pare smsów, i raz do niej zadzwoniłem umówic sie, powiedziałem tylko ze ja porywam na wieczór i przyjade po nią. Zabrałem ją do laserhausa, potem spacer po parku dosc późną porą i krótka rozmowa u niej na tarasie.. po czym sie pozegnałem i pojechałem.Nastepnego dnia rano dostałem smsa ze dziekuje za super spędzony wieczór blablabla. Potem przez paredziesiat dni(20) nie spotkalismy sie gdyz mieszkam dosc daleko od niej, bo studiuję. Ale co chwila był jakis kontakt, sms, rozmowa, tydzien przed przyjazdem w jej okolice(gdyz tu mieszkałem wczesniej), nie pisalismy, brak czasu z mojej strony i wgl, ona tez sie sama nie odezwie dopóki ja pierwszy nie napiszę.. 3 dni temu wróciłem i od raazu zadzwoniłem i zaproponowałem spotkanie na za dwa dni, na konkretna godzine ale bez szczegółów. Niestety w dniu umówionym ona rano dzwoni i ze nie moze bo jakas tam impreze rodzinna ma (8 marca), no to ja ze okej, rozumiem i tyle(wiecej sie nie odezwała). Ale cos mnie poniosło i pojechałem do niej wieczorem, złozyc jej zyczenia z okazji dnia kobiet i dałem jej kwiaty(jej mamie tez) i od razu odjechałem. Efekt taki ze czuje ze ma mnie w gdzieś. I teraz pytanie, gdzie jest błąd jaki popełniłem, zasady smsowania zachowane w 100%, dodam ze spotykam sie z wieloma kobietami, z poprzednimi dziewczynami (3) wychodziło mi bardzo szybko. Sęk w tym ze mnie ta gra interesuje i kręci ale nie wiem co dalej robić, a wole za duzo nie myslec i poradzić sie Was Smile z gory dzieki za rady.

startslow
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: kraina czarów : D

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 11

moim zdaniem jeśli laska pierwsza nie piszę, nawet po kilku dniach a ty zaczynasz to wychodzić na potrzebującego/proszącego.
ja stosuję taką zasadę, że zagaduję do lasek i jak jakaś mnie olewa to biorę się za następną.
Może powinieneś do niej nie pisać i czekać, aż sama się odezwie, jeśli tego nie zrobi - odpuść.

a jak dałeś jej kwiaty i jej mamie to jaka była atmosfera? co mówili i co się działo?
pokazałeś, że Ci na lasce zależy.
wczoraj wieczorem dałeś jej i jej mamie kwiaty, tak? i co? nic nie odpisała? na fb/telefonie, czymkolwiek? żadnej zaczepki, sygnałka, nic ?

i jak się z nią spotkałeś to pokazałeś, że Ci na niej zależy czy raczej jako przyjaciel się zachowałeś?

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

znalazłem ja na fb i cos tam napisałem czy środków na koncie nie ma, to tylko sie zasmiała ze zgubiła karteczke.

Ale cos mnie poniosło i pojechałem do niej wieczorem, złozyc jej zyczenia z okazji dnia kobiet i dałem jej kwiaty(jej mamie tez) i od razu odjechałem.

A więc tak.
Widziałeś się z nią (pomijając imprezę studniówkową) RAZ W ŻYCIU a akcję z kwiatami odjebałeś jak byście byli co najmniej w pół rocznym związku.
Sorry, ale wyszedłeś w ten sposób na kogoś baardzo potrzebującego.

Z tym zgubieniem karteczki to ładnie łyknąłeś. Prawda jest taka, że jak by miała chęć Cię bardziej poznać to tą karteczkę w zębach do domu by zaniosła. A tak, prawdopodobnie spotkała się z Tobą, coś tam popisaliście a koniec końców naszedłeś ją w domu z kwiatami. No dla mnie jak psychopata

zasady smsowania zachowane w 100%, O jakich zasadach smsowania mowa? O tych, że masz się z kobietą raz spotkać a potem smsować przez miesiąc czy dwa? No chyba jakieś zasady smsowania z bravo.

Jak dla mnie to początek trochę spalony, może się mylę.

