Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Na tym koniec?

33 posts / 0 new
Ostatni
Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130
Na tym koniec?

Witam. Jestem nowy na tym forum, aczkolwiek po przestudiowaniu dużej ilości publikacji o tej tematyce. Co prawda, jestem na końcu początku tej Naszej drogi, która praktycznie nie ma końca. Od początku zagłębiania się w tajniki podrywania, nastąpiły ogromne ale to ogromne postępy. Wracając do tematu, mam nadzieje, że wiele osób które będzie miała ten sam problem, w podobnym momencie w relacji z kobietą, znajdzie tu rozwiązanie.
Poznałem ją niecałe 3 tyg temu. Na początku ciągle szukała ze mną kontaktu (klasyk), kilka spotkań- na wszystkich pełne zainteresowanie (zabawa włosami itp.). Po drodze znajomości, pytała czy dobrze przede mną wypada i takie podobne. Wszystko wzorowo odbijałem, szło jak po maśle. Podczas wolnego tygodnia wróciła do domu, pozostały sms. Coś wspomniała o cwaniakowaniu, że tylko w sms taki jestem a przy niej to nieśmiały i mało pewny siebie... (totalnie oderwane od prawdy, pewnie ST). Napisałem, że jak się spotkamy, to będę tak cwaniakował, aż będzie ''cała drżała i chciała więcej''.
Pomyślałem, że to ma być ten moment, gdzie określam, co dalej z naszą relacją. Postanowiłem, że zaproszę ją na kawę ale DO JEJ mieszkania (już raz u niej byłem...trzymała dystans jak nie wiem co). Z resztą, wklejam część tej rozmowy:

D...A, jest mały aczkolwiek istotny szczegół co do tej kawy.
Kawę będziemy spożywać u Ciebie
A...Nieee. Nie ma mowy.
Chcę taką z bufetu, z orzechowym syropem. Z ekspresu,
D...Ok.A później z nią do Ciebie.
A...Niee.
Dlaczego się do mnie wpraszasz Smile ?
D...Może do termosu Ci zrobi.
Bo mam ochotę .
[…]
D…Haha. Do zobka u Ciebie.
A…Nie. Pa ; )
D…Hmm, wybieraj: albo nudna kawa z automatu
Albo ciekawie spędzony czas u Ciebie .
Napisałaś kiedyś, że wiesz o co chodzi. Jeśli Tobie chodzi o to samo to ok, jedziemy dalej. Jak nie, pozostańmy na tym etapie znajomości.
Tak to wygląda Smile .
A…Chodziło mi o kawę z ekspresu. Czas można spędzić ciekawie nie tylko u mnie.
I kiedyś było kiedyś. Nie rozmyślaj nad przeszłością.
D…Wymijająca odpowiedź . Konkrety, konkrety.
A…Konkretnie nie idziemy do mnie. Proste
D…Ok, przyjęte. Zmieniły się mi plany na jutrzejszy dzień. Nie czekaj na mnie.
A… Ok.
W 100% spotkamy się we wtorek. Co dalej? Pytać Was, czy odpisze, nie będę, gdyż to by było wróżenie z fusów. Jeśli dojdzie do spotkania, co robić? Na kawę prosto iść, odpuścić temat?

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Na początek pobiegaj. Sam.

I przestań tak naciskać na nią, jak powiedziała nie to nie. Nie przekonasz jej takimi słowami, tylko swoją postawą, zachowaniem itp. Co ty myślisz, że ona nie wie że tobie nie o kawę chodzi? ?

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Ale z Ciebie burak cukrowy...

Ja rozumiem że trzeba być stanowczym i konkretnym, ale Ty się do dziewczyny po chamsku wpraszasz a jak Ci odmówiła to obrażasz się jak dzieciaczek któremu rodzice nie kupili tlaktolka i palisz frana że masz inne plany...

