Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka z pracy

10 posts / 0 new
Ostatni
ELOELO
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-10-18
Punkty pomocy: 39
Koleżanka z pracy

Hey, hey!

Chciałbym Was się poradzić w jednej kwestii. Pracuję z fajną dziewczyną. Dużo pisaliśmy w pracy ze sobą, fajnie się dogadywaliśmy, flirtowaliśmy, ale ona jest od wielu lat z facetem i za parę miesięcy bierze ślub. Widzę, że zależy jej w jakimś stopniu na mnie. Cały czas to ona inicjuje kontakt, jednak jestem już tą sytuacją zmęczony. Najgorsze, że dziennie ją widuję, nie mogę kompletnie urwać kontaktu, bo przecież są sprawy zawodowe. Nie mogę o niej tak po prostu zapomnieć. To ona dziennie do mnie pisze w pracy, i poza pracą. Poza tym, chujowo mijać się w pracy, i krzywo na Siebie patrzeć. Co byście mi poradzili? Co robić? Jak żyć?

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Myślę że jesteś taką trochę zabawką dla niej. Może chce jeszcze "poszaleć" przed ślubem, wiesz, żeby na starość nie żałowała że za młodu nie grzeszyła. Może jakiś romans nawet jest tu między wami możliwy i realny, ale raczej to wszystko na krótką metę skoro ma ustalony ślub. Jak masz nerwy to się możesz w to "pobawić", ale traktuj to w kategorii przygody,doświadczenia. Gorzej jak Ci zacznie zależeć. A chyba już właśnie zaczyna. Prawda? Tu jest pies pogrzebany, bo jak ona już się Tobą pobawi, to będzie tam w środku bolało, oj będzie..
Także zależy jak podejdziesz do tej znajomości, ale nie oczekuj happy endu jak z filmu.

ELOELO
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-10-18
Punkty pomocy: 39

No właśnie, to jest problem, że zaczęło mi na niej zależeć. Nigdy nie miałem w stosunku do niej jakichkolwiek planów. Dlatego zawsze normalnie z nią gadałem, pisałem na komunikatorach pomimo tego, że z kobietami z którymi chcę coś ugrać nigdy tego nie robię. I zjebałem, zaczęło mi zależeć. A każdy kontakt z nią, boli jak cholera. Nie potrafię wybić jej sobie z głowy, jak muszę ją dziennie widywać i z nią pracować.

Gumiśśś
Portret użytkownika Gumiśśś
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 12

Postaw się na jej miejscu. Choćby może i chciała, w co wątpię, to ciężko byłoby teraz odkręcić temat ze ślubem. A jej chłopina pewnie najgorszy nie jest, skoro na ślub się zdecydowała.

Zapomnij.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Byłem w identycznej sytuacji...widzę że jesteś wkręcony. Pracujecie w jednej korporacji??
Ja bym na Twoim miejscu odpuścił, domyślam się że są już narzeczeństwem.Przemyśl dobrze tę sytuację.
Stawiam piwo na to że laska się Tobą bawi.....
Nawet jak Ci powie że go nie kocha i zacznie się z Tobą spotykać i nie daj boże będzie zapewniać że zerwie zaręczyny, to wiedz że to wszystko może być kompletnym farmazonem:)

Gumiśśś
Portret użytkownika Gumiśśś
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 12

A z drugiej strony mój kumpel mieszka z laską, która pierścionek oddała a już ponoć też było wszystko nagrane.

Mimo wszystko ja bym się w to nie bawił.

Inaczej. Urwiesz 'kontakt' - przyleci sama. Będziesz jej unikał, zlewał. Jak jej będzie zależało i ma coś we łbie to sama ogarnie, że nie chce z tamtym gościem brać ślubu. Jak 'bezinteresownie' puści tamtego gościa bokiem to będziesz wiedział, że laska ma coś pod kopułą i warta zachodu, jak nie to po co Ci taki pustak jak nie rozumie pojęć 'ślub', 'małżeństwo' itp.

Chciałbyś być na miejscu typa, jej przyszłego męża, żeby Ciebie też tak traktowała?

Ogarnij się.

GR8_player
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-01-06
Punkty pomocy: 0

Kwestia Twojej etyczności i podejścia do tego. Jeśli ona ma wyjść za niego, po co to psuć.