Niestety w dniu umówionym ona rano dzwoni i ze nie moze bo jakas tam impreze rodzinna ma (8 marca)
Kolejny punkt. Jak by jej zależało na spotkaniu to by znalazła tą godzinę czy pół czy podała inny termin. Dziewczyna chyba stara się kulturalnie wykręcić.
Podam Ci przykład.

Poznałem ostatnio pewną studentkę. Byliśmy wstępnie ustawieni na popołudnie. W zależności jak długo w pracy będzie. Wyszło, że była długo i nici ze spotkania. Wiesz co zrobiła? Późnym wieczorem po pracy przyjechała na te parenaście minut. Jest to sam początek znajomości. Wiesz o czym to świadczy? Chcieć to móc.
A z niewolnika nie ma robotnika czy partnera czy jakoś tak.

Moja rada? Wystopować, a wręcz odpuścić. Może się mylę, ale jak coś z nią ugrasz to pisz na priv to wyślę Ci kratę piwa w rekompensacie za błędną ocenę.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

SpeedyJack
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-09
Punkty pomocy: 2

Co do karteczki :
-> jej partner był wtedy facetem na którym jej 'zalezało', a ze sie bawic nie umiał i jej wywody robił to miała kiepski humor, moze przez to olała karteczke bo czuła cos jeszcze do tamtego
Co do kwiatów :
-> dałem i zaraz pojechałem, jej mamy w domu nie było, prosiłem zeby przekazać, zadnych zbędnych wypowiedzi, wszystkiego najlepszego i do widzenia
-> pojechałem do niej z kwiatami gdyż nienawidzę składać zyczen przez telefon.. ale po dłuzszym zastanowieniu faktycznie zjebałem.. poniosło mnie
Co do inicjatywy :
-> jak juz ja sie odezwę to dziewczyna rozpisuje sie na 10 linijek, pisze cos od siebie nastepnie zadaje mi pytanie
Co do wykręcania od spotkania:
-> może faktycznie chciała sie wywinąć, problem w tym ze jak na spotkanie umawialiśmy się dwa razy, bo za pierwszym razem pisała egzamin i nie mogła sie spotkac(potwierdzone info) i prosiła o inna godzine ale ja podałem inny termin
Co do niej samej:
-> odbiera telefon jak dzwonie, a jak nie to za pare minut sms ze nie moze teraz gadac bo cos tam i mi oddzwoni
-> dziewczyna nie miała jeszcze chłopaka, teraz pisze mature dopiero(brak czasu, nie wie jak sie zachowac itd,
Co do sms:
-> nasza rozmowa wyglada tak ze sie konczy po jakims tygodniu kiedy mam czas siasc na fb i przejsc z sms na czat,
-> nie odpisuje jej od razu jak napisze bo zadko kiedy mam taka mozliwosc,
-> brak spamu Wink

A co do spotkania to nie potrafię sie zachowywać jak przyjaciel w stosunku do kobiety tym bardziej do dziewczyny na której mi zalezy.
Podsumowująć : odpuscic, olać sprawe, bo rozumiem ze powoli needy sie robie tak? Dodam ze nie jest to jedyna dziewczyna z która sie spotykam.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Widzisz, zapytałeś o zdanie to dostałeś.
Teraz tym postem próbujesz udowodnić, że Twój tok rozumowania jest prawidłowy. Może i tak jest.

Ja za to widzę, że w pierwszym i ostatnim poście to o dwóch różnych dziewczynach piszesz.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

DarkDude
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Stolica KaDAlońskiej krainy

Dołączył: 2012-07-01
Punkty pomocy: 20

Przyjacielu, jak czytam to "Dodam ze nie jest to jedyna dziewczyna z która się spotykam." dostaje odruchów wymiotnych, nosz kurwa mać możesz spotykać się nawet z 100 pannami na raz ale nic Ci to nie da jeśli nie będziesz uczył się na własnych błędach. I niszczył w pewnym momencie wszystkie te relacje swoim byciem needem, owszem praktyki nic nie zastąpi, ale bez teorii to każdy chuja zdziała, poczytaj blogi o tym jak nie być needem bo tu widzę twoje braki - w telegraficznym skrócie, to że nie odpisujesz od razu to nie znaczy, ze nie jesteś needy, bo jak przez cały ten czas myślisz "co by jej tu odpisać, ale coś takiego, żeby kisiel do skarpet jej spłyną od tego tekstu" to przykro mi, ale mam dla Cb przykrą nowinę...
Poza tym laska ewidentnie ma na Cb CAŁKOWICIE WYJEBANE(!!!), bo tak jak ktoś wyżej zauważył jakbyś się jej spodobał to twój nr w zębach do domu by zaniosła i nie wykręcała by się na wszystkie możliwe sposoby od spotkania, a Ty dalej swoje, że Ci na niej zależy, ale zrozum, że jej na tobie nie zależy...

