Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Atrakcyjnosc kobiety, jak to jest z Wami?

19 posts / 0 new
Ostatni
kb21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 0
Atrakcyjnosc kobiety, jak to jest z Wami?

Witam Was,

Wypadaloby sie przywitac, jako ze to moj pierwszy post. Forum czytam z przerwami od dluzszego czasu, w tym momencie glownie traktuje je jako motywatora, jak mi nie idzie to wchodze poczytac, cos motywujacego, ale glownie zwaiazanego z samorowozwojem (ostatnio bardzo rzadko). Za moich czasow, nie mozna bylo zakladac nowych kont uzytkownikow, ale skoro juz je odblokowali to stwierdzilem, ze chetnie zaloze, zeby miec je "w razie w". No i przyszlo to "w" Smile

Ostatnimi czasy (dluzszymi czasy) nie moge trafic kobiety, ktora bedzie mi sie podobac, na tyle ze chcialbym do niej podejsc czy chociaz popatrzyc na nia dluzsza chwile. Doslownie. Idac ulica mijasz dziesiatki kobiet, jeden wsrod nich znajdzie 50, z ktorymi chetnie by sie umowil, drugi znajdzie 10, inny po ciezkich poszukiwaniach znajdzie chociaz 1. A ja nie moge trafic nic, serio. Zaczynam sie zastanawiac czy problem nie tkwi gdzies w mojej psyhice i moze ktos z Was mial podobny problem, ktory udalo mu sie jakos rozwiazac.

Z gory zaznaczam, gejem nie jestem. Znam tez zlote powiedzionka "kto wybrzydza ten nie rucha", ale mam w nie wyjebane, bo nie bede robil sobie krzywdy podchodzac do kogos kto mnie w ogole nie jara. Dlatego sie do Was zwracam, moze ktos rzuci mi jakas zlota mysla, albo komentarzem ktory da mi do myslenia Smile

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

zamiast chodzić to zacznij biegać, powinno być lepiej;)

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Sprawa jest prosta - to co widzisz na ulicy nijak ma się do atrakcyjnych kobiet które widziałeś gdzie indziej. Bo zawsze nas ciągnie do najlepszego które widzieliśmy.

Ty ewidentnie widziałeś piękniejsze kobiety niż te na ulicy i wcale cię nie winię - sam tak mam. Musisz sobie odpowiedzieć gdzieś widział te ładne dziewczyny i zacząć działać pod tym kątem.

Mam szacunek do ludzi którzy nie godzą się na miernotę i nie godzą się na kompromisy tylko biorą to co naprawdę uważają za najlepsze. Dla mnie to nie wada - po prostu idź i zapoluj na największego zwierza;)

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

Hronny
Nieobecny
Mati pierdoła-plasterek; kasuje i edytuje swoje wpisy!!!
Wiek: .
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-03-31
Punkty pomocy: 38

Moze naogladales sie za duzo tv, victoria secret albo inne classy issue. Troche dziwne to co mowisz bo pod względem fizyczności przywiązuje duża wagę u kobiet i dziewczyn a czasem mam tak ze jadąc autem głowa lata mi we wszystkie strony bo tyle dobrych dup na przejściach, na przystankach, nie mówiąc ile dobrych jeździ samochodami albo w tych eLkach..

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 698

Zgadzam sie z ZEFkiem Wink Mam podobnie. Spotykałem się juz dość dawno temu z pewną laską, którą mi naprawdę odpowiadała pod względem wyglądu. Nie wyszło z tego nic wielkiego, ale apetyt urósł bardzo i pewność siebie, dlatego teraz.... nie spotykam się z żadną Laughing out loud bo żadna, która poznaje nie dorównuje mi do urody tamtej. Trochę głupie, ale co zrobić.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

kb21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 0

Za malolata mi sie zdarzalo ogladac pornosy, ale kto w wieku 16 lat nie ogladal? To chyba normalne, ale nie naduzywalem tego jakos znaczaco. Podobnie sprawa sie ma z TV, internetem etc. Proste, kazdy ma nakreslony mniej wiecej jakis ideal kobiety. Jak powinna sie ubierac i jak wygladac, ale nie sa to jakies scisle wymagania, z reszta sporo przychodzi podczas tego jak sie poznajemy z druga osoba i jak ja odbieramy prawda?
Wymowki? W sensie pretekst, zeby nie podejsc akurat do tej? To odpada, nie mam takiego problemu, gdybym widzial chociaz ta jedna interesujaca to nie zastanawialbym sie zeby podejsc.
Wysokie wymagania? Nie wiem! Tak jak napisalem wyzej, kazdy ma jakies swoje standardy, ale nie mam ich jakichs specjalnie wygorowanych, bardziej moze chodzi o specficzny gust?

