Siemka. Wczoraj byłem na NG w jednym z katowickich klubów z trzema "ziomkami"
. Siedziałem sobie w palarni z dwoma kumplami i spostrzegłem, że obserwuje mnie pewna laska. Wstałem i zawołałem ją żeby podeszła. Ledwo co przywitaliśmy się i jej koleżanka już ją bierze za rękę. Powiedziała mi tylko, że znajdziemy się na parkiecie. No i tu się zaczyna cała akcja. Poszedłem sobie z dwoma kumplami na pokaz striptizerek. W czasie pokazu przychodzi trzeci kumpel z jakąś laską i mówi innemu ziomkowi żeby z nim gdzieś poszedł. No to poszli, a ja dalej oglądałem pokaz z innym kumplem. Po pokazie przychodzą oni oraz koleżanka i target z palarni. Okazało się, że wyruchali obie w kiblu. Czy zachowanie mojego kumpla, który wyruchał mój target jest w porządku i czy faktycznie mogę mieć pretensje? Trochę się wkurwiłem po tej akcji...
Co to za pytanie wgl? Skąd mam wiedzieć czy czy chcesz mieć pretensje czy nie ? Nie znamy cię człowieku.
Według mnie akcja OK. Powiedziałeś koledze, że podbijasz do niej i to twój target?
Dokładnie tak.
Też mi się tak wydaje, że oni zmyślają, zwłaszcza że jeden z nich lubi kłamać w takich sprawach. Niestety będąc pod wpływem % nie mogłem ocenić po ich zachowaniu, czy polecieli w chuja tak naprawdę z tym całym ruchaniem
. A z tym, że byli konkretni to tak nie za bardzo, bo ja nie miałem w sumie takiej okazji co oni, bo mi ją ta koleżanka targetu wzięła.
Na parkiecie mieliście się podobno znaleźć?
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Może się unieść dumą i nie pójść sprawdzić co się dzieje na parkiecie, bo jest mega PUA i laski winny rozkładać nogi zanim się pojawi, lub jednak zobaczyć czy można coś ugrać, a jeśli jednak to podpucha to można zająć się dalszą zabawą.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
No ale wolałeś oglądać cycki niż pójść na parkiet. Ale może w sumie to dobrze?
Mieliśmy się znaleźć, ale ta akcja działa się tak szybko, że laska poszła potem odrazu na bolca. PODOBNO
. A tak ogółem to założyłem ten temat, bo doświadczenie wyciągnięte z pola jest na wagę złota, a ja wolę wszystko przeanalizować dokładnie.
@Zivetar
Hmmm.. suma sumarum na brak rozrywki nie narzekałem w tamten wieczór
Kwestia podejścia.
Jeśli szukałeś jakiejś "na bolca" to w sumie okazja przeszła obok nosa. Jeśli szukałeś fajnej znajomości, to chyba wiele Cię nie ominęło. Zakładając, że to się odbyło.
Spiż i ruchanie ? Kiedy, jak ochrona jest ciągle..
A jeśli nawet, to Ty ' miałeś ' ja pierwszy, wiec..nie zadziałałeś odpowiednio
YOLO.