Witam mam pewien problem ..
A mianowice :
Jestem w zwiazku z dziewczyna od poltora miesiaca, dzisiaj w kosciele widziala mojego kolege jednego z lepszych i nagle pisze mi ze mozemy isc do silesi(centrum handlowe) ale jest jeden warunek jak on pojdzie z nami .
W tym momencie niesamowicie sie wkurzylem, zapytalem ale po co nam on a ona ze "bo chce pogadac co tam u niego i wogole" w tym momencie odrazu zaczalem na nia krzyczec "to moze idzcie sami" ona zaczela sie tlumaczyc ze chce isc ze mna ale moge go wziasc i wtedy powiedzialem ze niech idzie z nim sama, bo moze ja zrobie tak ze powiem jej ze idziemy gdzies ale niech wezmie jej ladna kolezanke .
I po tym przestala odpisywac .
Nie mam zamiaru do niej napisac poki ona tego nie zrobi, a w pewnym momencie poczulem nawet potrzebe zerwania z nia bo mega mnie to zdenerwowalo, kumpel oczywiscie mowil ze z nia nawet nie pisal ani nie gadal (wierze mu bo jest naprawde okej gosciem a pozatym ma na oku inna wiec napewno by mi tego nie zrobil) .
Ale co zrobic dalej w tym wypadku ?
I czy przy takich sytuacjach lepiej okrzyczec dziewczyne czy raczej z nia pogadac ? 
"I czy przy takich sytuacjach lepiej okrzyczec dziewczyne czy raczej z nia pogadac ? Smile"
Żadne z powyższych, ale kombinuj dalej
Moze faktycznie troche przesadzilem .
Ale ona dosyc czesto mnie denerwuje roznymi glupotami .
Troche mnie ponioslo, napisac do niej czy czekac az sama napisze ?
piotrus
ale dajecie mu chujowe rady z tym żeby zabrał koleżankę na to spotkanie, moim zdaniem bardzo dobrze jej powiedziałeś, tylko szkoda, że się uniosłeś, trzeba było to zrobić ze stoickim spokojem, żeby widziała, że Ciebie to nie rusza, ale też żeby odczuła, że jak coś przeskrobie to to będzie koniec, dziewczyny nie da się trzymać na smyczy ponieważ ona może najzwyczajniej w świecie ściągnąć sobie obroże bez Twojej wiedzy
nie wiem w jakim wieku jest Twoja dziewczyna ale obstawiam max pierwsza klasa liceum.
Powiedzialem jej tak : "Powiem Ci tak : po 1 koniec, nie bede juz taki jak bylem bo przesadzasz, i teraz przesadzilas na maxa . po 2 jeszcze raz takie cos i koniec a po 3 jutro nigdzie nie idziemy ."
Po chwili rozmowy napisala : "to moze od razu ze mna zerwij oszczedzisz sobie tylu problemow"
Co dalej w takim razie ?
piotrus
odpisalem "najwyrazniej tobie na tym zalezy"
piotrus
dobrze prawisz
szacunek za Twój podpis
muay thai guy
Krzyki to domena dziewczynek, zachowuj się jak facet i zachowaj spokój następnym razem. Ja na taką propozycję chyba bym skrzywił gębę z niedowierzania, powiedział wszystko kumplowi i wspólnie z nim zrobił z niej idiotkę. Którą zresztą jest.