Siema
Nie moge spać, bo moje mysli krążą w okół mojej dziewczyny. W takim wypadku zawsze pomaga mi wylanie mysli na forum.
Moja dziewczyna wprowadzila sie do nowego mieszkania. Jej wspolokatorami jest 2 gości. Nie sa z gornej półki, ale sa... Moja dziewczyna ma wielu adoratorow w pracy, ale wiem, ze ich spławia... Tych nie splawi, bo z nimi mieszka
Dzisiaj w nocy miala sie uczyc, kiedy napisala mi ze sie upila i, ze gostek ma lozko jak moje... WTF. Potem napisala, ze zartuje, ale juz udalo sie jej mmie wkurzyc.
Nie wiem jak sie zachowywac, czy zlewac to zimnym moczem, czy jednak cos okazac... Trzymanie emocji na wodzy mi nie służy ^^ Jestem ekspresywnym gościem.
Dobrze jej najpierw oznajmic ze Ci sie to nie podoba, jak to nie pomoze to metoda lustra.
Napisz jej ze przyjechala twoja stara znajoma/przyjaciolka. Nie miala gdzie przenocowac to jej odstapiles pokoj na noc albo dluzej...ale niech sie nie martwi bo to tylko kolezanka.
Nie wiem gdzie dziewczyna mieszka ale w wiekszych miastach, zwykle nie ma duzego problemu ze znalezieniem tanich lokali dla studentow np. Tak ze laska prawdopodobnie szuka wrazen.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
tak to jest, studenckie miłostki rzadko bywają stabilne i pewne, warto mieć to na uwadze, myślę że jakieś żale tylko pogorszą sprawę, bo będziesz "chamskim tyranem"

a jak dziewczyna niedojrzała to niewiele zmieni, bo i tak swoje zrobi, ja w pierwszej kolejności nabrałbym odpowiedniego dystansu no i skupił się na sobie (i wzroku od innych opcji nie odwracał)
they hate us cause they ain't us
nie, nie jest to związek na odległość. Mieszkamy od siebie 10 minut. Cóż poszedłem ją dzisiaj podtrzymywać na duchu przed egzaminem i spotkałem jej współlokatora który "wyciągnął ją z łóżka, bo sama by nie dała rady". Jednak piła, a to, że "żartowała" i parę innych wiadomości napisali oni, bo powiedzieli, że "nie potrzebnie napisałaś, że pijesz, będzie zły... daj napiszemy, że żartujesz" ...
Widziała moje niezadowolenie i mówiła, że jej nie ufam, bla bla bla... Nie chciałem jej gadać, żeby przez to egzaminu nie uwaliła, ale jutro z nią pogadam, że nie podobało mi się to, że w ogóle pozwoliła im do mnie pisać, bo jak mam jej w takim razie zaufać, skoro nie wiem czy to w ogóle ona po drugiej stronie...
Dla dziewczyny masz być trochę jak ojciec. Trochę opiekuńczy, ale musi wiedzieć, że jak odpierdoli tarło, to będzie szlaban na internet.
Twoja córeczka właśnie po pijaku rozbiła Twój służbowy samochód.
I powiem tak, swoją dziewczynę kocham strasznie strasznie i wątpię, żeby kiedykolwiek zamieszkała z 2 typami, a już dopiero chlała z nimi i pisała gówniane SMSy. Ale doskonale wie, że niezależnie od tego, co nas łączy, jeśli jakimś cudem podobne combo by się zdarzyło - to wypierdala.
Kobieta ma Cię szanować.
Zresztą tu jest jeden śmieszny paradoks, bo dzięki temu, że Twoja traktuje Cię jak śmiecia (no nie oszukujmy się), to się dowiedziałeś. Ona czuje, że zamiast ją wygonić, to będziesz teraz kurwa pytał na forum czy powiedzieć, czy nie powiedzieć i jakiego koloru róże kupić - więc spokojnie Ci mówi, że ostro imprezuje ze swoimi tylko-kolegami. Prawdziwe turbo-PUA-alfa-samce z półmetrowymi kutasami nie mają takiego komfortu, bo panna w życiu się nie przyzna, bo wie, że jedyne kwiaty jakie wtedy by dostała to wieniec "Ostatnie pożegnanie".
I trochę przesadziłem z tym pół metra, nie martwcie się.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
Za krótko jesteśmy razem, żebym wpływał na jej decyzje. To było dla niej ważne, żeby zamieszkać poza akademikiem. Pomogłem jej z przeprowadzką, pokazałem się tym gościom. Ochrzciłem łózko
W sumie spoko, że się zintegrowali, ale bez przesady, żeby dawała nowo poznanym gościom telefon i pozwalała pisać do swojego chłopaka...
Z drugiej strony powiedziała mi o tym i pokazała których to ona nie pisała...
Mam plan się zintegrować z tymi gostkami. Może to coś pomoże
Mieszkała w akademiku wcześniej i jej celem na nowy było właśnie wyprowadzenie się z niego. Znalazła mieszkanie po znajomości blisko jej pracy więc wzięła. Nie wiem czy powinienem jej powiedzieć o tych obawach?
nie no, jeden to taki trochę przymuł prawiczek, a drugi sepleni xD dobra zobaczy się. Dobrze, że walentynki zaraz, to jej zrobię BOOM.
jak sepleni to znacy ze ma język na wiezchu... a wiesz co taki język potrafi:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
hahaha ^^ co z tego, że na wierzchu jak niesprawny
moze do polskiego niesprawny... ale co innego francuski:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Moja dziewczyna mieszka z 2 chłopakami (w sumie jeden z nich ma dziewczynę,a także to mój ziomek ważne przy takich sytuacjach)powracając to meritum sprawy Twoja dziewczyna chciała wzbudzić w tobie zazdrość to częste u kobiet.
Pamiętaj One lubią takie gierki (czytaj podstawy Gracjana) Ty masz mieć jaja w tym związku.
Jeżeli Ona Ci piszę "e gostek ma lozko jak moje" To napisz,że jego była laska mówi że ja mam większe,i jestem lepszy w łóżku.
Kobiety lubię gierki,a Twoim zadaniem jest doprowadzić to twojego zwycięstwa w nich.
Pozdrawiam Szwagier.