Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Analiza spotkania + wnioski

15 posts / 0 new
Ostatni
kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1
Analiza spotkania + wnioski

Siema! Otóż w sylwestra na imprezie poznałem fajną laseczkę +/- 8HB, generalnie fajny charakter taki jak mi odpowiada, był taniec dotyk KC i IOI z jej strony, rozmowa się kleiła. Oczywiście dostałem numer. Problem był taki że, nie mieszka w mojej miejscowości i miała niby w piątek wyjechać. Dzwonie do niej w Nowy Rok, nie odbiera, mówię sobie następna próba w Piątek, może jeszcze będzie. Dzwonie odebrała, ustawiliśmy się na wczoraj na spotkanie. Zabrałem ją na lodowisko, przyjechaliśmy troszkę wcześniej, poszliśmy na spacer, rozmowa cały czas się kleiła okazała się studentką WF i masażystką oczywiście dotyk uśmiech z jej strony. Mówię ok nawet daje radę sobie, na razie nic nie zepsułem. Potem już lodowisko, tu już wjechało KC i to nie jedno, rozmowa z tematu na temacik- mówię do niej, że jak się obalę to chyba będzie masaż gratis. Ona, na to że nie muszę się obalać, żeby był Laughing out loud. Dziewczyna sama generalnie eskalowała dotyk, mówię sobie ekstra. Koniec tercji zaproponowałem, że skoczymy na coś ciepłego do picia jeszcze. Ok droga to samo świetnie uśmieszki, zaparkowałem auto i zabrałem na kawkę. No i wtedy zaczęły się schody, nie wiem co się stało, ale nagle urwał mi się kompletnie temat, zacząłem się stresować i ona to zauważyłam i na dodatek jeszcze mi to powiedziała, że chyba się stresuję, a ja jak debil na to, rzuciłem jej directa, że mi się podoba itp. Więc generalnie spaliłem totalnie, cała atrakcyjność tak spadała, że czułem to ja ona i rozmowa się toczyła wokół komina. Nawet nie proponowałem już nic dodatkowego bo się zwyczajnie na świecie na siebie wkurzyłem, odstawiłem ją tylko do koleżanek, buziak po wyjściu z auta i słowo do zobaczenia bez przekonania. Nie muszę pisać, że odkąd zawaliła mi tekstem, że się stresuje było tak czerstwo, że totalnie mnie to zburzyło. Więc generalnie spaliłem na maxa. Moje wnioski są takie:

- Mogłem zamiast na kawę pojechać z nią gdzieś autem i "wymasować", i odstawić z dobrymi emocjami
- Totalnie nie iść już na kawę, skoro czułem, że tematy mi się kończą a Ona wykazuje zainteresowanie- w tym momencie od razu mętlik w głowie, bo nie wiem co powiedzieć,
- Ułożyć kilka rutyn, tak żeby eliminować martwą ciszę,
- Walczyć z tym stresem, który pojawi się gdy nie wiem co powiedzieć
- Zależało mi na tej lasce i dlatego spaliłem, ale wiem, że na błędach się uczę i co muszę poprawić.

Co o tym sądzicie, bo generalnie nie wiem czy dobrze rozumuje ?

Dreamer4ever
Portret użytkownika Dreamer4ever
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 385

Kodaline - High Hopes

Broken bottles in the hotel lobby
Seems to me like I'm just scared of never feeling it again
I know it's crazy to believe in silly things
But it's not that easy

I remember it now, it takes me back to when it all first started
But I've only got myself to blame for it, and I accept it now
It's time to let it go, go out and start again
But it's not that easy

But I've got high hopes, it takes me back to when we started
High hopes, when you let it go, go out and start again
High hopes, when it all comes to an end
But the world keeps spinning around

And in my dreams, I meet the ghosts of all the people who've come and gone
Memories, they seem to show up so quick but they leave you far too soon
Naive, I was just staring at the barrel of a gun
And I do believe in

Yeah but I've got high hopes
It takes me back to when we started
High hopes, when you let it go, go out and start again
High hopes, ooohhh when it all comes to an end
But the world keeps spinning
Yeah the world keeps spinning around

High hopes, it takes me back to when we started
High hopes, when you let it go, go out and start again
High hopes, ooohhh yeah
And the world keeps spinning
Oooh yeah this world keeps spinning
How this world keeps spinning around

kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1

Głównie tym, że trochę martwej ciszy się wkradło, a mi cały czas w głowie siedziało, żeby tylko tematów nie zabrakło. I miałem wrażenie, że emocje jej przez to opadają no i masz wykrakałem. Za bardzo się spiąłem taka racja.

