Witam, w tym roku zacząłem studia na kierunku pielęgniarstwo co wiąże się z tym, że na roku są prawie same dziewczyny
Fajnie byłoby znaleźć sobie jakąś dziewczynę heh, ale nawet nie o to mi chodzi. W grupie mam 27 dziewczyn, podzieliły się między sobą na takie mniejsze grupki. Ja trzymam się w miarę z 5 dziewczynami, ale nie wiem jak zakumplować się z pozostałą częścią. One trzymają się w dużej grupie, a ja nie wiem jak mam do nich zagadać. Poradzicie coś ? Wolę gadkę sam na sam, ale miło byłoby ogarnąć się w grupie bo dla nich taką postawą na pewno wyglądam na jakieś dziwadło.
trzymaj sie jednej grupy i stworz dobrą wieź z nimi.. nie ma co peletać sie od jednej do drugiej na siłe
Jeżeli masz pytania - pisz PW
ale ja chcę po prostu się z nimi za kumplować
to chyba nie jest takie dziwne ?
I to, i to, ale dziewczynę to raczej nie z mojej grupy.. Chociaż jedna mi się podoba.
Najpierw to Ty się zdecyduj..
ten Twoj opis:
''O sobie
Jestem miły, uczynny, dążący do celu.''
to jak na portalu randkowym. Stary wieje od Ciebie desperacją, bez kitu...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Chodzi mi o to, że "nie bierz dupy z własnej grupy"
A Ty Anarky daj se siana z głupimi komentarzami, ten opis to gówno i jak ktoś ma trochę oleju w głowie to od razu na to wpadnie. Jak nie masz nic sensownego do napisania to nie pisz. Zadałem proste pytanie, jak wejść w dobre relacje z dziewczynami ?
Swoją drogą Anarky nie wiem po co tutaj piszesz na tym forum ? Czytam sobie czasami różne blogi i forum, ale na forum to Ty nigdy nie potrafisz dać sensownej odpowiedzi tylko zawsze wyjeżdżasz z jakimiś głupimi zaczepkami z dupy strony.
Trzymaj się z najładniejszymi. Dobry socjal i mają fajne koleżanki, które poznasz na wspólnych wypadach.
No dzięki, zawsze to jakiś pomysł.