Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

flak

flak

Mam dziwny problem. Dziwny jak dla mnie... Na odbytych dwóch pierwszych stosunkach z moją kobietą było cudownie. Pała stała, dziewczyna się wiła, nawet miała mokry orgazm (squirt). Kurde czego tu więcej chcieć. Pewność siebie skoczyła w górę. Jednak na ostatnich dwóch spotkaniach przy całowaniu, powolnym rozbieraniu, penis stoi twardo. Zaczynam grę wstępną, bawię się jej cipką itd. to opada i kiedy mam się zabierać do wejścia w nią nie idzie go pobudzić. Jak już stoi i chce wejść to mięknie... MASAKRA. Dodam, że jak już mi się udało go postawić i w nią wejść to 10 sekund i się spuściłem?! O co chodzi? Przez to popadam w kompleks, a jak chce go rozwiązać to nie wiem jak i to się tylko pogłębia. Nie wiem co z tym zrobić...