Po długiej nieobecności wróciłem tutaj z ciężką jak dla mnie sytuacją. Toczę sam ze sobą dyskusje w głowie i nie mam komu się wygadać gdyż moi kumple amatorzy by powiedzieli walcz itp itd. 
Poznałem ją w sylwestra od razu wpadła mi w oko a ja jej widziałem to zainteresowanie w jej oku. Napiła się ze mna. Potem znikła my zaczęliśmy grać w beer ponga z kumplem. o 24 się obudziłem że jej nie ma i mega wkurwiony gdzie ona jest. Na 2 dzień pytałem wszystkich o nią kto to był dlaczego tak szybko znikła i nikt jej nie pamiętał bo impreza była spora
Okazało się jednak że moja koleżanka wie o kogo chodzi i pomogła mi ją odnaleźć na FB wysłałem zapro zaakceptowała i napisała SAMA. Była strasznie nieufna miałem wrażenie że przeżyła dużo złego jednak z czasem coraz bardziej zaczynała mi ufać. Umówiliśmy się w końcu do klubu laska generalnie mega wyluzowana chodzi w dresie co mnie urzeka
ale przyszła tak dobrze odpicowana że nie mogłem oczy oderwać. no i na naszym 1 oficjalnym spotkaniu piliśmy bawiliśmy się było spoko oczywiście całowaliśmy się no czułem że wygrywam
spotkalismy się od razu na 2dzień bo byłem znów na mieście zmyłem się z imprezy do niej i od 1 w nocy do 4 nad ranem siedzieliśmy razem w parku i szło wszystko prawidłowo. Ona była ze znajomymi na imprezie to też pisała cały czas do mnie. Wczoraj mnie zaprosiła żebyśmy sobie coś zapalili no i pojechałem było spoko. Ale okazało się że zerwała 2 miechy temu z ex który truje jej dupe do dziś n ie jest pewna swoich uczuć że ona nie wie nie chce mnie zranić i chciała by ze mną spędzać czas ale kolega-koleżanka. Na co moja reakcja to uśmiech Jasne ale ja nie bedę Twoim przyjacielem ani żadnym kolegom po czym ładnie bez spiny się pożegnałem i pojechałem w pizdu.nie sprzedałem się że to mnie boli a boli bo to jedyna laska od 2 lat mojej zabawy która mnie zainteresowała tak serio. Oczywiście dziś cisza z mojej strony i cisze zamierzam utrzymywać nie odezwę się i chuj
dlatego bracia w grzechu ustawcie mnie Waszego kolegę na dobrą droge potrzebna mi kompletna zjebka i co robić dalej bo mi na niej zależy ale wiadomo jak trzeba przyjmę wszystko jak facet na klatę i ją oleje 
wylącz emocje, spotykaj się z nią ( i innymi! ) .. az wkoncu dojdzie do seksu, moze to cos zmieni?
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Nie zakochałem się
po prostu bardzo mi się spodobała a teksy typu kolega koleżanka no cóż bardzo przewrażliwiony na tym punkcie jestem chyba
ale dziękuje bardzo poprawiliście mi humor 