Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wzbudza wemnie zazdrość, czy dobrze to rozwiązałem?

6 posts / 0 new
Ostatni
peerzetraca
Portret użytkownika peerzetraca
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Zachód

Dołączył: 2012-03-06
Punkty pomocy: 292
Wzbudza wemnie zazdrość, czy dobrze to rozwiązałem?

Witam poznałem kobietę, jakieś pół roku temu w zwiazku bylismy od 3 miesiecy, na poczatku wszystko było wporządku. od 2 tygodni zaczeło coś byc nie tak. Dziewczyna wiek 24 lata. Ja odniej młodszy o rok.
Do rzeczy: dnia X posprzeczalismy sie i nie odzywalismy przez 1 dzie, w tym czasie ona po pracy spotkala natretnego faceta ktory nagminnie latał za nia w jednym celu i ona o tym wiedziala bo wczesniej zaliczal jej kolezanki.. spotkala sie z nim po pracy i mu wyżaliła ze chyba jej juz nie chce i niby przytulila sie do niego.. tego samego dnia napisala do koelgi ktorego wczesniej prosila mnie bym mu napisal zeby do niej nie świrował.. Gdy juz bylo ok miedzy nami ona tlumaczyla to zachownie tym ze myslala ze juz z nia nie bede ze potrzebowala wsparcia i ze przeciez nie bylismy ze soba 1 dzien..(smiechu warte) pozniej poszła na jakis fitnes.. mowi ze trenuje z trenerem zazwyczaj sam na sam bo on jej pomaga w cwiczeniach. ze sie smieja ze on ja odwozi do domu bo ma podrodze,a jak pytam jak pomaga ci w cwiczeniach..ona nie chce o tym gadac, czepiam sie itp..kolejnego dnia slysze ze nowy dyrektor w pracy ze zawiozl ja do lekarza bo zle sie czula ze wykupil jej lekrswta zeby ona poczekala w aucie, nie chcial od niej kasy wziac za te lekrastwa potem..ze fajny mlody 28 lat.. potem ze jakis facet wrzucil jej swoj numer do bluzy i chcial umowic sie z nia na kawe i ona domnie ze gdyby nie byla zemna to by z nim poszla..wkurwilem sie i powiedzialem ze mnie to meczy i nie mam sily na takie cos. ze niech sobie lata za nimi skoro sie tak nimi podnieca , ze odchodze.. Ona napisala ze to ja zerwalem ze ona juz nie bedzie sie starac o mnie jak taki jestem ze to ja jestem chory i zazdrosny.J Dodam ze spotykamy sie raz-2 w tygodniu bo mamy troche do siebie.. Co sadzicie o tym czy dobrze zrobilem?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

problem jest w tym że czytałem twoje wcześniejsze tematy (bardzo podobne) dostałeś tam sporo rad, których w ogóle nie przemyślałeś i nie zastosowałeś w późniejszym czasie
jesteś wciąż niepewny siebie, chaotyczny (widać to nawet w sposobie pisania) co przekłada się na związki, nie ma sensu pisać tego samego, poczytaj podstawy, swoje wpisy, odpowiedzi
masz 3 lata konto, bez progresu z twojej strony, bez żalu z naszej

they hate us cause they ain't us

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

... no i dupa nie biegala za nim, a koleżka z twardego nagle wymiekł i juz sam nie wie co ze sobą zrobić...

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Pora zrozumiec, ze przy fajnych, mlodych, zgrabnych, ladnych, inteligentnych i etc. kobietach. Zawsze powtarzam ZAWSZE bedzie sie ktos krecil. Przyzwyczaj sie, ze beda zaproszenia na kawe, pytanie o numer buta i proby umowienia sie. Najfajniej jest kiedy wchodzisz do sklepu, a tu ochroniarz, kasjer i kilku klientow robi wielkie oczy i slina splywa im po brodzie. Przebudzaja sie z letargu i lapia kontakt wzrokowy ze Toba i ...
"Zawsze patrze im prosto w oczy. Nigdy nie wykonuję niepotrzebnych ruchów. Wystarczy mi dziesięć pierwszych słów, pięć pierwszych gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że w jego psychice czai się strach. On jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce będzie miał pełne portki. A wiesz dlaczego? Dlatego, że jego słaba psychika już wysłała mu maila do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach."

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Zlooty
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 823

Pora zrozumiec, ze przy fajnych, mlodych, zgrabnych, ladnych, inteligentnych i etc. kobietach. Zawsze powtarzam ZAWSZE bedzie sie ktos krecil. Przyzwyczaj sie, ze beda zaproszenia na kawe, pytanie o numer buta i proby umowienia sie. Najfajniej jest kiedy wchodzisz do sklepu, a tu ochroniarz, kasjer i kilku klientow robi wielkie oczy i slina splywa im po brodzie. Przebudzaja sie z letargu i lapia kontakt wzrokowy ze Toba i ...
"Zawsze patrze im prosto w oczy. Nigdy nie wykonuję niepotrzebnych ruchów. Wystarczy mi dziesięć pierwszych słów, pięć pierwszych gestów jakiegokolwiek koleżki i już wiem, że w jego psychice czai się strach. On jeszcze nie zdaje sobie sprawy, że wkrótce będzie miał pełne portki. A wiesz dlaczego? Dlatego, że jego słaba psychika już wysłała mu maila do nadciągającej kupy, że spotkanie jest w spodniach."

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.