Siema, waham się jak postepić w tej sytuacji, poznałem fajna laske od początku wszysztko było spoko, bylem peweny siebie, decydowałem o wszystkim, pokazywałem sie z innymi kolezankami, poporostu miałem wyjeb...ne. No i wlasnie tu przeważnie mam problem. Spotkałem sie z nią kilka razy i palnełem cos w stylu " fajnie było by sie cieściej z toba spotykać, dobrze sie przy tobie czuje i chciałbym tak cześciej" No i wiadomo co dalej.. zmieniała ton, jak kiedys ledwo co wstałem miałem kilka wiadomosci od niej to teraz jedna dwie dziennie. Jeden dzien juz całkiem sie nie odzywa. No i pytanie dla was .. Pisać do niej? nie pisać jak pisać to co? czy chlodno podejsc do sytuacji? Jak spyta sie czemu przestałem pisać to co odpisać? Dzieki za pare rad w tym temacie pozdro
Niektórzy traktują chyba zbyt poważnie tę stronę... Korona z głowy Ci nie spadnie, jak kilka razy sam zainicjujesz kontakt. Zgrywasz cyborga a potem wielki lament na forum, że panna straciła zainteresowanie...
Kino było? Pocałowałeś ją? Seks? Jak nie to jesteś już prawdopodobnie we friendzone kolego.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
nejked, za wolno dzialales, ona widziala w Tobie fajnego faceta, ale co z tego jezeli przez te kilka spotkan zachowywales sie jako jej przyjaciel i nie dazyles do seksualnosci. Teraz trudno bedzie Ci to zmienic, wiec po prostu najelpiej daruj sobie i sprobuj poznac jakies nowe dziewczyny
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl
To jest cos az tak dziwnego ze laska 1 dzien nie pisala smsow? Oswieccie mnie ale mnie by uj strzelil jakby pisala po kilka wiadomosci dzien w dzien jeszcze nawet zanim wstane z łozka.
Ja wymienialem ze swoja kilka wiadomosci co 2,3 dni i bylo okej poza tym osobiscie nie lubie pisac
Dokladnie tak, tez nie znosze jak dziewczyna doslownie wisi na telefonie i wysyla w kolo jakies slodkie smsy, wole jak jest bardziej niedostepna. Ja czesto odzywam sie po 7-8 dniach i wtedy taki kontakt jest lepszy niz jak bym pisal dzien w dzien z laska
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl
7-8 dni? Poniosło Cię
A spotykasz się jak często? Raz w miesiącu?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Każda laska jest inna, akurat na nią to działa, dużo czasu poświęca na naukę i w tygodniu ciezko jest sie z nia skontaktowac, wiec jesli w piatek sie nie odzywa sam inicjuje kontakt, Rafał89 spotykam sie czesniej niz pisze wlasnie, a kiedy ma stan wyjebania na mnie to po prostu randkuje z innymi i tamta predzej czy pozniej znowu zawala mnie wiadomosciami, laski maja swietne radary i wyczuwaja ze spotykasz sie z kims innym
Zapraszam na www.kulisy-uwodzenia.pl
Zjebałeś, bo przekroczyłeś granicę "wyjebalności". Myślisz, że laska będzie do Ciebie pisać 10 esów dziennie, jeszcze zanim otworzysz oczy, do usranej śmierci?
Zamiast cieszyć się liczbą dostawanych od niej dziennie wiadomości, mogłeś powiedzieć: wiesz co, zamiast tych sms-ów, dawaj wyskoczymy gdzieś na kawę.
Prosta matematyka.
Jej inicjatywa + Twoja inicjatywa = ruchanie
Jej inicjatywa + Twoja bierność = chujnia
Jej bierność + Twoja inicjatywa = jeszcze większa chujnia.
Byla impreza, byly tańce, wszystko gitara , po imprezie spalem u niej byly namietne chwilepocalunki przytulanie, nie dobieralem sie bo nie chcialem zeby wyszlo ze chce ja na jeden raz bo fajna dziewczyna a nie szlauf. Ja tez jesli chodzi o elektroniczy kontakt schodze do minimum wole gadke na zywo bo wiecej zdzialam. A wlasnie o to chodzi ze po moim wyznaniu zaczela " nie miec czasu " dlatefo odebrqlem tonjako gierke wiec dlatego zluzowalem
it's me against the world