Cześć, jestem Bartek, prawie 20 lat i trzeba zacząć coś ze sobą robić, jestem zadowolony prawie ze wszystkich sfer mojego życia i prawie niczego nie chciałbym zmieniać... no właśnie prawie... Moją największą słabością jest to, że jestem nieśmiały, i mam słabe umiejętności socjalne, często denerwuje się jak jestem w grupie ludzi/ z jakąś dziewczyną i stąd moje pytania :
Od czego zaczynaliście przygode z pracą nad umiejętnościami socjalnymi ? Jakie polecacie do tego materiały, KSIĄŻKI lub poradniki do tego jak wyjść z nieśmiałości, jak poprawić umiejętności socjalne ?
Podstawowe lekcje > Klasyki (blogi) > Poprawienie swoich wad (znajdziesz takie na pewno) > ustalenie własnych zasad/norm jakie chcesz przestrzegać w "nowym Ja".
"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."
"THE GAME" Neil Strauss, na początek będzie w sam raz.
PS. Pamiętaj, że razem z Teorią w parze musi iść praktyka.
--------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, skoro boisz się porażek ?
Dla mnie najlepszą metodą na wyjście z nieśmiałości jest częstsze obracanie się wśród ludzi. Pracuj nad swoją pewnością siebie, optymizmem, a powinno być dobrze.
Jeśli denerwujesz się wśród ludzi to pewnie chcesz wypaść jak najlepiej, a to nie dobrze. Bądź sobą i rób swoje.
Jeszcze więcej sportu + hobby, więcej pasji, mniej komputera, mniej internetu, więcej uśmiechu i konkretnych działań - na mnie działa
Twoją największą słabością jest to, że jesteś nieśmiały, i masz słabe umiejętności socjalne,
Hm tak się zastanawiam jakie są Twoje najmniejsze słabości w tej dziedzinie jednak idąc krok po kroku od najmniejszego do największego zdziałał byś wiele więcej .
Sam po Sobie wiem , że tak jest po prostu łatwiej
Podstawą jakiego kolwiek działania i rozwoju (w tym walki z niesmialoscia )jest wyjście ze strefy komfortu. To bardzo ważne!
Najbezpoeczniej bedziesz czul sie przed telewizorkiem albo kompem, ale tym nic nie zdzialasz.
Dla przykladu. Boisz sie podrozowac- kup bilet ''do nikad ''a potem wroc. Im dalej pojedziesz, dalej wyjdziesz ze swojej strefy komfortu tym wieksze rezultary zaobserwujesz.
Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.
"oją największą słabością jest to, że jestem nieśmiały, i mam słabe umiejętności socjalne, często denerwuje się jak jestem w grupie ludzi/ z jakąś dziewczyną i stąd moje pytania :"
Mnie pomogła taka myśl, uświadomienie sobie, że ludzie nie kierują się między sobą lękiem, lecz zaufaniem, otwartością.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.