Witam, jestem z Panna pół roku za 3 msc ma wesele kumpla z klasy. Obiecała pewnemu typowi przed tym jak aiw jeszcze poznaliśmy ze z nim pójdzie bo tam sie wszyscy znają etc. Mowilem jej ze kobieta chodzi z własnym facetem i ze go chetnie zastapie. Wspomniała ze jest dla niej aseksualny etc. Puścić ja z nim czy napierac?
Puścić, jak ma Ci dowalić rogi to i tak dowali, na weselu albo gdzie indziej. A jak nie puścisz to wyjdziesz na frajera zazdrosnego pewnie. Ale znowu jak puścisz to jak nie masz mocnej psychy to cię myśli zjedzą. Jak mu obiecała przed tym zanim wlazła z Tobą w związek to jakoś za specjalnie nie widzę powód dlaczego miałbyś jej bronić takiego wypadu. Aczkolwiek pamiętaj że wybór należy do Ciebie
tyle ode mnie.
---------------------------------------------------------------
Think different
Mowie do niej ze kolega nie w przedszkolu i sobie znajdzie, ona na to "on nie ma zadnych kolezanek" to ja wysmialem. Wtf?
Odpuść, i powiedz, że to jej decyzja a ty sobie poradzisz. Nie napieraj bo wyjdziesz na zazdrośnika
Pół roku temu mu obiecała? Haha
Moje zdanie jest takie, że kobiety i szczoteczki do zębów się nie pożycza
Ja bym się poczuł dziwnie, tym bardziej, że skoro jesteście razem 6 miesięcy a do wesela jeszcze 3 miesiące, to kto normalny, nie będąc parą planuje z kimś wesele na prawie rok do przodu?
To zależy tylko i wyłącznie od tego jak ty się z tym czujesz. A skoro zakładasz temat to znaczy, że nie czujesz się z tym dobrze. Powiedz to jej, że czujesz się z tym niekomfortowo. Jeśli olewa twoje zdanie to olej jej zdanie. Olej jej zdanie na temat chęci bycia z tobą.
moj sobowtór ma racje! Czysteskarpety zamykaja temat
ja bym z nia pogadał i w ogole zjebał ją ze pomyslala o czyms takim............
Jeżeli masz pytania - pisz PW
jestem z Panna pół roku za 3 msc ma wesele kumpla z klasy.
to jak jesteście razem pół roku, a wesele za 3 miechy to obiecała mu minimum 9-10 miesięcy temu ?

ktoś kupuje tą bajeczkę ? no plis ...
jak to mój kumpel powiedział:
a niech idzie w pizdu
they hate us cause they ain't us
No co? "Aniu, za 10 miesięcy będe miał wesele. Będziesz wtedy w związku, ale obiecaj mi,że ja pójdę z Tobą"
Ładną historyjkę sobie wymyśliła. Ja bym ją puścił, ale powiedział co o tym myślę i obserwował jej zachowanie po tym weselu.
To ze mu obiecala na zasadzie "dobra idziemy bedzie fajna impreza bo to kumpel z roku" to pewniak caly czas mowi ze jest dla niej aseksualny etc i sie śmieje ze mógłby do niej zarywac. Powiedzialem do niej ze dziewczyny sie nie pożycza jak i sczoteczki i zeby powiedziala typowi niech sobie szuka osoby na wesele. Ona na to ze on nie znajdzie bo jest specyficzny i powiedzial jej "no jak juz obiecalas to ze mna pójdź" troche brechta narazie nie spinam jo jest duzo czasu, prosze o opinię
Powinieneś wiedziec że one co innego mówią, a co innego robią
W ogóle widziałeś tego typa? Po samym wyglądzie obadasz czy stanowi jakieś zagrożenie czy to faktycznie taka "ciota".