Witam wszystkich!!!
Jak to zawsze na początku bywa- Poznałem dziewczynę. Przez pierwsze 2 miesiące tylko pisaliśmy przez FB. Tak wiem błąd ale nie mogłem nic zrobić, ponieważ byłem za granicą. Potem zaczęliśmy się spotykać było ok lecz z perspektywy czasu widzę że zdecydowanie było za mało kina. Ogólnie na spotkaniach nie inicjowałem dotyku, nawet się nie całowaliśmy (drugi błąd- lecz po prostu nie mogłem się przełamać.Jak po prostu największa pizda.) Po kilku takich spotkaniach popełniłem największą gafę a mianowicie powiedziałem jej że mi na niej zależy. Ona na to, że musimy się więcej spotykać no i wyjdzie w praniu. Oczywiście były spotkania lecz pewnej nocy napisała na FB:"Przemyślałam wszystko..no i: uważam, że zbyt wiele nas łączy, chodzi mi o to,że jesteśmy podobni pod względem charakteru i dlatego to wszystko sie nie klei, nawet jeśli oboje tego chcemy( to chora sytuacja, ale na to nie ma rozwiązania)... Chciałabym, żebyśmy zostali na relacjach kolega-koleżanka, może jak minie trochę czasu to nauczymy się swobodnie ze sobą rozmawiać i coś z tego wyjdzie."
Stwierdziłem że ok spieprzyłem to po całości, nic się nie da zrobić trzeba żyć dalej i uczyć się na błędach. Przez miesiąc kompletne zlewanie jej (chodzimy do tej samej szkoły). Kompletny brak zainteresowania nią. Lecz ona znowu do mnie napisała: "Teraz już się nie znamy? Przykro mi ze tak mnie potraktowałeś."
Oczywiście miałem nie popełniać błędów czyli po prostu mogłem ją olać ale nieee
Ja dalej pizdowatymi tekstami że mam nadzieję że się znamy. Ale po co mamy się odzywać jak i tak z tego nic nie będzie. I że żadnego rozwiazania nie widzimy lecz jak ona znajdzie to jestem otwarty na propozycje.
Ogólnie sam stwierdzam że zachowuje się po pierwsze jak dziecko po drugie jak pizda która w ogóle nie uczy się na błędach popełnianych wcześniej. I tu jest moje pytanie co mam kurde zrobić. Kolejny miesiąc bez kontaktu czy coś jeszcze z nią idzie zrobić. Bo jak by nie patrzeć zależy mi na niej. I tak zapomnieć o niej trochę mi trudno.
Czyli tak, stwierdziłeś, że jesteś pizdą, widzisz wszystkie swoje błędy, a na końcu swoim pytaniem pokazujesz, że w sumie dobrze Ci z tym.
No właśnie szkoda że widzę je po czasie. A gdy przychodzi co do czego ja znów je popełniam.
Skoro jesteś pizdą w swoich i w jej oczach, a jednak do ciebie napisała, to podejdź i ją pocałuj
Do stracenia nic nie masz, a przynajmniej przestaniesz być pizdą
Najlepszym wyjsciem byloby olanie jej ,traktowanie jej jak reszte kolezanek i nabycie umiejetnosci z innymi kobietami. Jesli jednak chcesz koniecznie sprobowac cos zdzialac z nia to musisz byc bardziej stanowczy. To ty masz ja prowadzic a nie czekac az ona Ci na to pozwoli. Kobiety nie lubia przejmowac inicjatywy zbyt wczesnie. Musisz pokazac jej ze masz jaja i ze nie jest ona jedyna. Nie chcesz przeciez wyjsc na desperata latajac za nia i nie majac innych znajomych plci pieknej,prawda ?
Na moje oko ona po prostu nie chce byc suka i chce Cie kulturalnie wpakowac do swojej sfery dla mieczakow bo im wiecej ma tam takich osob tym bardziej podbija to jej ego:)
Badz szczery. Szczery ale nie glupi bo mowienie ze zalezy Ci na niej bez zbudowania uprzednio atrakcyjnosci (nawet z atrakcyjnoscia rzadko sie powinno takie rzeczy mowic) to jest czysta glupota. Wiecej dotyku. Na poczatku pewnie bedzie miala opory bo znacie sie juz troche a ty nagle ja obmacujesz ale pozniej sie przyzwyczai.
W skrócie: Zachowujesz się jak pizda. Żeby ją zdobyć musiałbyś nagle przestać się tak zachowywać a jest to raczej niewykonalne. Proponuje więc olac ja i cwiczyc swoje umiejetnosci a zapewne znajdziesz wiele fajniejszych kobiet!
Pozdro !
" że zbyt wiele nas łączy, chodzi mi o to,że jesteśmy podobni pod względem charakteru i dlatego to wszystko sie nie klei,
Mistrzostwo logiki.
