Witam,
Dosyć dziwna sytuacja może się wydać. Mieszkam w akademiku i przed świętami poznałem dziewczynę z segmentu obok. I nie wiem jak ją teraz poznać lepiej. Kilka razy ją widziałem, mówiłem cześć,cześć i tyle bo nie było chwili wtedy na rozmowę. Mieszka dodatkowo z dwoma dziewczynami. Żałuję, że od razu nie poszedłem się zapoznać z nimi. Odwiedzić ją w pokoju? Ale jak to zrobić ? Jestem nieśmiały.
Dodam,że gdy wtedy się z nią zapoznałem sporo zadawała mi pytań. Skąd jestem,czy mi się podoba kierunek etc. Czy to mogło o czymś świadczyć ? Nie wiem czy ona z każdym tak nie rozmawia.
Jest piątek. Co prawda sesja za pasem, ale pewnie w akademiku wieczorem będzie standardowo-imprezowy nastrój. Ja bym to zrobił na jeden z dwóch sposobów...
.
Sposób à la PUA: idziesz wieczorem z jakimś alkoholem do pokoju dziewczyn, knock knock (knockin' on heaven's door) - dziewczyny pewnie się z Tobą napiją
Sposób à la normalny gość: weź ze sobą jednego/dwóch kolegów (najpierw upewnij się, że w pokoju są też koleżanki) - dogadajcie się między sobą wcześniej 'kto z kim' i w jakim celu się zapoznaje, zabierzcie jakiś alkohol i wpadnijcie do nich z pytaniem, czy napiją się z Wami.
Ja bym zaczekał do przypadkowego spotkania, skoro często się widujecie to nie będzie problemu. Jak ją teraz spotkasz to nie mów tylko "Cześć" a zadaj jej jakieś pytanie też np " Jakie masz plany na weekend?", "Jak przygotowania do sesji?", "O widzę, że masz nową fryzurę...dobrze Ci." Jak ma nowa fryzurę to ok, masz plusa za spostrzegawczość, jak nie ma nowej fryzury, to obracasz to w żart "A to widocznie musiałaś się dziś uczesać inaczej
". "Cześć, dobrze, że Cię widzę, musisz mi pomóc, nie znam tu za wiele dziewczyn a potrzebuję opinii na temat tego co mam założyć, chodź ze mną, powiedz w czym lepiej wyglądam" i ciągniesz laskę do siebie, żeby Ci doradziła, którą koszule masz założyć. Jak nie od razu, to pytasz się, kiedy będzie miała czas itd..
W arsenale masz tego bardzo dużo, jedna zasada, po "Cześć..." musi być coś więcej. Jak ma koleżanki i jesteś nieśmiały, to staraj się mówić tylko do niej, tak jakby jej koleżanek nie było.
Co do wpadania z alkoholem...nie wiem czy to dobry pomysł, jak jesteś nieśmiały,sam sobie wybierz.
New is alweys better
Na razie jej nie spotkałem
. Nie wiem czy po prostu odwiedzić je w pokoju ? Ale nie będą mieli mnie za głupka ? Koniec 1 semestru a ja idę się zapoznawać. Jeszcze zbliża się sesja.
I co z sesją? Wymówki panie, wymówki. Nie masz odwagi iść sam to zgarnij tych kumpli, % w dłoń, odwiedź i zapoznajcie się. To prostsze niż się wydaje. W czasie gdy obmyślasz tę taktykę i piszesz tutaj (pewnie przy okazji się wkręcając, bo poświęcasz czas na to myślenie o niej), poszedłbyś tam już 50 razy i byłoby po kłopocie. A tak czekasz jak pacjent przed gabinetem stomatologa i im dłużej czekasz tym bardziej się stresujesz, zamiast po prostu wejść
Uda się to się uda, nie uda - też dobrze, będziesz miał nowe doświadczenie. I tak do piachu i tak do piachu, więc co za różnica.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
A nie wyjdę na głupka jak pójdę sam? I Co powiedzieć po prostu chciałem odwiedzić sąsiadów ;p ?
a czemu niby mialbys wyjsc na glupka? rownie dobrze mozesz to obrocic w zart w stylu "1 semestr juz minal a my nadal sie nie poznalismy". Albo ruszysz tylek i cos zrobisz albo bedziesz dalej siedzial na forum pytajac sie o zlote rady gdy w tym samym czasie ktos inny bedzie juz razem z nia w pokoju... i zapewne nie beda tylko rozmawiac...
Rozmowa w windzie obojętnie na jaki temat, byle był uśmiech - w zasadzie zawsze ma być
Impreza akademikowa chwila rozmowy
Jeżeli macie wspólne kuchnie to gadka przy gotowaniu jak najlepiej widziane.
Przerwa od nauki na papierosa?
Po sesji możesz wpaść z kumplem jednym czy dwoma tekstem "siemka dziewczyny, skończyliśmy sesje i szukamy dobrego towarzystwa do odprężenia? Jesteście fajne?" - coś tego typu.
Już mam iść ale nie mogę się przełamać ;p. Bo nie wiem co na starcie powiedzieć jak ktoś nieznajomy otworzy. Spytać się czy można odwiedzić sąsiadów czy jak ?
Idz do niej , powiedz prosto z mostu ze wpadła ci w oko i chciał byś się z nią bliżej poznać It's So Simple .
Uwierz nie wyśmieje cie , jak już to spodoba jej się twoja odwaga i pewność siebie .
Wszystko masz w podstawach, wszystko, zrób kawę, posiedź, przeczytaj co jest tam napisane, to mądre rzeczy. Potem idź do niej i prosto z mostu palnij że Ci się spodobała i zaproponuj kawę w jakimś neutralnym miejscu i oczekuj reakcji
Ja się cykam iść do pokoju a wy piszecie żeby od razu zaproponować jej jakieś wyjście ;p.
Myślałem po prostu żeby pójść na początek do niej i zapoznać się z jej koleżankami, ale nie wiem co powiedzieć na wejściu.
"Cześć"
Tyle to wiem ale co dalej ;p
https://www.youtube.com/watch?v=...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
coś w stylu cześć można odwiedzić sąsiadów ? Bo nie wiem nic mi nie przychodzi do głowy.
"Dzieńdobry, komisariat policji się kłania, mam nakaz przeszukania" z flaszką w ręce