Ja pierdole, czy Ty ancymonie jeden z drugim nie potrafisz zrozumieć że nie każda laska zaprosi Cię do siebie po 3 tygodniach znajomości? No bo co to jest? Tyle co nic, zaledwie 21 dni. Może Ty mieszkasz w jakieś melinie gdzie wszyscy sobie wchodzą jak chcą i o której chcą jak do siebie, jednak normalny człowiek zaprasza do siebie kogoś kogo darzy chociaż jakimś tam minimalnym zaufaniem.

Jak Ci odmówiła spotkania u niej trzeba było odpisać: "Spoko, możemy iść na tą kawę. Mi tam rybka". Ale nie, Ty musiałeś zgrywać wielkiego PUA super hiper samca alfa i postawić sprawę że albo się widzicie u niej albo wcale. To się nazywa szantaż, a dwa no po prostu się teraz sfrajerzyłeś. Korona by Ci z głowy nie spadła gdybyś z nią poszedł na tą kawę. Gdyby laska zobaczyła że jesteś normalny to myślę że za 2-3 tygodnie sama by Cię do siebie zaprosiła.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Perry,
dobrze gadasz, ale
nie potrafisz zrozumieć że nie każda laska zaprosi Cię do siebie po 3 tygodniach znajomości?
nie doczytałeś
(już raz u niej byłem...trzymała dystans jak nie wiem co)

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

No to był tam już u niej, może teraz miała ochotę ustawić się na mieście. Widać że dziewczyna jest zainteresowana, a autor robi wiele by to spierdolić.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 735

"Coś wspomniała o cwaniakowaniu, że tylko w sms taki jestem a przy niej to nieśmiały i mało pewny siebie.."
Chyba trochę racji w tym jest. Przeczytałem rozmowę i za dużo w niej gry, wsiąkłeś w tematykę jak woda w gąbkę, ale to jeszcze nie to. Musisz skalibrować swoje zachowanie, a nie lecieć schematem mistrza PUA.
Dominacja, stanowczość jest zajebista, ale nie przesadzaj z tym

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

hahaha ze Ty tu widzisz dominację? bo ja raczej brak kulutry...

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Dobra, dobra, wiem, spierdoliłem sprawę. Pytanie- co teraz? Po wykładach zabrać ją na bez pytania na spotkanie, dzień wcześniej się umówić?

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

czytaj czytaj... tę stronkę na przemian z farmą;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

mati1294
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 117

Mi tam Twoje zachowanie nie zajeżdża pewnością siebie, a zwykłym cwaniactwem i buractwem w jednym.

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

To się mylisz, mati1294. Chciałem pokazać, że znajomość ma się opierać na moich zasadach. Nieudolnie mi to wyszło, muszę przyznać. Jak mogę wyjść z tego z twarzą?

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Jak mogę wyjść z tego z twarzą?
Nie, to jest ZŁE myślenie.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Medykowski,
zaczynasz praktykę, to oczekuj porażek.
Tylko nie przenoś tego nastawienia do medycyny :Wink:

Koledzy dobrze piszą, KALIBRUJ.

Pytanie- co teraz? Po wykładach zabrać ją na bez pytania na spotkanie, dzień wcześniej się umówić?
Najpierw wyluzuj w swojej głowie. Pogadaj z jakąś inną dziewczyną.

U dziewczyn atrakcyjność obniża:
- bycie needy
- proszenie się
- wymuszanie i naciskanie
- szantażowanie
- niespójność, czytaj dalej

Dziewczyna na początku była na ciebie nakręcona, a po poznaniu się rozczarowała.

Zastanów się, gdzie zawaliłeś.
Coś wspomniała o cwaniakowaniu, że tylko w sms taki jestem a przy niej to nieśmiały i mało pewny siebie... (totalnie oderwane od prawdy, pewnie ST).
Może to prawda. Grasz kozaka przez komunikator, a w realu brak ci pewności.

