No właśnie jak to z nią jest. Ja się nauczyłem, żeby dla dziewczyny z którą coś więcej mnie nie łączy nie być bezinteresownym. Ostatnio napisała do mnie panna, czy nie pomogę jej w pewnej kwestii. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
Ja: Wpadniesz do mnie w środe i zobaczymy 
Ona:W środe nie moge
Ja: "W środe nie moge, ale za to moge w..."
Ona: Czwartek ale najwczesniej po 17
Ja:A umiesz robić masaż?
Ona: Aleś ty interesowny
Ja: Troche
Ona: To nie bądź 
No i po tym już stwierdziłem, że nie ma co odpisywać. Dziewczyna napisała pierwsza z pytaniem o rzecz którą mogła spytać sąsiada, a wybrała, że poprosi mnie. Teraz się zastanawiam czy nie lepiej było poczekać do czwartku i dopiero coś w zamian zażądać. Po tej wymianie SMSów dziewczyna ewidentnie straciła zainteresowanie ;P
masz problemy jak na 24 lata ...
they hate us cause they ain't us
Ręce opadają. 24 lata.. grubo w chuj.
mam wpisane 24 lata?
no to śmiesznie, musze poprawić, ale to nie mój wiek jest tematem. Chce tylko zaciągnąć rady, czy lepiej się wstrzymać z takimi propozycjami do spotkania, czy może następnym razem ubrać to lepiej w tekst 
Podzielam opinię, rzuca się w oczy od razu.