Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Z zwiazku do bycia przyjaciolmi..

13 posts / 0 new
Ostatni
kingpin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2015-03-04
Punkty pomocy: 0
Z zwiazku do bycia przyjaciolmi..

Witam,

mam problem dotyczący mojej byłej kobiety. Byłem z dziewczyną ponad 2 miesiące, mieliśmy ze sobą dobry kontakt, super się dogadywaliśmy, wspólnie mogliśmy nawet nic nie robić a i tak dobrze się przy sobie bawiliśmy. Wcześniej byłem z dziewczynami 1,5 roku i 2,5 roku, nie było z nimi mi tak dobrze jak z tą co byłem tylko 2 miesiące. Otóż wszystko wyglądało w taki sposób że po dwóch miesiącach ją zostawiłem dla innej kobiety, która zawróciła mi w głowie lecz nic z tego nie wyszło. Przez półtorej miesiąca nie odzywałem się do dziewczyny i żałowałem decyzji rozstania, aż w końcu ją spotkałem i postanowiłem napisać. Na początku nie chciała zbytnio ze mną rozmawiać - normalne. Ale przy pierwszym spotkaniu rozpłakała się i zapytała mnie "teraz nagle mam z Tobą być i Ci to wybaczyć?" odpowiedziałem jej że nie, że teraz chce sobie na jej zaufanie zapracować i zgodziła się na to. Więc starałem się o nią przez 2 tygodnie, w tym czasie spotykaliśmy się, przytulaliśmy się, całowaliśmy, wszystko jak za dawnych czasów i bylem przekonany do tego ze jestem o krok do powrotu do siebie. Dałem jej nawet raz symboliczną różę i dostałem w zamian za to całusa na pożegnanie, gdzie byłem zdziwiony bo była jeszcze na początku obojętna. Lecz po tych dwóch tygodniach zacząłem zauważać jedna nie pasująca rzecz. Gdy się nie widzieliśmy i z nią rozmawiałem, pisałem to była obojętna dla mnie, a gdy już się z nią widziałem to sama łapała mnie za rękę i się przytulała. Wiec zapytałem jej, dlaczego tak się zachowuje? Odpowiedziała mi, ze gdy jest ze mną to jest wszystko w porządku z jej uczuciami, a gdy mnie nie ma to zaczyna się zastanawiać nad tym wszystkim (czy warto jest wrócić do mnie). Czas tak mijał, ona powiedziała mi wcześniej ze musi się zastanowić i potrzebuje czasu. A podczas picia alko, stawała się odważniejsza (było to raz) i napisała mi ze potrzebuje mnie właśnie w tej chwili itd, takie śmieci. I ze nie może się zdecydować co do nas i ze potrzebuje męskiej reki bo ona sama się nie może zdecydować. Więc odebrałem to jako argument do działania i wziąłem ja na spotkanie. Spacerowaliśmy normalnie, gadaliśmy itd. W końcu ja wziąłem znienacka za ręce, przyciągnąłem do siebie i jej powiedziałem, ze chce z nią być, żeby dala mi jeszcze jedna szanse i ze chciałbym wrócić do tego co było wcześniej. Ona się uśmiechnęła, przytuliła, dala się pocałować i nic nie mówiła. Myślałem ze o to wszystko chodziło. Przy kolejnym spotkaniu, zapytałem się o jej decyzje bo zaczęła się zmieniać. Z takiej przytulającej się i całującej zaczęła być co raz bardziej obojętna. Wiec spotkałem się z nią i się zapytałem o co chodzi? A ona mi powiedziała ze chce żebyśmy zostali kumplami. Nie wiem gdzie popełniłem błąd i jak teraz to wszystko odwrócić. Na aktualny stan to rozmawiamy ze sobą, czasami sama do mnie napisze i się odezwie, a czasami ja to zrobię. Ona jest młoda, ja jestem od niej 3 lata starszy, obecnie ona pisze maturę i ma duży nacisk rodziców na naukę, gdzie oni tez od tamtej sytuacji mnie nie polubili. Wydaje mi się ze to nauka i jej rodzice maja na nią taki wpływ. Pytając się nią na spotkaniu dlaczego tak postanowiła, żeby zostać przyjaciółmi powiedziała ze nie czuje tego samego co wcześniej. Gdzie przy początkach mojego odzewu całowała mnie i się przytulała, a po dwóch tygodniach się zmieniła. W jaki sposób mógłbym ja odzyskać? I co zrobiłem źle? Przy okazji, gdy mnie zapytała dlaczego ją wtedy zostawiłem nie powiedziałem że inna dziewczyna mi zawróciła w głowie tylko że zwątpiłem. I myślę że to też nie było dobre rozwiązanie bo może myśleć, że skoro zwątpiłem wtedy to pewnie zwątpiłbym i później. Dostałem też informację od kumpla, że ona po prostu się boi drugi raz być ze mną. A gdy mi powiedziala ze chce zebysmy zostali kumplami to bala sie mojej reakcji, ze mnie znowu straci, ze nie zaakceptuje przyjazni. Jej zalezy i ja o tym wiem, tylko jak do tego wszystkiego podejsc. Pomozecie ?