Co ugrałeś na spotkaniach w realu?
- KC
- przytulanie
- kino
- coś w kierunku seksualnym

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

Raz można zarzucić, że kolejne spotkanie u niej. Oficjalnie na kawę, ale wiadomo do czego się dąży. Nie każda laska jest taka szybka jak te niektóre z np. klubu - wychodzi z pierwszym lepszym poznanym gachem i jedzie z nim na kwadrat.
Podczas tej rozmowy chciałeś się wpierdolić do niej z 3-4 razy. Czyś Ty normalny?
Kwestia druga. Tak jak pyta kolega wyżej. Jakieś KC było?
Może laska nie jest co do Ciebie przekonana dlatego bierze Cie ostro na dystans.

'Coś wspomniała o cwaniakowaniu, że tylko w sms taki jestem a przy niej to nieśmiały i mało pewny siebie' - może faktycznie taki jesteś i ona Cie tak odbiera a Ty sobie zrobiłeś jakiś fałszywy obraz swojej osoby.

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Będąc u niej... gotowaliśmy jedzonko. Podsumowując liczbę spotkań, wychodzi mi około: 5... Teraz mam świadomość, jak bardzo spierdoliłem. Chyba jest jeszcze do uratowania. Mieliśmy się spotkać po wykładach- jest to jedyny dzień, gdzie nie ma zajęć. Mieszkam w innym mieście, na uczelnię dojeżdżam. Nie byłem na wykładach, a ona doskonale o tym wie. Właściwie, to na prawdę coś mi wypadło, nie mogłem jechać tam. Chciałem wykorzysta sytuację, że mnie nie będzie i zbudowac na tym silną pozycję (źle,źle, wiem). W przyszłym tyg na 100% będę. Napiszę do niej coś w stylu: 'głupio wyszło, nie mogłem przyjechać, kawa nadal gorąca jest, zapraszam'. Zobaczymy, coś może jeszcze z tego ulepię. Info będzie na bieżąco Smile.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Medykowski,
zacznij od czytania o INNER GAME, bo jest jedzie od ciebie NEEDY

odpowiadaj na pytanie, jak student na egzaminie
- było całowanie?
- było przytulanie?
- był dotyk?

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

lepiej już nie używaj słowa "kawa";)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

nolbadi111
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-01-24
Punkty pomocy: 10

haha, aż mi się scena z 13 Posterunku przypomniała... Laughing out loud

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Panowie docenci, nie było całowania, z dotyku to... podawanie ręki i przytulanie na powitanie Smile. Nie wiem, co jest przy tej dziewczynie. Przy ostatniej, nie miałem problemów- chciałem ją pocałować a sama rzuciła się na mnie z językiem. Ta, cholera, trzyma dystans. Wspomina o innych 'kolegach', że strasznie cwanaikowali a że ja taki nie jestem.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Medykowski,
nie wkleiłeś KC na 5 spotkaniach z pełnoletnią dziewczyną.

Odpuść sobie lepienie z tą dziewczyną.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Właśnie chciałem to zrobić na tym niedoszłym spotkaniu u niej.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Widzę progres kolego, w końcu pojawiło się słowo klucz "niedoszłym" które świetnie opisuje cała tą sytuację. Z tą laską już na pewno nie dojdziesz, tak samo jak wasza relacja już nigdzie dalej nie dojdzie. Dlaczego? Już tłumacze.

1. Zastanów się jak z jej perspektywy wyglądała ta rozmowa. Laska próbuje się umówić, wychodzi nawet z konkretną wizją jak ma to wyglądać (poza domem, dobra kawa, miła atmosfera) a tu z drugiej strony koleś napierdala czołem w mur z uporem sześciolatka w piaskownicy i jak w transie powtarza "Do ciebie. Do ciebie. Do ciebie i chuj." Dziewczyna zadaje nawet kulturalne pytanie dlaczego tak mu na tym zależy, a koleś zamiast zgrabnie zamienić to w żart z podtekstem, albo po ludzku wytłumaczyć sytuacje nadal pierdoli jak obłąkany . W pewnym momencie sześciolatek tupie nóżkami i mówi "Albo dajesz mi swoje zabawki i robimy zamek, albo nara". Dziewczyna twardo obstaje przy swoim, za co sześciolatek rzuca w nią piaskiem i mówi "To nara suko, mam fajniejsze (zmyślone) plany"
Co mysli sobie laska? -> "Kurwa, o co mu chodzi, jakieś maniakalne odpały? Koleś jest jakiś pojebany chyba, dobrze że to wyszło teraz nie później, dam sobie z nim spokój"

