Witam, jestem z nią pół roku, była naprawde super dziewczyną czyt. bez fochów, głupich zagrywek. Niestety inny ją uwiódł, a ja tego nie zauważyłem. Wczoraj byli razem na imprezie, jakieś przytulania i te sprawy po prostu jebła mnie na rogi. Ona chce się dzisiaj spotkać zeby pogadać czyli chce zerwać, ale postaram się ją uprzedzić bo nie mogę z nią po tym być. Co jej powiedzieć przy zerwaniu żeby wyjść z tego z klasą?
co jej powiedzieć przy zerwaniu aby wyjść z klasą
powiedz jej "to koniec" tuż przed dzwonkiem na przerwę, wtedy zdążysz "wyjść z klasą"
they hate us cause they ain't us
Najlepiej jak pierwszy z nią zerwiesz, od razu, nie daj jej pierwszej zacząć tematu. Oczywiście jak powiesz swoje, wysłuchaj jej a po tym co powie powiedz, że szanujesz jej decyzje i wybór, pożegnaj się, odwróć się i idź przed siebie
Pozdrawiam
P.S Nie wchodź w żadne ,,zostańmy przyjaciółmi" ; ,,zacznijmy od nowa" , ,,dajmy sobie przerwę"
Skoro o wszystkim wiesz to po co się zastanawiasz co powiedzieć. Sprawa z męskiego pkt. widzenia jest prosta. Jedyne co Cię przyprawia o zawrót głowy to to, że nie wierzysz, że mogła Ci przyprawić rogi. Po prostu dziękujesz za związek i tyle. Wyzwiska w jej kierunku, inwektywy i inne rzeczy tylko utwierdzają w niej przekonanie, że dobrze zrobiła postępując jak postąpiła.
Żadnego:
Zostańmy przyjaciółmi
Nie wiem czego chce
Dajmy sobie czas
Byłeś dla mnie za dobry
Nie jestem Ciebie warta
Zasługujesz na kogoś lepszego
itp.
Wszystko to jest babską bujdą.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Witam już po wszystkim. Wyjaśniła tą sytuacje powiedziała po prostu że nic nie czuje. Powiedziałem że rozumiem i szanuje jej decyzje i pojechałem. Napisała mi potem że rozumie że ją nienawidze że zasługuje na kogoś lepszego kto mnie pokocha. Tyle w temacie.
Kierunek przód przez całe życie !
Trzeba bylo kupic misia i kwiatki i prosic o jeszcze jedna szanse
A tak serio szkoda, ze pol roku dochodzila do tego. Pamietaj juserze. Nic na sile. Plus dla Ciebie za meskie decyzje. Tylko pozniej sie nie zlam. Ona to juz przeszlosc i Ty idziesz dalej naprzod. Jak to gdzies tam masz napisane w swoim kierunku.
CZYTANIE I BIEGANIE
Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...
"oddany facet, nie zakochany głupiec"
Teraz tylko zobaczymy czy wgl zatęskni. Nie zamierzam czekać na coś co może się nie wydarzyć i będę poznawał inne dziewczyny (stały tekst tej strony ,,inne też mają!'')
Kierunek przód przez całe życie !
dany1994 - absolutnie - choćby błagała po tych "przytulaniach" - nie wracaj do niej.. myślisz,że na przytulaniu się skończy?
wystuka się z innym, potem on ją rzuci i zatęskni za Tobą.. znajdź porządną dziewczynę a o tej zapomnij ! nawet się nie obejrzysz jak poznasz o niebo lepszą pannę, a jak Twoja ex stwierdzi ,że to był "bląd" ( z tamtym facetem) powiedz,żeby spierdalała ; )
Rozumiem Cię, ale wiesz jak się zachowują laski jak nie wiedzą czego chcą. Prawda jest taka że jak patrze z perspektywy czasu to sfrajerzyłem i stałem się pieskiem a przeoczyłem ten fakt. Strasznie trudno było ją uwieść ale w końcu się udało, sielanka długo nie trwała. Była naprawde wartościowa i jej nie idealizuje po prostu taka była. Jeden jedyny raz mnie zawiodła i to dzień przed końćem bo i tak chciała zerwać. Teraz pytanie, czytałem wielokrotnie jak odzyskać byłą itd. Chodzi głównie o to że moim celem nie jest samo odzyskanie jej co udowodnienie jej że jestem wartościowym facetem którego straciła. Tylko jest jeden problem do końca kwietnia będe ją widywał w szkole codziennie i tu moja obawa żeby tego nie spierdolić. Jak mam sie zachowywać widząc ją ogólnie regularnie?
P.S Pod żadnym pozorem jej nie tłumacze, i nic nie tłumaczy tego co zrobiła.
Kierunek przód przez całe życie !
MrSnoofie nie przesadzaj, udowodnić jej ale nie mówie że ją odrzucić. Nie przechodźmy ze skrajności w skrajność
Kierunek przód przez całe życie !
Jedyną osobą której możesz/powinieneś coś udowadniać - jesteś Ty. Obieranie laski za punkt odniesienia to nieuchronna przyczyna syfu w glowie.
Tak wiem na początku liczy się nabranie pewności siebie i uwierzenie w siebie, to nie jest moje pierwsze rozstanie także to akurat wiem
Kierunek przód przez całe życie !