Witam, jest to mój pierwszy temat tutaj 
Kolega mi polecił tą stronkę co nie będę ukrywał bardzo pomogło mi w relacjach z kobietami.
Lecz przechodząc do konkretów..
Mam 18 lat, od 3 miesięcy interesuję się dziewczyną którą tak naprawdę znałem od zerówki, jesteśmy teraz w liceum w jednej klasie a w gimnazjum zbytnio nie darzyliśmy się sympatią. Od właśnie tych 3 miesięcy wiele się między nami zmieniło, spędzałem z nią trochę czasu, miło się nam rozmawia mamy wiele wspólnego, żartujemy jak i poruszamy te ważniejsze tematy.
Na walentynki dałem jej dużego misia i .. walentynkę
Witamy się zawsze buziaczkiem, nieraz trochę się podroczymy itp ;p
Dziś pomyślałem, że jeżeli nie spróbuję to nigdy się nie dowiem bo do odważnych świat należy w końcu a nie dla frajerów którzy się czają, więc kupiłem bukiet czerwonych róż i zaczekałem na nią na przystanku a potem ją zawołałem. (akurat wracała ze szkoły).
Powiedziałem jej co do niej czuję, co płynęło mi prosto z serca, spontanicznie i pewnie. Ona się momentalnie zarumieniła, zaczęła się uśmiechać.. myślę sobie fajnie fajnie a tutaj nagle ZONK i słyszę, "no wiesz muszę się zastanowić".
Myślałem że pęknie mi serce, mam 18 lat i 190 cm wzrostu a chciało mi się wyć jak jakiejś małej dziewczynce. Odpowiedziałem, że "nie rób mi tego i ok rozumiem".
Na prawdę nie wiem jak mam to odebrać, nie wiem też czy jest sens to dalej ciągnąć ?
Czy to był jej niby test by sprawdzić czy szybko zrezygnuję ?
Czy może ona po prostu nie wie jak powiedzieć mi "NIE" ?
Związek od dupy strony ?
Rozwiń trochę
Do momentu 'Na walentynki' jest to piękny opis pięknej przyjaźni. Na tym to pozostanie, uwierz mi. To wszystko nie jest materiałem na szczerą, poważniejszą relację. Istnieje zasada- nie wciskaj nic kobiecie ( chodzi o kwiatki...) dopóki ona nie zasłuży na to. Dała Ci jakieś powody, abyś Ty ją czymkolwiek obdarowywał?
---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.
Odpuść sobie już kolego
Mówisz. że ta strona Ci coś pomogła, ale nie widać.
Zacznij od podstaw i poznawaj inne kobiety.
Wrócę do podstaw, ale jej sobie tak łatwo nie odpuszczę
Po prostu teraz trochę ochłodzę z nią stosunki.
Dzięki Pany, nieraz przydaje się taki kopniak w dupę !
;p
a g... tam ochłodzisz.... Mało własnego jajka nie zniesiesz tak jestes podjarany..
Wyjdz, poczytaj i wróc za 3 miesiąca.... moze zakumasz!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wiesz...ciężko coś bardziej ochłodzić, jeżeli ma temperaturę 0 K...
Troll czy tragiczny przypadek?
" Kolega mi polecił tą stronkę co nie będę ukrywał bardzo pomogło mi w relacjach z kobietami."
W czym ci pomogło? Powiem ci - w nawiazywaniu PRZYJAZNI z kobietami i stawaniem sie słodkim przytulaskiem. Pewnie dalej masz ta iluzje w glowie bo w podstawowce ktoras by na to poleciała
O Boże, jestem kobietą, ale takiej ilości lukru i romantyczności nie zniosłabym
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
sweet love <3 <3 <3
Róże ahh.. <3
ale to z drugiej strony smutne, zobaczcie, szczery chłopak, serce na dłoni, kwiaty, romantyzm, róże z szacunkiem w starym stylu i jak został potraktowany ?
jak menel co szcza w bramie
a lepiej poczytać techniki, powciskać kit, emanować plastikowym lansem, poruchać -> zostawić i jeszcze za tobą polata z mokrymi majtami ...
a potem jacy ci faceci chamscy tylko o jednym myślą
faceci są tacy jak im kobiety pozwalają swoim zachowaniem niestety, dostosowali się do gry
smutne, ale prawdziwe
they hate us cause they ain't us
Dzięki Ulrich II za ciepłe słowa
Odpuściłem sobie z nią, nie jest łatwo wierzcie mi.