2. O chuj Ci w zasadzie chodzi z tym mieszkaniem? Zostawiłeś tam ostatnio kolekcjonerską kolekcję tazosów że na zabój się lasce pakujesz do chaty? Czy może miałeś ambitny plan by tam zamieszkac licząc że sie nikt nie ogarnie?

3. Jak narazie wyszło na to że jesteś Niezrównoważony i nie wiadomo o co Ci chodzi. Do tego jesteś cholernym nudziarzem. Już raz u niej byłeś (O tym później), posiedzieliście, pogadaliście, wszystko super. Tylko po chuj znowu to samo? Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę że dla większości ludzi (a w szczegolności kobiet) świat nie kończy się na własnym kwadracie jako miejscu uniwersalnym dostarczajacym wszelkich potrzebnych doznan i emocji. Może laska po prostu miała ochotę WYJŚĆ GDZIEŚ INDZIEJ, na zewnątrz, porobić coś innego niż znowu kisić się w chacie? No do chuja jest tyle ciekawszych rzeczy, spacer, wyjscie na miasto, do pubu, do kawiarni, na bilard, coś zjeść, a do domu zawsze można wrócić skonsumować udaną randkę. Nie wiem czemu płyta zacięła Ci się akrat na jej mieszkaniu, co Ty myslałeś że u niej łatwiej będzie zaruchać bo łóżko blisko?

4. Zgrywasz kozaka a jesteś tak NEEDY, że sie płakać chce. Najpierw cwaniaczysz, a potem piszesz po raz kolejny. Inner game leży i kwiczy, jesteś mięciutki, a twoja rama jest z plasteliny. Najgorsze jest to że ona też już się w tym połapała.

5. Zbierzmy wszystkie punkty do kupy i dodajmy do tego fakt że przez 5 spotkań nie zrobiłeś nic poza podawaniem jej ręki. Nie będe już nawet pytał jak to sie kurwa mogło stać (Szczególnie że zaprosiła Cie do siebie, to w zasadzie zielone światło mówiące "SEKS"). Jesteście studentami, znamy realia, nie oszukujmy się, laska powinna kwiczeć z zachwytu już dawno temu. Mogę się założyć że zostałeś już zaszufladkowany i bynajmniej nie jako ktoś kto może ją zaspokajać. Chłopie jeśli spotkałeś się z nią 5 razy i nie zrobiłeś nic to jesteś na samym początku, początku. Pewnie byłeś spięty jak jakaś Cipa a laska znudzona bo nie dostała emocji których oczekiwała. Czeka Cię jeszcze długaaa praca.

Żeby nie było, nie napisałem tego tekstu żeby po tobie jechać i obrzucać Cie błotem. Szorstkiego języka używam specjalnie żebyś poczuł kopa w dupe i trochę sie ogarnał. Zachowujesz się jak jakiś obłąkany pajac co stawia z dupy wzięte wymagania, rządzi się cudzym mieniem, szczeka jak jamnik i tak samo jak jamnik kuli ogon gdy robi się gorąco. I powiem Ci jeszcze że jeśli chodzi o dominację, to jest to spoko, ale prawdziwy facet dominuje z klasą i one to kochają. Ty natomiast bijesz tutaj rekordy głupoty i chamstwa a co najgorsze nawet w tym jesteś sztuczny i zmienny jak chorągiewka.

Jeśli chcesz wiedzieć jak możesz wybrnąć z tego z twarzą, kulturalnie i po męsku to dam Ci najprostszą odpowiedź. Po prostu ją kurwa przeproś, zwyczajnie, bez żadnych kwiatów czy innych pojebanych pomysłów. Przeproś, powiedz że miałeś ciężki dzień i jest Ci głupio. W ten sposób zachowasz resztki godności i być może nie zostaniesz w jej pamięci jako jakiś chamski przyjeb co latał za nią jak mucha za gównem i oczekiwał nie wiadomo czego. A kiedy już przeprosisz to kurwa odpuść, bo z nią już niczego nie ugrasz.

