Witam Panowie,
Sprawa wygląda następująco, 2 miesiące temu poznałem laskę (wyluzowana imprezowiczka). Okazało się, że się jej wkrecilem. Poprosiła kumpla, żeby dal mi o tym znać. No i zaczęliśmy bajerke, wszystko szło zajebiscie. Pojechałem ja odwiedzić poszlismy na jakaś imprezę, całowanko i powrót do chaty i dalsze igraszki. Po tym weekendzie laska jeszcze bardziej się nakręciła. Zaczeła pisać, że tęskni, kombinowała jak mnie odwiedzić itp. W niedziele 2 tyg temu napisałem rano esa i odezw dopiero drugiego dnia, bo nie miała kasy na koncie i ze przeprasza za milczenie. Odpisalem, ze ok, ale poczulem się zlany i od tamtej pory zaczęły się schodki. Zapytalem o co chodzi, że nasz kontakt się tak spierdolił? Odpowiedziała, że to przez nią, nie ma czasu (ciągle spotkania z koleżankami, wiedziałem ze problem z nimi będzie) i że chyba nie chce mieć jeszcze faceta, walczyła z myślami, że może się uda ale nie potrafi... O co chodzi? Dzieli nas sporo kilometrów i nie wiem czy nie chodzi tu o dostarczanie emocji itd. bo kuźwa nagle zmieniłaby zdanie?
Pozdro
"-O co chodzi? Nie wiem czy nie chodzi tu o dostarczanie emocji itd. bo kuźwa nagle zmieniłaby zdanie?"
Ona zdania nie zmieniała. Niczego Ci nie obiecywała to i niby jak miała by nagle te zdanie zmienić ? Jaka relacja was łączy ? Fakt, że złapałeś ją za cyca, a ona się do Ciebie uśmiechnęła nie jest żadną relacją. Na prawdę, obsługa kobiety jest dosyć prosta. Problemy tworzą się wtedy, gdy chłop nie potrafi zrozumieć tej prawdy, że jeżeli kobieta ma go w dupie to faktycznie tak jest. Albo to zrozumiesz albo będziesz mieć problem.
raz : czułeś się zlany bo laska nie miała kasy na koncie? Lol?
dwa : widzisz jak kręci, no nie badz ślepy, kręci jak skurwysyn, jak mówi że nie chce faceta to :
a) ma dylemat teraz czy wybrać Ciebie czy innego z którym również kręci
b) wybrała tego innego
c) myśli jak wrócić do byłego, chce w nim wzbudzic zazdrosc, albo już wróciła
d ) yyy, jakiś kobiecy powód
trzy : czego Ty byś własciwie oczekiwał od znajomości na odległość ?
cztery : kobieta omamiła Cie tymi pięknymi tekstami, i tymi akcjami z wykorzystaniem Twojego ziomeczka bys sie dowiedział o wszystkim, o Jej zabujaniu itepe itede, polknales haczyk, zostales zerzniety, panna sie Toba wybawila, a teraz kręci noskiem, bywa ziom, co dupnąłeś to dupnąłeś, cały czas do przodu
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Specjalnie dla Ciebie, ponieważ sprawa jest bardzo pilna, poważna, oryginalna...(tu pare innych równie zajebistych określeń) oraz przetrząsając całe forum nie ma nic co mogłoby naprowadzić Cię na jedyną, prawidłową i słuszną drogę przygotowałem 2 opcjonalny plan naprawczy, który jest tak niesamowicie skuteczny, że gdybyś to na nauczycielkach w podstawówce stosował to częstowałyby Cię papierosem na przerwach.
1) Podajesz termin spotkania, do którego jeśli dojdzie to robisz to zgodnie z zasadami PUA.
2) Masz ją gdzieś, znajdujesz sobie inną PONIEWAŻ jeśli będzie chciała to napisze, a także kolejną laskę, która gra księżniczkę a z Ciebie robi pieseła oraz tę którą poznasz później i strzeli focha oraz kolejną podobną, potem może jeszcze jakaś nauczycielka biologii, która po wszystkim co was łączy obleje Ci kartkówkę czy coś w ten deseń, a gdy po dłuższym czasie, któraś z poprzednich się odezwie to nalewasz sobie dobrego whiskacza z lodem i delektujesz się zwycięstwem
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
duzo ci obieca a nie da ze tego polowy , olac sciemniary