Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pogubiłem się- pomocy

4 posts / 0 new
Ostatni
Marek Marek
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: xxx

Dołączył: 2014-12-10
Punkty pomocy: 0
Pogubiłem się- pomocy

Cześć

Założyłem tu konto ponieważ potrzebuję porady. Mam 20 lat, jestem raczej nie śmiałym i miłym chłopakiem. Raczej nie miałem nigdy większego powodzenia wśród kobiet i to co się dzieje to jak na moje standardy zdecydowanie za dużo. Po prostu sytuacja mnie trochę przerosła i jestem trochę rozwalony emocjonalnie. Ok, a więc opiszę mój przypadek. Zmienię ewentualnie nie które elementy aby zachować anonimowość ale sens historii będzie dalej taki sam.

Otóż ponad rok temu poznałem dziewczynę w której się zakochałem. Coś tam kręciliśmy, ona chciała iść do łóżka ale ja byłem prawiczkiem i bałem się że spierdolę temat. No i tak spotykaliśmy się regularnie od 3 miechów, po czym ja musiałem nagle wyjechać do ojca do Norwegii na pół roku. Po moim wyjeździe kontakt szybko się urwał. Wróciłem do Polski, poznałem tu nową dziewczynę jednak ona jest taka se. Po prostu stwierdziłem że muszę w końcu stracić prawictwo. Poszliśmy do łóżka, było spoko. Później regularnie ze sobą sypialiśmy, ja nabierałem doświadczenia. Dziewczyna się angażowała, a ja nabrałem wody w usta. Traktowałem ją jako czaso umilacz. No i tak se ją bzykałem i bzykałem aż tu nagle zadzwoniła do mnie ta dziewczyna którą poznałem przed wyjazdem do Norwegii- ta w której się zabujałem. Spotkaliśmy się. Na neutralnym terenie. Było fajnie, później zaczęliśmy się widywać częściej. Oczywiście w tym samym czasie sypiałem z tamtą co się zaangażowała. No i później chciałem spróbować z tą w której jestem zabujany, ale nie potrafiłem zerwać z tamtą. Po prostu nie miałem serca, nie potrafiłem jej powiedzieć prawdy w oczy. No i tak sobie funkcjonowałem w tym zakłamaniu aż tu nagle przez przypadek poznałem dojrzałą kobietę po 40-stce która jest na mnie nagrzana i ostatnio zaprosiła mnie do siebie. Odpowiedziałem że się zastanowię i dam jej znać. Nie ukrywam że zawsze marzyłem by spróbować z taką doświadczoną.

No także teraz kręcę z 3 kobietami i już sam nie wiem co robić. Jak nie było to nie było a teraz jest kilka na raz. Może dla Was to nie jest jakaś ciężka sytuacja ale dla mnie to jest jakiś kosmos bo zawsze marzyłem o tym by mieć jedną kobietę na stałe. Już się w tym wszystkim gubię, do tego zaniedbuję codzienne obowiązki. Co mam robić? Doradźcie coś.

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

"Mam 20 lat, jestem raczej nieśmiałym i miłym chłopakiem. Raczej nie miałem nigdy większego powodzenia wśród kobiet" - co za skromność! ☺

Albo wolisz być puki co niebieskim ptakiem i fruwać sobie tu i tam bez zobowiązań, albo się decydujesz na jedną i wtedy wypadałoby być szczerym wobec siebie i jej. Związek to też pewne zobowiązania na które musisz być gotowy i zdecydowany, a odnoszę wrażenie że chyba do końca nie jesteś

Pogadaj sam ze sobą jakie masz priorytety na tą chwilę

witkacy
Portret użytkownika witkacy
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 274

Wszystko rozumiem, ale serio nie możesz być taką ciapą, musisz umieć coś zadecydować. Ja mam ci powiedzieć, którą przelecieć, a z którą masz być w związku?
Powiem jak ja bym zrobił, może się na mnie będziesz wzorował:) Na początek zerwałbym z czasoumilaczem; ona się wkręca niepotrzebnie, im dalej w las tym więcej drzew. Na zagłuszenie wyrzutów sumienia zadzwoniłbym do nagrzanej mamuśki i ostro się z nią zabawił. Ta pierwsza, której nie puknąłeś, nie będzie chciała ponownie czekać nie wiadomo ile czasu, więc mamuśka 5-10 bzykanek w ciągu tygodnia, potem mówisz, że jej dziękujesz za piękne chwile i spotykasz się z tą pierwszą - pieprzysz i randkujesz i obczajasz czy to rzeczywiście materiał na stałą partnerkę.

raztaman007
Portret użytkownika raztaman007
Nieobecny
Wiek: 32
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-11-18
Punkty pomocy: 36

Witkacy, szacunek za plan. Mamuśka nie będzie pytała co robisz jak jej nie bzykasz, bo ja interesuje tylko jedno. Stara prawda mówi "Na starej pic*y młodzież ćwiczy".
Popieram Witkacego, zrobiłbym tak samo.

New is alweys better