Cześć, krótko i na temat.
Jakiś czasem temu poznałem dajmy na to pannę X i Y, dwie bliskie sobie przyjaciółki.Dodam, że spotykamy się w grupie, wszystkie zachowania dzieją się gdy jesteśmy razem.A więc do rzeczy, X miała w tym czasie chłopaka, wciąż dawała duże oznaki zainteresowania do pewnego czasu do momentu gdy straciła chłopaka. Od tego czasu gra strasznie chłodną laskę. Wracając do panny Y od czasu do czasu też widziałem u niej oznaki zainteresowania lecz nie takie jak u X. Obecnie sytuacja stała się dosyć dziwna, niezrozumiała. Nie widziałem się z nimi od miesiąca, miałem ochotę się z nimi spotkać. Napisałem się więc do X, że wychodzimy gdzieś. Ku mojemu zdziwieniu, nie powiedziała ani słowa swoje koleżance (coś już nie gra). Na spotkaniu znikome zainteresowanie z jej strony, pomimo tego zaprosiła mnie do siebie. Jak można się spodziewać nic z tego nie wynikło. Dodam tylko że dostałem od niej sporo ST, które olałem. To była kilka dni temu. Wczoraj dostałem smsa od Y "chcę Cię zobaczyć, porozmawiać", zlałem to (widzę ją na uczelni czasem).
Jak zrozumieć te całe zachowanie z ich strony, jak się zachować w przyszłości?
"Ku mojemu zdziwieniu, nie powiedziała ani słowa swoje koleżance (coś już nie gra). Na spotkaniu znikome zainteresowanie z jej strony, pomimo tego zaprosiła mnie do siebie."
Czy to jest aż tak trudne? Serio? Typiara specjalnie spotyka się z Tobą sam na sam, specjalnie Cię zaprasza do siebie, a Ty... no właśnie, a Ty co? Z tego to już powinien być raport, a nie zastanawianie się, o co jej chodzi.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
panienki urządziły sobie zawody, dobrze pograsz to obydwie przelecisz... uważaj na jedno - ta po zerwaniu może szukać narzędzia do wzbudzania zazdrości u eksa...
Przebieg był nijaki, zupełnie inna niż zawsze. Raz była zainteresowana, raz nie. Eskalacja dotyku w małym stopniu z jej strony znaczenie większe z mojej.
Dasz głowę że jestem w ramie przyjaciela, choć nigdy nic nie zwierzała mi się ze swoich problemów, otwarcie mówiłem że mnie to nie interesuje. Z Twojego punktu widzenia sprawa jest jasna. Pierwszy raz znalazłem się w tak patowej sytuacji, nic nie poradzę że nie mam doświadczenia z tym takiego zapewne jak Ty. Gdybym widział tylko zainteresowanie, nie pisałbym tutaj.
Ogólnie zmieniłem diametralnie zachowanie wobec nich, może to jest powodem.