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1719

Jeśli obawiasz się, że zabraknie Ci tematów, może "przygotuj" sobie kilka (w myślach). Ot chociażby o czymś, o czym aktualnie mowa w TV, albo o jakimś filmie, książce, wydarzeniu, koncercie etc...
Gdy nastąpi taka sytuacja - porusz jeden z nich.

Najpierw poćwicz w domu zagajanie rozmowy, nawiązywanie do nowego tematu, itd...

Zawsze możesz pokierować rozmową tak, żeby to ona więcej mówiła, pytając chociażby o jakąś bzdurę: np. jaki prezent z dzieciństwa pamięta jako najcenniejszy. W tym czasie sam coś wymyślasz no i rozmowa się toczy.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a po drugie....

... szczerość...

Tak, stresuję się. czuje się onieśmielony w twoim towarzystwie. No zrób coś z tym, bo zaraz się spalę...

Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

love4ever
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2014-02-26
Punkty pomocy: 43

Nie gdybaj, stało się, nie płacz nad rozlanym mlekiem.
Ciesz się z tego że zyskałeś tak cenne doświadczenie i zrozumiałeś że nawet gdy wszystko idzie gładko jak po lodzie, można nadal to popsuć. Nigdy nie spoczywaj na laurach.
Co do twojego stresu(martwej ciszy), kiedyś Michael Jordan w ogóle nie potrafił rzucać do kosza lewą ręką i wiesz co zrobił? Zaczął trenować i zrobił z niej największy atut.
Martwa cisza to zmartwienie wielu samców ale pomyśl, że ona też musi się wtedy denerwować, pewni siebie mężczyźni nie boją się martwej ciszy.
Dodatkowo możesz ją sprawdzić, jeżeli pyta Cie o cokolwiek i próbuje podtrzymać rozmowę, to znaczy że jej zależy.
Rób zawsze to na co masz ochotę, chcesz rozmawiać- rozmawiaj, nie chcesz/nie wiesz o czym- nie rozmawiaj !
Co do dziewczyny, spotkanie kończ zawsze w najlepszym momencie, tak samo jest z rozmowami ale to jest elastyczna zasada.
Możesz spróbować odezwać się do niej za kilka dni, jest źle ale nie najgorzej.
Jeżeli chodzi o to, że powiedziała Ci, że się stresujesz, powinieneś odbić to jak zwykły ST. Załóżmy- Przypominasz mi moją Panią z podstawówki, była na mnie cięta, nigdy nie wiedziałem kiedy mnie zapyta i zawsze się przy niej stresowałem. (śmiech)
Powodzenia.

--------------------------------------------
Jak chcesz osiągnąć sukces, skoro boisz się porażek ?

kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1

Za bardzo zacząłem się spinać na nią i tyle, nagle tematów brak. Nie chciałem o bez sensu tematach gadać. Muszę chyba potrenować budowanie raportu i wplatanie NLS dla podtrzymania emocji. Ogólnie sprawa chyba przegrana, ale wiem, że lepiej zakończyć spotkanie wcześniej pozytywnie, niż bez sensu przeciągać Laughing out loud

Lucky Luke
Portret użytkownika Lucky Luke
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 26

