Załóżmy następującą sytuację
Umówione spotkanie z panną, termin dograny kilka dni wcześniej. Dzień przed spotkaniem Ona informuje, że musi je odwołać. Nie pytasz dlaczego, mówisz okej.
Pytanie: Jak ustawić sie na kolejne spotkanie, nie wychodząc przy tym na 'needy', zakładając, że Ona sama go nie zaproponuje.
Pokazaniem, że jest sie 'needy' łatwo stracić zainteresowanie. Jak wy działacie?
Generalnie, to jak ona odwołuje spotkanie to powinna sama zaproponować inny termin. Teraz jak znowu pierwszy zaproponujesz spotkanie to co byś nie napisał to wyjdziesz na needy
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Mogłeś się zapytać: Ok to jaki termin Ci pasuję (jeżeli jest to fajna dziewczyna) i wtedy powinna Ci powiedzieć prawdę. Jeżeli zaś pogrywa z Tobą skrytykuj ją że zachowuje się nieodpowiedzialnie i dziecinnie (tylko spokojnie nie mów że ją zabijesz itp.) a powinno jej to dać do myślenia. Raz tak miałem: ona po krytyce się oburzyłą po czym spotkałem ją tak pi razy drzwi 3 tygodnie póżniej i sama mówiła że chce się spotkać
Ja bym tak zrobił nie wiem czy to idealnie
Niech inni też się wypowiedzą 
o zależy jak Cię informuje, jak przez sms bez podania powodu to dziwna laska.
Z reguły:
ona(dzwoni): siemka, nie dam rady jutro ponieważ xxxx(powód).
ja: no okey, nie ma problemu, ale jako że Mnie wysatwiłaś to musisz Mi to wynagrodzić(śmiech).
ona: haha, pasuje Ci xxx.
ja: tak/nie, ale możemy w xxx.
ona: noo to do xxx;)
Krótka rozmowa jak to wygląda ze Mną
Pytanie: Jak ustawić sie na kolejne spotkanie, nie wychodząc przy tym na 'needy', zakładając, że Ona sama go nie zaproponuje.
Nie odzywając się kilka dni, z reguły jest tak że kobieta sama napisze głupie cześć, i możesz wylecieć z czymś żartobliwym, (o siema, już myślałem że nie napiszesz i nie wynagrodzisz Mi tego jak ostatnio Mnie potraktowałaś). A jeżeli się nie odzywa, to zadzwoń za tydzień/dwa z tekstem że nie miałeś wcześniej czasu na spotkania i czy ma ochotę iśc w tym tygodniu na piwo
.
Jak odmówi spotkania, to nic się nie stanie, wiadomo, sytuacje losowe czlowieka spotykaja, grunt to nie okazywac jakiegos wkurwienia i żalu że laska dzien wczesniej odmowila spotkania, ale też zwracaj uwage jakie ona bedzie miala nastawienie do Ciebie po tym wydarzeniu, jesli bedzie chlodna to lepiej daj sobie spokój bo szkoda robić z siebie pizdę, a jesli dalej bedzie energiczna w rozmowach itd to proponuj drugi termin a jesli i na niego odmówi lub wymysli jakas wymówke no to sorry kolego, next next next
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
dobra panowie, ja nie jestem jak ci agenci USA wobec terrorystów, nie napierdalam po glowie i nie podtapiam, wiec przyznawac sie bez bicia ktory mi minusa wjebał i prosze o uzasadnienie
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Nie wiem któż by śmiał, bo mądrze napisane
Cholera proponowanie spotkania nie jest needy. Needy jesteś wtedy kiedy JESTEŚ KU**A NEEDY. Bo laska to widzi uwierz mi i jak jesteś needy to możesz sobie stosować jakieś sztuczki uje muje, a laska i tak cię wyczuje. Jak w głowie masz poukładane to możesz za to pannę zapraszać co drugi dzień na spotkanie. Bo postawa needy siedzi w twojej głowie i jeśli taki jesteś to pokazujesz to na każdym kroku, kobieta to widzi, czuje i nie cierpi tego.