Witam
sprawa wygląda następująco od listopada zacząłem pisać na fb z koleżanką tak dla jaj później te rozmowy przełożyły się na masę spotkań stosowałem wszystko co było w podstawach i klasykach i był bardzo jawny efekt 
KC wkleiłem na 1 spotkaniu i tak ciągle po raz kolejne. Spotykamy się dosyć często sexu nie było ponieważ teraz jest zima ;/ ani,u mnie a ni u niej nie możemy tego zrobić(rodzice w domu itp itd) lecz to tylko kwestia czasu ona zaczyna robić
jakieś głupie testy i gierki które,jak zwykle umiejętnie odbijam. przejdę do sedna sprawy chcę być z tą dziewczyną bo nie mam ochoty być kolegą od pocałunków i innych różnych rzeczy. Lecz jak to zrobić ? nie miałem nigdy dziewczyny.
wiem że wszystko jest w podstawach ale tak na chłopski rozum
mam jej powiedzieć że chce być z nią ? czy jesteśmy razem tak w prosty sposób nigdy nie podejmowałem się takich rzeczy i jest to dla mnie rzecz nowa. (interpunkcja nie jest moja mocną stroną
)
"sexu nie było ponieważ teraz jest zima"
świetne.... suuuper... Takiego excuse`a dawno tu nie było:) To wy jakieś zahibernowane misie?
co do reszty - czytaj, ok? O seksie w zimie też.
Na chłopski rozum to nikogo nie potrzebujesz.
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Możesz zapytać się jej dokładnie tak jak napisał Gracjan. Oczywiście masz podać własne preferencje
.
"Czy jesteś w stanie dać mi związek oparty na szacunku, szczerości i zaufaniu? Bez żadnych gierek?"
Mniej więcej tak to było ujęte.
Zamiast myśleć "Co zrobić by ze mną była" spróbuj sprawić, żeby to ona chciała tego związku dużo bardziej niż Ty
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
"Spotykamy się dosyć często sexu nie było ponieważ teraz jest zima ;/ "
Ale zima w tym roku przecież strasznie słaba;)
Skoro KC był to dążysz do niego cały czas:) jak laska ochładza to odpuszczasz. Albo metoda małych kroków:) To działa tylko potrzeba cierpliwości.
Jak ją dobrze zerżniesz aż będzie kwiczała jak świnia to sama zechce związku z Tobą. Może Ty też. Zawsze lepiej zacząć znajomość od seksu - on zbliża jak mało co, a poza tym masz mocniejszą pozycję niż kobieta bo Ty dyktujesz warunki jak już się przespaliście. No i nie masz takiej presji bo nawet jak coś spieprzysz i laska Cie oleje to przynajmniej wiesz, że tego, co poruchałeś, nikt Ci nie odbierze. Nie odejdziesz z pustymi rękami. A jak seks z nią będzie chujowy to sam odejdziesz i znajdziesz sobie inną.