Dobre wnioski wysunąłeś. Oprócz tego co Ci chłopaki wyżej napisali czyli:
-kończyć spotkanie w najlepszym momencie,
-pozwolić kobiecie martwić się o niezręczną ciszę.
Dodałbym:
-więcej naturala - postaraj się popracować nad spontanicznym prowadzeniem rozmowy. Może zbyt skupiasz się na ustalonych rutynach. Wyluzuj się i rozmawiaj o tym o czym chcesz.
Pozwolę też sobie zacytować kolegę wyżej:
"Dodatkowo możesz ją sprawdzić, jeżeli pyta Cie o cokolwiek i próbuje podtrzymać rozmowę, to znaczy że jej zależy." - racja. Sam tak celowo robiłem. I wiesz co? Odzywały się same. Wymaga to tylko cierpliwości. Bo ktoś tu napisał by nie bać się martwej ciszy, bo ona jej mówi, że ona też musi coś powiedzieć. Wtedy w tej kawiarni zamienilibyście się rolami i to ona by mogła się zacząć martwić, że źle wypadnie a tym samym bardziej starać. Ty masz być pewnym swojej wartości, tego, że jeśli zechcesz możesz mieć lepszą kobietę od niej oraz mieć świadomość, że jest to dzień jak każdy inny i jeszcze nie jedną kobietę w życiu poznasz a jak Ci z nią nie wyjdzie mina pod Twym butem nie eksploduje. Pozdrawiam Wink

cartman
Portret użytkownika cartman
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2011-08-07
Punkty pomocy: 30

Moim zdaniem za długo ciągnąłeś to spotkanie, było lodowisko, spacer itp kawe mogłes zostawic na nastepne spotkanie. A ona powinna zostać z myślą dlaczego zakończyłeś spotkanie. A jeśli chodzi o brak tematu - jak już się z nią nagadałeś to można dalej pomilczeć. Mowa jest srebrem, milczenie złotem. Czy jakoś tak... Wink

pozdro.

"Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z Ciebie ujdzie."

kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1

Dzięki za rady wiara, wszystko cenne jak zwykle. Wnioski wyciągnięte, ale mimo wszystko chyba z tym targetem nic nie będzie zaszufladkowała mnie już chyba Tongue

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Hah, całowaliście się, były tematy masażu i inne bzdety... ja bym ją brał do domu, zrobił gorącą herbatę z cytryną/wino/cokolwieknacomacieochotę i pieprznął się z nią na łóżku i po prostu sobie poleżał/pogadał/pospał a na końcu... Wink

Za dużo kombinowania, niedługo będziesz stawał na chuju aby laska się tylko przypadkiem z Tobą nie nudziła...
Guest też dobrze pisze, kobiety lubią otwartych szczerych facetów, niejednokrotnie za to się punktowało...

//edit bo napisałeś//

Pierdolenie, odczekaj kilka dni aż się odezwie/sam pod koniec następnego tygodnia zadzwoń i się umów.
Nie ma co odpuszczać, najwyżej Cię oleje, nauczysz się na swoich błędach... korona z głowy nie spadnie.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

kubax
Portret użytkownika kubax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-26
Punkty pomocy: 1

No, akurat dom był zajęty ale to mogłem się pobawić w aucie, taki był plan ale po kawie, a tam wszystko się posypało Tongue

dbilas
Portret użytkownika dbilas
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2015-01-05
Punkty pomocy: 29

Moim zdaniem jeden wniosek jest błędny:
"Ułożyć kilka rutyn, tak żeby eliminować martwą ciszę"
Dlaczego Ty tak boisz się tej martwej ciszy? Martwa cisza to często +. Nie mówię tu o sytuacji, w której od początku nie macie o czym ze sobą rozmawiać, wtedy być może sprawdziłyby się Twoje rutyny. Ty zagrałeś od początku na 10 z plusem i spaliłeś na prostej, ale stresującej dla Ciebie sytuacji. Gdy zapadła już ta bardzo nielubiana przez Ciebie martwa cisza, wystarczyło np. spojrzeć jej głęboko w oczy i sprawić, że to ona zacznie szukać w głowie tematu, którym mogłaby Cię zainteresować. Poza tym nie odbiłeś ST z pytaniem o Twoje rzekome stresowanie się (nie wydaję mi się, abyś trząsł się ze strachu, oblany potem Laughing out loud) Mimo wszystko sytuacja do opanowania. Ludzie są tak skonstruowani, że wolą pamiętać dobre rzeczy i na przykładzie Twojej randki, jestem przekonany, że bardziej zapadło jej w głowie lodowisko, KC, dotyk niż sytuacja w kawiarni. Atakuj dalej, powodzenia.

________________________________________________________________
Każdą kobietę da się poderwać, wystarczy tylko nie trzymać się schematów.