Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

shit test czy sie wkręcam

24 posts / 0 new
Ostatni
Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3
shit test czy sie wkręcam

Witajcie,

ok 2 tyg temu zostawiła mnie dziewczyna przez to ze nie chciałem teraz jej powiedziec czy chce dzieci oraz ze pewnie bede mieszkal z ojcem do konca, spotkalismy sie wczoraj chcialem jej to wyjasnic, wszsytko w dobrym humorze i zartach, twierdzi ze podjeła dobra decyzje i chce zeby o niej zapomniał a ona sobie jakos poradzi ( mowi ze stara sie nie myslec o mnie i o zwiazku zbyt duzo), nie wiem czy to tzw shit test czy taki tekst swiadczy o definitywnym rozstaniu bez szans na powrot?

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Sprawdza Cie, biegnij za nią...

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

"Anrky" ale na poważnie sie ytam może nie jestem dobry te klocki więc pytam bardziej ogarnietych w tym temacie czy shit test czy naprawde chce zeby o niej zapomnial a o nia zeby sie nie marwil ona sobie poradzi!?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

jesteś już starszy facet to jak coś mówisz to mówisz, chyba że sam nie wiesz co mówisz to wtedy lepiej milczeć

jak byliście 5 lat razem i ty nie wiesz co i jak to ona ma w dupie taką cipke i szuka takiego co ma jakieś konkretne zapatrywania na przyszłość zgodna z jej oczekiwaniami (lub nie o czym dalej)

może na prawdę nie jesteś gotowy na rodzinę i dzieci (nic na siłę tylko po to aby ją zatrzymać), nic w tym złego, rozstajecie się i szukasz innej która też chce poczekać, proste

they hate us cause they ain't us

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a skąd wiesz, ze 5 lat byli?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

http://www.podrywaj.org/forum/ja...

they hate us cause they ain't us

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Mieszaklismy 3 miesiaace, byly rozmowy ale nie chcialem podejmowac decyzji gdy ona nie ma pewnej pracy, powiedzialem fajnie nie miec kredytu ze moze sprobujemy mieszkac z ojcem( ktory nie wchodzil w nam droge), po rozstaniu powiedzialem jej ze chcialem dzieci i wspolnie zamieszkac ale chcialem jej to powiedziec po slubie(taki prezent) powiedziala ze to glupota z mojej strony ze takie rzezcy przed slubem sie powinno planowac a nie robic takie niespodzianki. Ale ona chciala wszsytko teraz i juz!

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Ona chce takiej pełnej stabilizacji,żoną chce być, matką, i gospodynią. Wystraszyła się że Ty być może masz jeszcze trochę z niebieskiego ptaka i ci się związek odwidzi, albo będziesz przeciągał "bycie parą" a małżeństwo to dla ciebie odległy temat...Moim zdaniem to nie był ST to było odpowiedzialne (wg jej standardów i oczekiwań )pytanie o waszą przyszłość. Szczera poważna rozmowa; wyjaśnij jej wszystkie wątpliwości. mi się zdaje że może z tej mąki być jeszcze chleb

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

"Kilroy" czemu Ci się tak wydaje mi ze mówiła że dobrze zrobiła odchodząc mimo że to mówiła przed tym jak jej o tym powiedziałem "że jednak chciałem mieć z nią dzieci i wspólnie mieszkać" od powstania minęło dopiero ok 2 tyg. Teraz nie wiem czy dać jej czas i się nie odzywać czy mimo że ciągle mówi ze zdania nie zmieni jakoś się starać...! Tylko jak?

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Wydaje mi się, że to jest kobieta poważna, ona nie chce emocjonalnych fajerwerków. Ona już nie chce zdobywać i być zdobywana, jej priorytetem jest rodzina, stabilizacja. Takie klimaty. Dlatego właśnie ci to powiedziała bo nie poczuła w Twoich poczynaniach bezpieczeństwa i takiej wizji przyszłości jakiej oczekuje.
Jak się starać? Ja bym jeszcze poczekał z tydzień, dwa (przy okazji ty trochę ochłoniesz) i się z nią umówił. Spróbuj ją przekonać że ci zależy, że masz poważne plany. Nakreśl wizję najbliższej przyszłości. Tu się na to mówi "pieskowanie" (no i słusznie zresztą ) tylko że w tym przypadku to nie jest kwestia przejmowania/oddawania kontroli..no czaisz o co c"man...

Jedna uwaga; czy ty faktycznie już chcesz tego co ona! Tu się zastanów, bo może ona miała trochę intuicji że tak postąpiła

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Może macie rację, tylko na ostatnim spotkaniu powiedziałem jej że chcę dzieci i mieszkania tylko chciałem jej to powiedzieć po0ślubie który był termin na czerwiec (chciałem jej zrobić taki prezent ślubny mówiąc jej że kupimy mieszkanie i chce dzieci z nią), ona stwierdziła że to głupota z mojej strony ze takie rzeczy powinno się ustalać przez ślubem, ale wydawało mi się że to byłbym niezły prezent jakbym jej to powiedział! Jeżeli macie jakieś pomysły jak to naprawić to będę wdzięczny, czy raczej już dupa z tego będzie, bo mówi że zdania nie zmieni i podjęła słuszna decyzję i że ułożyć sobie życie u siebie w mieście do którego wróciła!