Jeśli (w co watpię) laska nadal wyrażała by chęc spotkania to po pierwsze załóż luźniejsze gacie bo te Ci szkodza na głowe, a po drugie daj jej to czego chce i tego nie spierdol.

To wszystko, poczytaj podstawy jeszcze raz bo wydaje mi się że w pewnym momencie się zajebałeś i zgubiłeś przesłanie. Powodzenia.

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Dedal, przesadziłeś z tym przepraszaniem.

Masz rację w pkt 1 do 5. Medykowski zjebał z tą laską. Tylko bez takiego ostrego pojazdu. Nie rób z niego "chamskiego przyjeba" i "obłąkanego pajaca". Wielu normalnych facetów zawala z dziewczyną, przy braku doświadczenia. Uczy się, nie ma co gościa dołować.

Po prostu ją kurwa przeproś, zwyczajnie, bez żadnych kwiatów czy innych pojebanych pomysłów. Przeproś, powiedz że miałeś ciężki dzień i jest Ci głupio. W ten sposób zachowasz resztki godności i być może nie zostaniesz w jej pamięci jako jakiś chamski przyjeb co latał za nią jak mucha za gównem i oczekiwał nie wiadomo czego
NIE MA ZA CO PRZEPRASZAĆ! Był natrętny, strzelił focha i tyle. Krzywda dziewczynie się nie stała. Nic jej nie zrobił.

Medykowski,
moja rada na wtorek. Zachowuj sie normalnie i bez spiny. Cześć, chwila gadki, zapytaj o ten wykład co chciałeś. Jak nie będzie zainteresowana, to powiedz "no, muszę lecieć" i cześć.

Sam nie przepraszaj! Na chuj drążyć temat. Zamiast zatrzeć złe wrażenie, przywołasz je zpowrotem.

Co innego gdyby dziewczyna sama do tego nawiązała. Powiedz coś w stylu "tak, głupio się zachowałem, miło się wtedy z tobą gotowało, chciałem to powtórzyć" Z UśMIECHEM, bez wielkiego przepraszania i błagania o przebaczenie.

Dziewczynę odpuść. Poszukaj 10 innych dziewczyn, z innych roczników lub innych kierunków.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

nie zgadzam się. Przyznanie sie do błędu w formie przeprosin za zachowanie jest kluczowe dla dalszego ciągu znajomości. I nie chodzi o jakieś błaganie, płaszczenie się. Zwykłe "przepraszam za wczoraj. Nie powinienem byc tak nachalny"

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 413

Guest,
każdy ma swoje zdanie i swoją kalibrację.

Wg mnie krzywdy nie było. My piszemy jak zjebał, ale dziewczyna nie musiała tak mocno to przeżyć.

Sam bym pominął temat. Laska na gościa ma wylane, to i na tamtą rozmowę ma wylane.
Co innego, gdyby ona zaczęła, to bym przeprosił jak wyżej.

Własna inicjatywa z przeprosinami byłaby dobra na pierwszy dzień, a po tygodniu to lepiej nie grzebać.

Nie spodziewam się, aby dziewczyna chciała do tego wracać i drążyć temat. Mi się wydaje, że będzie chciała cofnąć się do relacji koleżeńskiej. Lepiej by Medykowski pokazał zachowaniem, że bycie NEEDY mu przeszło.

"Cały tydzień myślałem co źle zrobiłem" - jest needy.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

Perrminator
Portret użytkownika Perrminator
Nieobecny
Wiek: xx
Miejscowość: xx

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 532

Hhahaahha true story Smile

maaagik
Portret użytkownika maaagik
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-16
Punkty pomocy: 11

Potraktowanie zero-jedynkowo tego co pisza na stronie. Napisali 'badz stanowczy'to jestem i nic mnie nie interesuje.. Ja chce wbic sie do niej na chate.