"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

startslow
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: kraina czarów : D

Dołączył: 2015-03-03
Punkty pomocy: 11

sytuacja nie jest taka beznadziejna,
--> pokazałeś, że ci zależy
--> wyszedłeś na odważnego/pewnego siebie, myślisz, że każdy by się na to zebrał>?

' jak juz ja sie odezwę to dziewczyna rozpisuje sie na 10 linijek, pisze cos od siebie nastepnie zadaje mi pytanie"

- to chyba spoko, nie>?

'może faktycznie chciała sie wywinąć, problem w tym ze jak na spotkanie umawialiśmy się dwa razy, bo za pierwszym razem pisała egzamin i nie mogła sie spotkac(potwierdzone info) i prosiła o inna godzine ale ja podałem inny termin"

- tzn., że chciała się spotkać

'odbiera albo odpisuje" - kompletnie Cię nie olała

zaczekaj, aż sama się odezwie i zobaczysz, zdecydujesz. Jak się nie odezwie to odpuść, jak się odezwie - podejmiesz decyzję.

trochę ciężko może być z tego wybrnąć, bo pokazałeś jak bardzo ci na tym zależy -->kwiaty, ale z drugiej strony wyszedłeś na ZAJEBISTEGO gościa, który ma jaja.

SpeedyJack
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-09
Punkty pomocy: 2

Skoryguje: nie odpisuje bo NIE MAM TELEFONU przy sobie, albo po prostu robie cos bardziej interesującego. Skoro ma wyjebane to po cholere pisze jak natrętna tłumacząc sie z kazdego dłuzszego poslizgu. Bycie needy: no byłbym nim gdybym jej dupe zawracał 24/h a ja tylko zawiozłem jej kwiatka jak i 50 innym dziewczynom, bo po prostu lubie to robić. I nie pisze do niej smsów zeby jej dupe podlizac.. to do mnie nie podobne. Mozna powiedziec ze czasami sie z niej nawet nabijam. A co do tego ze sie spotykam z innymi--> to po prostu kurwa miałem na myśli ze nie myśle o niej cały czas i mam co robić po za zawracaniu sobie nią głowy. Post umieściłem, bo pierwszy raz spotkałem sie z takim przypadkiem dziewczyny, a nie bo nie mam gdzie zamoczyć i sie Wam tutaj żale. I jaka laska bedzie 'zanosic numer w zebach' jak własnie jest pokłócona ze swoją niedoszłą miłoscią i kombinuje jak to jeszcze naprawic bo wątpie czy by jej od razu przestało zależeć, kurwa myślcie a nie pierdolcie głupoty. Próbuje zrozumieć jej myślenie i ustalić dalsze posunięcia i nie zamierzam rezygnować.

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

Widziałeś ją 3razy w życiu w tym raz tak na poważnie i piejesz że nie masz zamiaru się poddawać. To walcz! Chociaż najpierw przyjmij do siebie co Ci tu napisali. Bo na wszystko masz argument i wiesz lepiej to po co pytasz?

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

odlotowy
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-02-18
Punkty pomocy: 76

,,na koniec wychodząc z imprezy dałem jej swój numer gdyż miałem troche napiętą sytuacje,a ona wychodziła z partnerem wiec trochę nietaktownie by to wyglądało"

wyszło nietaktownie czym zjebałeś wszystko

SpeedyJack
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-09
Punkty pomocy: 2

Zacznijcie czytać a potem dawać rady. To chyba dobrze ze jest argument wyjasniający sytuacje, zle interpretujecie to musze was naprowadzać, a podając kontrargumenty chce nawiązać dyskusje z której wyniknie co jest do poprawy. Tak pieje, bo problem w tym ze ta osoba jako jedyna z wielu pociaga mnie z charakteru , wygląd spada totalnie na drugi plan(mimo iż jest naprawde ładna). I biore do siebie wszystkie wasze rady i wcielam je w zycie, ale chyba idea forum jest taka zeby wymieniac poglądy no nie?

