Witam.
Mam do was takie pytanie,ale najpierw opisze sytuacje.
Ostatnio postanowiłem zaprosić dziewczyne do siebie na noc (mieszkamy blisko siebie),lecz ona odmówiła tłumacząc się ,że jej rodzice mogliby jej robić o to problemy.
Pewnie wydaję się wam to dziwne,ale ona nie jest jeszcze pełnoletnia i może stąd te jej obawy,nie wiem.
Przejdę do konkretów,aczkolwiek,jak myślicie nalegać dalej na to by do mnie przyszła na noc czy jednak lepiej odpuścić?
a co Ci szkodzi jak nie bedziesz nalegał? Niech laska wymysli coś jak jest chętna, wycieczka szkolna, klasowa, noc u kolezanki, impreza dyskotekowa a potem spanie u kolezanki bo w nocy niebezpiecznie wracać i takie tam. Uwazaj tylko zeby sobie przypału nie narobiła, delikatnie
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Ale też nie przegnij pałki w 2 stronę, bo nie wiadomo co jej się tam w babskim mózgu uroi, że chodzi Ci tylko o jedno itd... Nalegaj to złe słowo, zachęcaj, ale nie naciskaj.