Zastanawiam sie czy to moze miec zwiazek z moja wczesniejsza niespelniona "wielka miloscia", albo z potrzeba akceptacji kogos trzeciego, ze akurat ta sie nadaje. Albo mam ten sam problem co Christiano i w sumie na tym etapie przydalyby sie sugestie jak mozna sobie z tym poradzic? Czy jedyna rada brzmi poprostu szukac?

patrykpeniu
Portret użytkownika patrykpeniu
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2014-04-05
Punkty pomocy: 8

Przestań bić niemca po kasku - wtedy wszystkie się podobają ;D

peniooo

jozef.juka
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-12-09
Punkty pomocy: 10

Cześć,

Też tak mam. W moim przypadku to są wymówki.
Myślę, że najkonstruktywniej byłoby założyć, że w Twoim przypadku też to są wymówki. Czasami mózg nie chce tego dopuścić do świadomości Smile.

Może tak się podświadomie boisz podejścia, że Twój mózg sam udaje, że nie widzi fajnych lasek. Liczba lasek, które mijasz na ulicy jest ogromna, więc musisz mijać naprawdę ładne od czasu do czasu.

Spróbuj zrobić eksperyment i podejść mimo tego uczucia do dziewczyny, którą obiektywnie uznałbyś za ładną. Zrób tak kilka razy. Jeśli nie poczujesz nic podczas rozmowy, to ok, możesz założyć, że to nie wymówki i naprawdę nie chciałeś podejść.

"bo nie bede robil sobie krzywdy podchodzac do kogos kto mnie w ogole nie jara. " - krzywdy sobie raczej nie zrobisz Smile, dziewczynie też nie.
Samo to zdanie świadczy o wymówkach. Jak chcesz sobie zrobić krzywdę podchodząc do dziewczyny, która Cię nie jara?

Nie wmawiam Ci, że robisz sobie wymówki, ale po prostu wg. mnie najlepiej jest tak założyć, bo w przeciwnym razie nie ma problemu i nie ma co rozważać.
Jeśli by się okazało, że po prostu Ci się nie podobają, a jesteś pewien, że nie robisz sobie wymówek, to co to za problem? Po prostu musisz wtedy przyjąć, że masz bardzo duże wymagania i szukać dalej.

Pozdrawiam

jozef.juka
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-12-09
Punkty pomocy: 10

Chodzi mi właśnie o zweryfikowanie, czy rzeczywiście to go nie satysfakcjonuje, czy to są po prostu ukryte wymówki. Sama konfrontacja, czyli podejście powinno to zweryfikować. Nie mówię, żeby iść w zaparte. Może się okaże, że przy pierwszym słowie złapie flow i pomyśli "ale fajna laska".
Jeśli nie, to rzeczywiście będzie oznaczać, że po prostu ma wysokie wymagania albo po prostu nie ma ochoty w ogóle na poznawanie nikogo (taki okres). Wtedy nie ma czym się przejmować, bo to nie jest żaden problem (nie mamy na to wpływu).
Poza tym co do aury, myślisz, że jeśli napisał o tym problemie na forum, to to nie psuje jego aury?

kb21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 0

Pierwsze zdanie wyjasnia wszystko na ten temat, poprostu bylem ciekaw czy ktos wiecej oprocz mnie przechodzil cos takiego i wychodzi na to ze poprostu taki etap w zyciu.

Mam taka prace, ze codziennie konfrontuje sie z wieloma kobietami i nie mam problemu z rozmowa z nimi czy zapytaniu o numer telefonu, poprostu zadna mi nie lezy przez ostatni okres no i tyle.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Tylko pomyśl o tym, że przez to, że nie podchodzisz do żadnej to kiedy w końcu zobaczysz swój ideał na ulicy, postanowisz podejść i możliwe, że wypalisz wtedy "cześć, yyyy, jestem yyy kb21 yyyy. Lubisz yyy kozy?"

kb21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 0

yyy.. nie. Z tym problemu nie mam

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

A skąd o tym wiesz?

Dazwid
Portret użytkownika Dazwid
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Sin City

Dołączył: 2012-04-07
Punkty pomocy: 643

A ja sobie tego nie potrafię wyobrazić. Nie umiem zrozumieć, że jak codziennie przebywasz np. w centrum dużego miasta, codziennie spotykasz nowe kobiety, i w przeciągu chociażby nawet tygodnia nie potrafisz znaleźć nawet jednej do której chciałbyś zagadać. No chyba, że mieszkasz w Wielkiej Brytanii lub Niemczech, ale to też tylko stereotyp. Może to ze mną jest coś nie tak, ale dla mnie to jest totalna ABSTRAKCJA.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 386

Stary mieszkasz w Krakowie, gdzie bujam się dzień w dzień i albo masz problemy typu myślisz o niespełnionej miłości,albo masz jakiś patologicznie wąski ideał kobiety typu ruda chinka 190 wzrostu.... albo ja mam słabe koleżanki, albo muszę je zapytać czy chodzą po ulicach...Smile
Ja widzę tu pełno fajnych lasek....