Captain
Portret użytkownika Captain
Nieobecny
!
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: ------

Dołączył: 2012-04-19
Punkty pomocy: 437

SpeedyJack rozumiem o co Ci chodzi i Twoją lekką frustrację też.

Może kiedyś zrozumiesz, że to wszystko to są takie małe drobne znaki ostrzegawcze ale Ty i tak masz zamiar jechać tą trasą.
Rozumiem, że nie każdy związek zaczyna się pięknie ale większość co się dziwnie zaczyna, źle się kończy.
Brnij w to dalej.
Tak jak napisałem, stworzysz dobrą relację z tą dziewczyną dłuższą niż rok to wysyłam kratę piwa. No chyba, że chodzi o ruchanie ale po Twoich postach wnioskuję, że nie.

Życzę Ci wszystkiego najlepszego i żebym ja i moi przedmówcy się mylili.

Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.

DarkDude
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Stolica KaDAlońskiej krainy

Dołączył: 2012-07-01
Punkty pomocy: 20

No, ale czego ty od nas oczekujesz? Że Ci powiemy, "chłopie leć do niej, a to, że myśli nad powrotem do byłego to nie ważne, przecież każdy wagon da się odczepić", niektórzy pewnie tak Ci napiszą, inni napiszą Ci to co widać z boku:
1. Pospieszyłeś się "lekko" z rozwijaniem tej relacji.
2. Póki co jesteś tylko jej OPCJĄ, ona (raczej) nie miała, nie ma i nie będzie mieć, żadnych planów z Tobą związanych.
3. Kurwa rozkmiń bycie needem, podpowiem to nie muszą być grube błędy wystarczą drobne, ale elementarne.
4. Tłumaczy się z każdego poślizgu? Hmmm, może to być kilka rzeczy, albo była tak wychowywana, że każde 10 min poza okiem mamusi/tatusia musiało być rozliczane jak poselska delegacja i jej to zostało, albo ma coś nie równo pod kopułą, albo po prostu lubi popisać - bo jakby nie spojrzeć na temat, najbardziej o zainteresowaniu świadczy CHĘĆ SPOTKANIA, a nie napierdalanie smsowych esejów...
5.Patrz się, nie masz przy sobie telefonu 24h/7, a ja np. mam prawie cały czas, ale i tak jakby ktoś się chciał ze mną skontaktować przez smsy to zwłaszcza w weekend musiałby na to długo poczekać - czyżbym był właśnie na jakimś DG? Nie po prostu w weekendy jestem tak zajebany robotą, że nie wiem w co ręce wsadzić (tzn. też robię bardziej interesujące rzeczy), problem w tym czy robiąc te rzeczy masz cały czas w myślach "co ona robi", "jaki podtekst jej napisać", "co mi odpisze" to jest tak jakbyś cały czas był przy tym telefonie - DESPERACJA, patrz pkt. 3.
6. Jakbyś czytał w co drugim/trzecim temacie jak kredo powtarzane "dodam, że spotykam się z innymi dziewczynami" też nerwy by Cię brały czytając po raz nty to samo ZBĘDNE zdanie.

"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."

SpeedyJack
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2015-03-09
Punkty pomocy: 2

Okej, dziekuje Panowie/Panie na konkretne odpowiedzi, może nie do końca oddałem obraz tego co chciałem przekazać ale grunt że pomogliście mi nakierować mnie na właściwe tory. Fakt, namieszła mi w głowie, co z bólem (dupy) przyznaje. Kiedyś mi ktoś powiedział że niektóre rzeczy robie za szybko bez odpowiedniego przemyślenia, w tym przypadku sie to sprawdziło. No nic, idąć waszymi radami czas zapomnieć, co chyba zbyt trudne nie bedzie ze względu na to jak to ktos tu ujął 'nic wiekszego sie nie wydazyło'. Trzymajcie sie i dzięki za 'przekopanie tyłka'. Cześć ! Smile
ps. mam nadzieje ze ktoś skorzysta z tego tematu, bo pewno nie jestem jedyną osobą co ma takie problemy Laughing out loud