Witam, narastający problem z łanią, z którą się spotykam jest następujący: na spotkaniach wszystko super ładnie, pocałunki, bliskość, atmosfera, łóżko, ja jej mówię, jak mnie kręci, ona mówi mi, ile dla niej znaczę itd. Ale już następnego dnia, kiedy do siebie dzwonimy, ona ma wycofany sposób rozmawiania, bez tego klimatu, co wczoraj, kumplowski ton, wyczuwalny lekki dystans, zamknięcie... Podejmuję jakoś temat tego, co jest między nami, ale czuję silny opór z jej strony. A później - na spotkaniu, dalej to samo: zbliżenie, świetna atmosfera, wydawałoby się - laska zdobyta itd. I następnego dnia, przez telefon, znowu dystans. I tak w kółko. Wkurza mnie to. Na dodatek od czasu do czasu mówi o nas jako o "znajomości", a o mnie jako o "koledze". Zamierzam ją dziś zapytać, czy z innymi swoimi kolegami też uprawia seks, jak ze mną - tak mnie to wnerwia. Wczoraj zdobyła się wprawdzie na SMSa z serii "czułych", ale umówiliśmy się na telefon i krótką rozmowę wieczorem, to wtedy już nie odebrała. To ostatnie nawet mnie zdołowało, może niepotrzebnie, bo to drobiazg - umówiliśmy się na telefon dość "luźno".
Ale moje pytanie: czy ktoś ma pomysł, z czym to się je? Co znamionuje takie zachowanie i jak je w niej przełamać? Przyglądałem się dość pilnie sytuacji i wedle mojego rozeznania ona raczej nie bawi się mną, wszystko to co opisałem - robi szczerze, z jakichś tam swoich powodów.
zamieniliście sie rolami, ona cie rucha a ty sie dopytujesz co jest między wami, oddaj jej cipke a sam znajdź jaja
they hate us cause they ain't us
Człowieku masz seks z kobietą i masz problemy z tym że nie odbiera telefonu, albo nie pokazuje Ci uczuć w rozmowach przez telefon? Bez jaj. Widze ze już się zaangażowałeś, a dla Niej jest to tylko seks;) Jak chcesz się dalej bawić to nie tańcz wokół jej, ona szuka zabawy a nie związku, a ty się nakręcasz i szukasz już związku.
Najlepiej będzie, jak schłodzisz sytuację na żywo, jeśli masz wrażenie, że coś jest nie halo, daj z siebie mniej, jednego dnia bądź bardziej żywy, drugiego dnia zachowuj się jak kolega. Niech nie trwa to długo, zobacz reakcję. Jeśli dalej będzie ciągnąć takie akcje wtedy na twoim miejscu bym szczerze pogadał, ale najpierw gdzies zabrał i dostarczył trochę emocji
The only thing that makes me whole again,
Is to stand right here before you in the sun, oh,
I'll keep running til the very end,
For the life I've lived is not the life I want
Jak cie "wkurwia " dzwonienie to nie dzwon. Nie jeden by chcial ruchac a nie rucha, wiec nie rob problemu z niczego;)
Szukasz Winga?. Preferuje dg, lecz ng nie odmawiam
Pisz do mnie!
"Veni, Vidi, Vici."
Chyba nie chcecie powiedzieć, że waszym marzeniem jest tylko bzykanie a stały związek z kobietą się kompletnie nie liczy?
Dobrze mówisz, zgadzam się z tym i dzięki za poradę. Poza tym jestem zupełnie początkującym typem, więc nie mam zamiaru się wykłócać ani wymądrzać w sprawie podrywania. Ale mimo wszystko dziwią mnie odpowiedzi niektórych tutaj osób, które piszą tak jakby bzykanie było jedynym celem, a chęć stałego związku to coś całkowicie niepotrzebnego
Nie mówię, że z tą konkretną mi się cokolwiek więcej uda, nie mówię też, że nie robię błędów, widać powyżej że w konkretnych sytuacjach tracę jaja, co zostało mi trafnie wypunktowane. Ale sam seks mnie nie satysfakcjonuje. Wolę partnerkę w stylu seks + stały związek 
Tyle samo, czyli 24 lata. Dla niej to drugi z kolei związek, dla mnie tak samo. Dzięki za powyższą poradę!!
No tak już mam
Przez długi czas byłem rasowym friendzonerem, dlatego w kwestii świadomego zdobywania raczkuję
Markopolo
Domyślam się z Twojej wypowiedzi że irytacja jest spowodowana faktem iż chciałbyś związku...mam racje??
Jeśli tak to Cie rozumiem doskonale i myślę że kobieta ma Cie delikatnie mówiąc gdzieś....
Pewno zależy jej na zabawie i nic więcej, trochę Tobą będzie manipulować itd...możliwe że wyczeka do momentu aż będziesz poirytowany i Cię kopnie w d...bo tak będzie jej wygodnie.
Jedynym wyjściem było by wrzucenie na luz. Najlepiej podejście do tego jak do jakiejś ff...
Z Twojej wypowiedzi wnioskuje że już się wkręciłeś, więc postaraj się wykręcić. Ogarnij jeszcze jakieś 2 dupencje w wolnym czasie ( towarzysko) a z tą miłą Panią spotykaj się i porządnie jej przeczyść rurę......nie pisz pierdół tylko parkuj w niej jak najczęściej...
Tak, chodzi mi właśnie o to. Dzięki za konstruktywną odpowiedź!!