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Tylko o to chodzi ze chcialem miec dzieci i wspolnie zamieszkac tylko nie mowilem jej tego bo chcialem ustabilizowac sytuacje finansowa i pewnym sensie zrobic jej niespodzianke! Powiedzcie szczerze czy jest sens ją odzyskiwać a jezeli tak to jak to zrobic?

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

A powiedzcie mi jedną rzecz czy pytanie dziewczy po rozstaniu czy dalej mnie kocha jest zenujace czy warto sprawdzić na czym sie stoi! Bo wydaje mi sie jezeli cos czuje to zwieksza szanse na odzyskanie jej!?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Nawet jak ci powie że cię kocha, to co ?? Tylko słowa, dopowie do tego że kocha, ale tak będzie lepiej i bla, bla , bla. Jak koledzy wyżej, to był tylko pretekst, psuło się coś od dawna.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Czytałam Twoje poprzednie wątki na forum i słabo to widzę. Rozminęliście się w priorytetach, związek był średni jakościowo (ciągle coś nie grało jak należy), a te trzy miesiące u Ciebie w domu rodzinnym tylko to ukazały (jej) w całej rozciągłości.

Co tam u Was było:
a) spadek zaangażowania z Twojej strony, zazdrość z jej i z Twojej
b) jej pretensje, że jesteś zaborczy itd... że jej nie ufasz
c) rutyna i nuda na którą ona się skarżyła
d) jakieś kłótnie i spory, przepychanki
e) brak deklaracji z Twojej strony o założeniu rodziny (dzieci) i kupnie własnego kąta do życia

Ona się bała, że wiecznie będziecie stać w miejscu (mieszkać z Twoim Tatą etc...), wspólne zamieszkanie też nie wyszło Wam na dobre (wyszły pewne niezgodności między Wami) - pannie otworzyły się oczy no i się ewakuowała. Bywa. Lepiej teraz, niż za 5 lat, gdy mielibyście kredyt we Frankach Wink i 2 dzieci.

Z tego nic nie będzie, nawet gdy wrócicie do siebie, Wasze problemy wrócą również, z dodatkowym bagażem w postaci wzajemnych pretensji o rozstanie (czujesz na pewno żal do niej, że odeszła).

Czasami tak bywa, uczucie się wypala, nic oryginalnego.

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Wiem, że sie psuło tylko czy jest szansa to naprawić, czy próbowac sposob gracja i zerwać kontakt i zobaczyc co z tego wyjdzie, czy w moim przypadku to nie zadziała? Proszę o radę!

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Słuchajcie po wczorajszym naszym spotkaniu na ktorym jej powiedziałem jej ze chcielem z nia dzieci i mieszkac razem, ale po stabilizacji finnsowej jak to tez wczoraj powiedziałem jej ze chcialem jej zrobic "prezent slub mowiac jej to" na stwierdzila ze to glupota z mojej strony, dzisiaj zadzwonila pod pretekstem czy czegos nie zostawila u mnie bo pamieta ze to pakowala ale nie moze tego znalezc u siebie:-)! Sprawdzanie czy zbieg okolicznosci?

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

zimny łeb, nie wpadaj w hurra optymizm

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Franko84
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Brzeg

Dołączył: 2014-02-25
Punkty pomocy: 3

Ja Wiem ale jakby Wam zalezalo bardzo na tym aby ja odzyskac to co byscie zrobili w mojej sytuacji? Wiem ze wszscy powiedzą sa inne ale jakbyście sie zachowali na moim miejscu gdy dziewczyna pisze do mnie nie pisz i nie dzwon do mnie i zapomnij o mnie a jakos sobie poradzę, zrywam bo wydaje mi sie że w przyszłosci nie bedzie ze soba szczesliwi, podjełam decyzje i uwazam ze słuszna!

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 253

Jeśli powiedziała że to jest koniec, to to jest koniec.

Szukać może kontaktu żeby sprawdzić jak sobie dajesz rade.
Na twoim miejscu ograniczyłbym kontakt do zera. Bo takie przeciaganie cierpien nikomu na dobre nie wyjdzie. Może i nawet do siebie wrócicie na chwile a potem znów...
Jesli szuka czegos u Ciebie w domu to powiedz ze wyslesz jej to pocztą (bo poprostu nie nasz ochoty się z nią wiecej spotykac)Przynajmniej ja bym to tak zrobił. Trzeba być konsekwentnym.

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.