Siemano wariaty
Pyt 1:
Ostatnio w klubie poznałem 4 całkiem fajne dziewczyny w tym 2 same mnie znalazły w internetach a 2 wcisneły swój numer ;]
Umawiać się ze wszystkimi po kolei na spotkanie? (Nie mam pojęcia czy się znają) Pogadać tylko przez fejsy? Zależy mi na znajomości czysto koleżeńskiej tak żeby poznawać ciągle więcej osób ;] Ich znajomych i znajomych ich znajomych
Pyt 2: Bierzesz dziewczynę do tańca idzie chętnie, ale po jednym kawałku ucieka za to inne chcą tańczyć ciągle. Co z tymi pierwszymi może być nie tak ?
(Podchodzę do dziewczyny i mówię "chodz" biorąc ją za ręke)
Pomyśleć że niedawno bałem się tańca, a teraz rozkręcam z ziomkiem impreze 
1. Jak masz czas i ochotę to umów się z 4, nie zaszkodzi ci to na pewno, a zawsze jakieś doświadczenie zbierzesz. Jesteś w o tyle dobrej sytuacji, że masz powodzenie więc możesz sobie testować różne rzeczy.
2. (Podchodzę do dziewczyny i mówię "choć" biorąc ją za ręke)
Ja myślę, że w tym właśnie jest problem. Spróbuj dziewczynie powiedzieć "chodź" zamiast "choć", bo one zapewne nie wiedzą o co ci chodzi
Już poprawiam
Jeśli poznałeś je jako grupę (wszystkie na raz) to zaproś je razem, tym bardziej że chcesz tylko koleżeńskiej relacji. Jeśli poznawałeś je pojedynczo to spotkanie się z nimi wszystkimi tak po prostu ( nie żadna impreza itp.) raczej odpada, to jak randka 4:1 -.- dla ciebie może i fajnie, ale raczej nie dla nich.
Nic. Bierzesz ją do tańca, tańczysz, kończysz i się rozchodzicie. Chcesz jeszcze jeden kawałek to jej to po prostu powiedz. -.-
Albo umów się z nimi w klubie, na imprezie i tyle. Będą wiedziały że nic więcej nie planujesz w stosunku do nich a Ty podtrzymasz (koleżeńskie) relacje.