Jedna laska Cie zaprosi na pierwszym spotkaniu/ przyjdzie do Ciebie i nie bedzie sie wstydzic. Inne trzeba do tego 'przygotować'

Jezli widziales, ze juz na pierwszym spotkaniu trzymala dystans to po pierwsze nie czula sie komfortowo -> minus dla Ciebie, ze nie zrobiles zeby poczula sie komfortowo. Po drugie to logiczne, ze teraz nie chce skoro na pierwszym cos było nie tak

Tu sie klania dotyk i eskalacja. Jak na 5 spotkaniu nie bylo KC to troche lipa, zważywszy, ze teraz to na 3 to juz czesto FC wchodzi. Wiec wiecej dotyku, niech sie przyzwyczaja. Wiem, ze ciezko w to uwierzyć, ale opcja jest tez taka, ze jest niesmiala. Mialem dziewczynę, która zachowywala sie przy mnie jak królowa lodu -> zimna, zero odwzajemniania czegokolwiek. Jak ja przytulalem czułem sie jakbym przytulal klode.. odpuscic? Jakos sie przemeczylem, otworzyla sie okazalo sie, ze nigdy nie byla w zwiazku (w wieku 19nastu lat! O.o) pozniej juz jakos poszlo. Pamietam przed 3 spotkaniem wyslalem jej smsa 'ale wez ladna szminke, bo mam ochote Cie pocalowac :)' pozniej jak z nia bylem wspomnialem to -> okazalo sie, ze w ten dzien po zajeciach specjlanie pojechala kupic szminke. Wiec Panowie wszystko jest dla ludzi.

Jak dla mnie jezeli ma oleju w glowie to juz nie odpisze. To co pisali wyzej, przeprosic za napad bezczelnosci/ nachalnosci w ramach, ktorego zapraszasz ja na kawe. Dobrym pomyslem mogloby przyniesienie juz na spotkanie kawy takiej jaka lubi -> zobaczylaby, ze troche sie starasz.

Staranie sie nie jest zle, o ile sie pilnujemy i ogolny bilans pozniej wychodzi 50/50 Smile

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Nigdy nie zrozumiem, po co Wy wklejacie te rozmowy:). Analizujecie kazde slowo jakby to jakies wieksze znaczenie mialo.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Ok, coś ruszyło. Napisałem, że miałem bardzo dziwny tydzień, nie byłem w stanie przyjechać- sprawa osobista. Ona odpisała, że spoko, nic nie szkodzi. Jej tydzień też był dziwny, a w ten dzień co mieliśmy się spotkać, najgorszy w tym roki u że w sumie to mi się upiekło, że nie doszło do spotkania Smile. Panowie, jak to teraz rozegrać?

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Uf. Dobrze ze mieliscie dziwny tydzien, bo jakby nie to, Wasz zwiazek by sie rozpadl;)

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

1. Aż nie chce mi się w to wierzyć.
2. Na pewno odpuść jebana kawe i wymyśl coś innego.
3. Pomysl sobie jak zachowywałeś się na poprzednich randkach, bedziesz miał wzór czego NIE robić.
4. Spróbuj KC w jakimś sprzyjającym momencie (oczywiscie musi to byc poprzedzone eskalacja dotyku, z gówna bata nie ukręcisz), ale badz gotowy na odmowe i nie próbuj nachalnie.
5. I jak już spotkasz się z odmową to nie próbuj kozaczyć, bo jak dasz taki popis na oczach laski a zakonczysz go jakims jamniczeniem to jestes spalony i u niej i u kolezanek.

A teraz plan długoterminowy:

1. Poczytaj strone ze zrozumieniem, znajdz hobby, wrzuć na luz
2. Znajdz nowy target w którym nie zdazyles sie jeszcze zakochac.
3. Jeśli znowu pojawi się podobna sytuacja, wroc do punktu 1 i przejdz przez procedure raz jeszcze.