mati1294
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 117

Było dobrze, zjebałeś na własne życzenie, więc teraz albo daj dziewczynie spokój i idź dalej wynosząc z tego cenną lekcję, albo główkuj. Ja po takiej akcji nie mógłbym jej spojrzeć w oczy. Wcale się jej nie dziwie, że nie potrafi/nie chce Ci zaufać. Poleciałeś do innej, a jak opcja się spaliła to wracasz z podkulonym ogonem i liczysz, że będzie jak dawniej. Nawet jak da Ci jeszcze jedną "szansę" to licz się z tym, że i tak to kiedyś pierdolnie bo ona tego na pewno nigdy nie zapomni, a i nie zdziwiłbym się jak przy sprzeczkach zdarzy jej się to wypominać.

kingpin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2015-03-04
Punkty pomocy: 0

Ona nie wiedziala o tym, ze ja chcialem cos do innej tylko powiedzialem ze zwatpilem w nas. Wiec kompletnie nie wie nic o tej dziewczynie. Chce zeby mi dala wlasnie ta jeszcze jedna szanse, a swoj stary obraz jej wymaze z pamieci Smile

kingpin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2015-03-04
Punkty pomocy: 0

Wybrala bycie przyjaciolmi zeby mnie bardziej dowalic? Laughing out loud Watpie, jej zalezy na mnie i o tym wiem, odczytuje to z jej zachowania. Tylko nie ma zaufania do mnie i do bycia razem. Chcialbym sie dowiedziec jak nabrac jej zaufania, a nie zeby uciekac od niej.

mati1294
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 117

No i bardzo dobrze, że nie ma do Ciebie zaufania, bo na to nie zasługujesz. Ona nie ma żadnej pewności, że za miesiąc znowu "nie zwątpisz" i nie pójdziesz w pizdu. Ba. Ty sam tego nie wiesz, a sądząc po Twoim wpisie wszystkiego się można po Tobie spodziewać.

kingpin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2015-03-04
Punkty pomocy: 0

Dzieki stary za slowa krytyki, ale ja bardzo dobrze zdaje sobie sprawe ze sytuacje zjebalem. Napisalem tutaj o pomoc jak to odwrocic a nie o zjechanie mnie z gory na dol, wiec jezeli masz dalej takie smieci pisac to bede to ignorowal. Piszac swoj temat, nie chcialem o rade jak sie odsunac, czy jak zostac przez goscia z internetu zjechany tylko o porade. Jezeli takowej nie masz to Twoja wypowiedz mnie nie interesuje. Smile

mati1294
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 117

Tylko, że tutaj nie ma co radzić. Pozostaje Cię zjebać żebyś wyciągnął wnioski na przyszłość. Próbuję Ci powiedzieć, że przy tej lasce się nie zestarzejesz przez to co zrobiłeś, bo ona nigdy tego nie zapomni i nigdy w pełni Ci po tym nie zaufa. Więc daruj i jej i sobie.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"A podczas picia alko, stawała się odważniejsza (było to raz) i napisała mi ze potrzebuje mnie właśnie w tej chwili itd, takie śmieci."

Jeśli porównujesz szczere wyznanie dziewczyny do śmieci, to ja nie mam pytań.
Zawiodłeś ją, straciła do Ciebie zaufanie i słusznie. Zachowałeś się beznadziejnie. Rzuciłeś ją tylko z tego powodu, bo jakiś inny babski tyłek zaświecił Ci przed oczami, a wróciłeś, bo ten inny tyłek, okazał się jednak gorszy.

Bawisz się dziewczyną.
Gdy znów poznasz jakąś pannę, znów ją zostawisz, bo trzeba spróbować kolejnej?

Dziewczyna ma intuicję, która jej podpowiada: "zrobił coś raz, zrobi i drugi". Stąd brak zaangażowania, zaufania i wiary w Ciebie. I wcale nie musi to być wpływ rodziców, tylko zwykły rozsądek.

A swoją drogą co w tym złego, że panna słucha rodziców, skoro są starsi, mądrzejsi i na 100% kochają ją szczerze i chcą dla niej dobrze?

I jeszcze się głupio pytasz co zrobiłeś źle.
Jeśli chodzi o tą relację?
Wszystko.

