Witam was bardzo serdecznie. Jestem tutaj nowy, zaglądam od niedawna i zacząłem od lekcji Gracjana.
Mój problem nie tyczy się w sumie dziewczyny, tylko mojego przyjaciela. Chciałbym bardzo poznać waszą opinię, jak wyjść z tego z twarzą...
W skrócie byłem z laską ponad rok, zerwałem, było to burzliwe zakończenie relacji i mój przyjaciel wówczas zaczął z nią rozmawiać, zakochał się w niej. Nie mam nic do tego, uważam że to wszystko było, minęło i tylko na początku miałem z tym problem.
Obecnie jest tak wciągnięty w nią, że nie widzi poza nią świata, mówi o mojej zmianie, krytykuje moje zachowanie. Myślicie żeby zakończyć z nim relację i pieprzyć jego jak i ją, czy jednak jakoś można to ogarnąć
?
Z góry dzięki za odpowiedzi, miłego dnia panowie 
Dobrego masz przyjaciela skoro obraca twoją byłą i obrabia ci dupę z nią. Pieprz go.
P.S. Ja bym tak zrobił, ale jestem dosyć impulsywny jeśli chodzi o takie rzeczy.
No to widzę, że przyjaciel popełnia błędy (nie widzi świata poza nią).
)
Tylko czekać jak "wróci" do Ciebie i będzie chciał się napić, bo go lala zostawiła
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Jeśli obrabia Ci dupę, to jak najbardziej ją na niego wypnij