"Ogólnie sam stwierdzam że zachowuje się po pierwsze jak dziecko po drugie jak pizda która w ogóle nie uczy się na błędach popełnianych wcześniej. I tu jest moje pytanie co mam kurde zrobić."
Do wniosków prawidłowych doszedłeś. Co masz robić? Geniuszem nie będę jak napiszę że dorosnąć i przestać zachowywać się jak pizda.
Daj sobie na wstrzymanie i spróbuj sobie wytłumaczyć jedną rzecz. Jak Ci może zależeć na czymś czego nigdy nie miałeś? Totalny upadek męskości. Tysiąc rozkmin a kobita to załatwiła rach ciach i po bólu, jednak po miesiącu jak wysłała sms bo była zdziwiona ciszą, Pan Franek pokazał, że nic się nie zmieniło, że wagine ma dalej na swoim miejscu
"mam nadzieję, że się znamy"
Jesteś w szkole, pielęgnuj znajomości, ucz się, uprawiaj sport, nie stawiaj kobiet na piedestale swojego życia.
Jak Ci tak mocno zależy to potrzebny Ci tutaj niezły reset tej znajomości.
Daj sobie przez jakiś czas na wstrzymanie,
poczytaj bo masz tutaj skarbnicę wiedzy
i na wiosnę zaatakuj. Tylko błagam, nie roztrząsaj z nią tego tematu już...
Jak dobrze zadbasz o uprawę to może dwa jajeczka wyrosną na tym odłogu
Filozoficzne wyjaśnienie karmy różni się pomiędzy tradycjami, jednak główna idea głosi, że czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście jakie sprowadza na siebie i innych.
Dokładnie trzeba się wreszcie porządnie zabrać za te "jajeczka". Nie będzie łatwo ale nic innego nie pozostało.Czas najwyższy
) ale w praktyce mam się zachować jak byśmy się dopiero co poznali czy po prostu robić swoje. A mianowicie dążyć do pocałunku i.t.p.
Musicie wybaczyć ale nagła przemiana wewnętrzna nie nadejdzie
potrzeba czasu ;P
Czyli mam się zachowywać tak jak przez miniony miesiąc? Nie odzywać się.Odpocząć od niej, a wręcz zapomnieć.
Tylko, że jak ona się znów odezwie. To co mam robić ( oczywiście znam odpowiedź- nie być pizdą
Haha Zdecydowanie za dużo rozkmin z tą panną. czy w ogóle jest tego warta i czemu miała by się znów odzywać
Po prostu masz robić swoje i poznawać inne bo one tez są na tym świecie . Poczytaj postawy tam wszystko pisze co robić itp i całuj zyskasz zawsze coś nic nie stracisz .
Każdy ma czasem rozkminy na temat jakiejś konkretnej panny. Każdy czasem zachowuje się jak frajer, mimo tego że podstawy zachowania się wśród kobiet zna. Normalna rzecz. Ważniejsze jest to żebyś przyjął do głowy swoją porażkę i zaakceptował to. A jak wejdziesz na poziom wyżej to potraktujesz tą obecną porażkę jako swój sukces. Uwierz mi, tak może się też zdarzyć ;p
Zgadzam się z przedmówcami, każdemu się zdarzają porażki. Zobacz, dziewczyna na Ciebie leci, sama mówiła o tym żeby poczekać w ocenach, czy sie nadajecie do związku, mówiła że za mało sie spotykacie, potem sama sie odzywa po miesiącu ciszy, gdzie Ty wcześniej spierdoliłeś tak jak francuskie wojsko w 1940 r. Nie mów żeś cipa, bo laska w Tobie zauważyła coś, do czego lgnie, coś w Tobie jednak jest wartościowego - głowa do góry.
Co robić? atakować! starać się, przytulać, dotykać i całować, a przy tym mówić ładne i czasem brzydkie rzeczy jej do ucha. Pozdro 600.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Każdy popełnia błędy ale się na nich uczy wchodząc na forum i czytając podstawy złamałem każda możliwa zasadę i wiadomo jak się skończyło także poczytaj zasady i działaj według nich na tym lub nowym terenie .
Chciałbym zaktualizować trochę ten post ponieważ coś pozmieniało.
Po słuchając waszych rad zerwałem z nią kontakt, olałem zupełnie. Wziąłem się za siebie. Powróciłem do siłowni, nawiązałem parę nowych znajomości. W sobotę poszedłem na imprezę, okazało się, że ona tam była. Na początku nie zwracałem na to uwagi, lecz później ona podeszła do mnie i spytała sie czy moglibyśmy porozmawiać, zgodziłem się. I wtedy ona stwierdziła,że na mnie ciągle zależy i takie tam pierdu pierdu. Stwierdziłem, że ok i to wykorzystałem. I teraz pytanie co się jej kurde stało. teraz chce kolejnego spotkania. I nie wiem czy się zgodzić czy nie. W zasadzie było ok, ale nie chcę znów jakiegoś pieprzonego błędu zrobić.