Zapracować na zaufanie przez 2 tygodnie? Śmiechu warte.

Jej zależy na Tobie, pewnie czuje w stosunku do Ciebie dużo pozytywnych emocji, ale na szczęście oprócz nich ma trochę rozsądku i instynktu samozachowawczego, który ją ostrzega: "nie warto się angażować, jeśli facet po 2 miesiącach się tobą znudził i poleciał zafascynowany jak sroka, za inną".

Ja bym Ci w życiu nie dała drugiej szansy.

kingpin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Legnica

Dołączył: 2015-03-04
Punkty pomocy: 0

Nie wiedzialem ze na tym forum sa tez kobiety i moga sie obrazic o "nieczule" teksty typu "smieci". Wiem, ze zachowalem sie dziecinnie obracajac sie na inna dziewczyna z ktora nic mi nie wyszlo. Ale jestem tylko czlowiekiem, ktory popelnia bledy jak inny. Co do mojego zapracowania na 2 tygodnie, to ja moglem dluzej sie o nia starac, ale to ona zatrzymala to wszystko mowiac mi ze chce zebysmy zostali przyjaciolmi. Gdyby tak nie bylo, dalej bym sie o nia staral. Tez bym nie dal szansy kobiecie, ktora by poleciala za innym. Lecz ona o tym nie wie i sie nie dowie, ja osobiscie jej powiedzialem ze zwatpilem w nas i tylko tyle. Teraz staram sie to odkrecic. Wyciagnalem wnioski i chce naprawic swoj stosunki do niej, poniewaz jest bardzo wartosciowa kobieta a ja jestem nia zafascynowany.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

"Tez bym nie dal szansy kobiecie, ktora by poleciala za innym. Lecz ona o tym nie wie i sie nie dowie, ja osobiscie jej powiedzialem ze zwatpilem w nas i tylko tyle."

Wartościowe kobiety nie interesują się hipokrytami i kłamcami. A nawet jeśli na chwilę coś je zaćmi, szybko odzyskują rozsądek i żegnają pana.

"kobiety i moga sie obrazic o "nieczule" teksty typu "smieci"

Nie obraziło to mnie, ani też nie jestem obrażona. To Twoje słowa pokazujące, jakie masz podejście do dziewczyn.

"Ale jestem tylko czlowiekiem, ktory popelnia bledy jak inny."

Chwila, chwila, a kto pisał, że nie wybaczyłby zdrady?
To się w końcu zdecyduj?
Czy wybaczasz błędy, bo każdy ma do nich prawo, czy też nie wybaczasz.

A może z Ciebie taki typowy Kali?
Co to gdy Kalemu ukraść krowa, bardzo źle...
Ale gdy Kali komuś ukraść krowa, to bardzo dobrze.

Żenada. Nie pogrążaj się, bo to już i tak słabo wygląda.

mati1294
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 117

No i Elba Cię gościu dobiła. Odpuść tej dziewczynie, bo jak patrzę na Twoje podejście do tego to jestem przekonany, że ją zranisz jeszcze bardziej. Teraz jesteś zafascynowany nią? Tydzień temu byłeś zafascynowany inną. A podobno to kobiety zmieniają zdanie jak zmieni się ich emocja.

Mr.Antuan
Nieobecny
Wiek: 1994
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-09
Punkty pomocy: 8

ostatnio miałem identyczną sytuację jak Ty tylko ja zdradziłem , moje wnioski ?
- zależy jej na Tobie , więc masz szansę
_ umie było podobnie , mówiłeś dlaczego ją zostawiłeś , duży błąd , też go popełniłem
_ na to ,że mówi i kocha to za bardzo nie patrz umie też tak było , ona to robi na siłę samej sobie , chce samą Siebie oszukać
_ za dużo zaangażowania i utwierdzania , że będziecie razem

-zrób by zaczęła o Tobie myśleć , np : chcesz się z nią spotkać bardzo , ale coś Tobie wypada , niech myśli co się stało
-na każdą kobietę działa zazdrość , więc to też można spróbować
-nie utwierdzaj ją w przekonaniu , że będziecie razem , to tak jak już by Cię zdobyła
- buziaki to za mało , zrób coś spontanicznego i fajnie jak byś się z nią kochał ( ma być romantycznie , bo nie wypali )
- daj jej list tylko elegancko zapakowany , bez gadki jak ją bardzo kochasz , sam tekst o miłych chwilach które przeżyliście i jakiś wierszyk na koniec , ukazuj się w liście jako jej wariat itp , spontanicznie
NOM , CÓŻ NA KONIEC MOGĘ JEDYNIE ŻYCZYĆ SZCZĘŚCIA , NA PEWNO SIĘ PRZYDA ...