Umówiłem sie z dziewczyna na weekend , byłoby to pierwsze nasze spotkanie ale niestety do niego nie doszło. Tego samego dnia dziewczyna napisała ze przeprasza ale jednak coś ważnego ma do załatwienia i że może jutro , jednak z kolei to ja wtedy nie mogłem ponieważ caly dzien spędziłem poza miastem. Napisała ze okej , ze moze jakos w tygodniu się uda.Chwilę popisaliśmy i na tym się skończyło. Od tamtej pory minęło jakieś 3 dni i ani ja ani ona się nie odezwaliśmy. NIe znam jej w ogóle ale podoba mi się dlatego miałem nadzieje ,że czegoś więcej się o niej dowiem . NIe wiem w zasadzie teraz czy dziewczyna olewa i po prostu z grzeczności nie umie odmówić czy rzeczywiście zaproponować jeszcze raz spotkanie bo wtedy jej coś wypadło ?
Zadzwoń !!
Albo czekaj nie dzwoń !!
Ale może jednak zadzwoń !!
Nieee ale nieee...!!
A gdyby tak.. ah nie.. a może.. Tak!!
Stary skąd my mamy kurwa wiedzieć czy warto jeszcze raz zaproponować spotkanie nikt z nas ani ja ani ty ani nawet GRACJAN nie wie jak dziewczyna na to zareaguje, ale znam sposób jak się dowiedzieć, można spróbować albo nie i nie wiedzieć ...
Jeśli chodziło ci o to czy to będzie needy to nie, nie będzie, masz moje błogosławieństwo.
Ale proszę Cię cokolwiek zrobisz to probsy masz ode mnie ale kurwa OBIECAJ MI, ŻE TO NIE BĘDZIE SMS ! ! ! !
A skąd niby my mamy to wiedzieć?
Ty o niebo lepiej znasz własną sytuację. Czasem mam wrażenie, że ludziom po prostu nie chce się myśleć, wklepują forum i piszą takie "coś". No bo przecież łatwiej zapytać kurwa kogoś kto zna przypadek z twojej 9-wersowej opowieści, niż pomyśleć samodzielnie przez minutę i dojść do czegoś oczywistego.
No dobra...
Prawdopodobnie, jest Tb zainteresowana wizualnie, ale nie miała okazji Cię poznać, więc to oczywiste, że nie będzie naciskała na spotkanie. Ty też nie powinieneś być zbyt nachalny. Jednakże, jesteś facetem, to ty powinieneś mieć "jaja" i proponować termin spotkania.
Zadzwoń do niej, ew. napisz. Podaj 2 terminy. Jeśli żaden jej nie spasuje, ani nie zaproponuje innego - zlej ją na 'zimno'.
GOD DAMN
I don't have dreams. I have goals. Now, it's on to the next one.
~Harvey Specter
Przyłączam się do pytania.
Do autora: Zadzwoń i zaproponuj. Czasem tak jest, że laska nie podejmie inicjatywy, bo coś tam....one zawsze sobie coś wymyślą.
Czasem tak miałem, że po prostu na początku fajnie się gadka kleiła, ale mielismy potem z 5 dni przerwy i nie było widać, żeby laska się kwapiła do napisania, więc ja zaczynałem i było pozytywnie z jej strony. Kilka razy zdarzyło mi się słyszeć po spotkaniu z zaliczonym KC, że fajnie, że wtedy się odezwałem po tej dłuższej przerwie, bo ona nie lubi się narzucać itp.
Także działaj. Najwyżej jak będzie kombinować, to wtedy wiesz na czym stoisz.
Dziwne. Nie odezwales się 3 dni.
Oboje przekladaliscie te spotkania.
I się głupio pytasz czy Cię olala?
Pomyśl no przez chwile samodzielnie i
Nie zadawaj dziecinnych pytań.
to miało być pierwsze spotkanie , dziewczyne widziałem może 2 razy w swoim życiu i to dosłownie na chwile , zdązyłem z nią jedynie pare zdan wymienić i nic więcej nie mam do niej numeru tylko fb i nie pisze z nią codziennie pisałem tylko raz by się wałsnie umówić no ale wyszło jak wyszło , dlatego chciałem zapytać kogoś z większym doświadczeniem żeby nie wyjść na niewiadomo kogo , czy się dalej postarać czy sobie odpuścic bo laska może nie jest zainteresowana.
To może napisz na fb, aby zostawiła numer telefonu żebyś mógł zadzwonić i umówić się na zaległe spotkanie.
Jeśli numer dostaniesz to jest zainteresowana i faktycznie termin mógł nie pasować, jeśli numeru nie dostaniesz, cóż, "inne też mają"
Edit.
Aby zmotywować:
A może ona czeka trzy dni i płacze bo nie dzwonisz?
Jak nie zainteresowana to next..
Powiedziała że w tygodniu... trzeba było konkretnie podać termin i czekać co ona na to a tak to powstał temat na forum...
Zadzwoń i wszystko od początku czyli zaproponuj spotkanie.
Masz byś konkretny czas i miejsce spotkania
Nie ma czegoś takiego ze jeszcze się zdzwonimy..
Jeszcze się zgadamy hehehehe. Kocham ten tekst
Wtedy się forsuje, albo wycofuje już na zawsze. Aczkolwiek zazwyczaj to oznacza grzeczne 'spierdalaj'.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Powiem Ci,że ostatnio miałem podobna sytuacje laska leciała na mnie a potem nagle kontakt urwany,ja na twoim miejscu bym zadzwonił a jak zacznie coś kręcić to odpuść;-) Jak nie szuka kontaktu to musiało pójść coś źle,albo może inny się znalazł ale nie bądz natarczywy to może Cie zgubić
Moje wady są normalną częścią mojego życia, akceptuję je w pełni.
NIe miałem numeru , dlatego jaka kolwiek forma kontaktu tylko chat . NIe rozumiem pisałem z nią krótko ale było naprawdę fajnie przynajmiej tak się wydawalo , aż do momentu kiedy zaproponowałem spotkanie ona stwierdziła ze musi zobaczyć jak pracuje tego dnia i poszła zobaczyć , ale od tej pory zero odzewu , jak to rozumieć ?
Nie toleruję niesłownych ludzi. Jak ktoś ma się odezwać, a się nie odzywa to cześć. Oczywiście to tyczy się nowych znajomości, bo na te stare to można to jeszcze jakoś ogarnąć, a tak to pucować się nie ma co.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie