Jestem na pierwszym roku studiów. Tak naprawdę wszystko jest jeszcze na etapie ciągłej integracji. Nie ma co ukrywać jest duużo zajebistych dziewczyn... no właśnie...
Parę dni temu jedna z takowych dziewczyn z mojego roku, co gorsza z mojej grupy oznajmiła mi, że ciężko jest jej przestać o mnie myśleć. Oczywiście od razu zapaliła się lampka "że coś można ugrać", ale chwilę później tą lampkę zgasiły inne myśli. Przede wszystkim to, że ona jest w związku i to, że jesteśmy na jednym roku, a na dodatek w jednej grupie. Czyli wszystkie zajęcia i ćwiczenia mamy razem. Co gorsza wczoraj po zajęciach wracaliśmy razem. Chciałem z nią pogadać o tym wszystkim i uświadomić jej, że to nie ma sensu. Niestety (czy może stety sam już kurwa nie wiem), ale skończyłem z nosem w jej cyckach. Hamowałem się jak cholera i dlatego też do niczego więcej nie doszło.
To tak pokrótce.
No i teraz pytanie do Was. Co Wy byście zrobili na moim miejscu ?
Jakieś rady/zjeby. Cokolwiek bo jestem w czarnej moralnej dupie.
Dodam jeszcze, że on ją raz zdradził i ona wróciła do niego. Po czym ona przyprawiła mu rogi. On o tym wie i mimo to są nadal razem...
17letni kobi96 radzi: bzykaj bez angazowania.
Bez komentarza.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Działaj, baw się dobrze
Niech ona ma ewentualne wyrzuty sumienia. Co sobie będziesz przyjemność odbierał? Chyba, że studiujesz Altruizm połączony z Empatią?
Sic Luceat Lux
Co możemy Ci poradzić? Ty najlepiej wiesz czego chcesz.. Chcesz prawdziwego związku, to zakomunikuj jej, że dopóki nie będzie CO NAJMNIEJ wolna, to nie możecie być ze sobą tak blisko, chcesz relacji bez zobowiązań, to nie gadaj tylko działaj, rób to co uważasz za słuszne.
ja bym ją ruchał ale to jestem ja, nie zawsze postepuje rozsądnie.. chociaz co złego w przyjacielskim seksiku? ..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Baw się dobrze, jeżeli taki układ jej pasuje to nic nie tracisz, a możesz zyskać dobrą zabawę;)
Po mojemu to coś czuje że ta sytuacja Cię zrujnuje, mianowicie twoje sumienie albo rozum ma przebłyski i podpowiada Ci że doprawianie komuś rogów to coś ble oraz taki układ - szczególnie w takiej sytuacji w jakiej się znajdujesz, jeden rok, jeden kierunek z panną - jest bez sensu.
Piszesz że zamierzałeś z nią pogadać o tym aby ukrócić ten "romans" a skończyłeś z nosem w cyckach, ja się pytam gdzie twoja konsekwentność? Bez obrazy ale wystarczą cycki aby faceta "oczarować"?
A zadam Ci pytanie, czy seks w takiej sytuacji jest wart własnego zdrowia psychicznego i zszarganych nerwów? Według mnie, nie.
---------------------------------------------------------------
Think different
Biomen, jezeli nie bedzie angazował emocji to czemu ma go to zrujnować? Zalezy czego on wymaga, na zwiazek bym nie pisal ale na przygodę owszem..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
No widzisz Ty byś na seks bez emocji się pisał bo twoja osobowość Ci na to pozwala. Bo czemu by nie korzystać jak jest okazja, prawda? Wink
Według mnie autor wątku powinien odpuścić bo na moje oko już coś go 'kuje' że więc nie ma potrzeby aby sam sobie bardziej banie rył. Poza tym sam napisał że jest w moralnej dupie czytaj: nie ma bladego pojęcia co robić z tym fantem. Myślę że gdyby autor był wstanie zdobyć się na seks bez angażowania emocji to by nawet wątku na forum nie zakładał.
Z obecną postawą, moim zdaniem, raczej więcej smrodu sobie narobi wchodząc między związek ludzi którzy się wzajemnie zdradzają - przynajmniej mnie takie klimaty nie kręcą bo mi to śmierdzi bagnem.
---------------------------------------------------------------
Think different
Alez Ty jestes niedojrzaly myslac tylko o wlasnym samopoczuciu:)
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
.
---------------------------------------------------------------
Think different
Nie polecam brac dziewczyn z bliskiego otoczenia, moze ci potem na chuja narobic w grupie lub relacje miedzy wami beda co najmniej dziwne. Mam podobna sytuacje i stwierdzilem, ze lepiej odpuscic
. Zapomnij o niej, idz do klubu, zabaw sie. Chyba, ze sie dogadacie ze bedzie to stricte seksualna relacja, wtedy wylacz forum, zapierdalaj po gumy i sie baw 
Pozdro
radze ci nie słuchać podpowiedzi typu ruchnij ją to prawie przy każdym pytaniu ta odpowiedz jest,ja bym ci doradził inne tez mają i nie są zajente po co w gówno sie pakować
smakosz dziewic
A ja bym ci radził przeczytać od czasu do czasu chociaż jakiś artykuł w internecie, bo ja w podstawówce pisałem po polsku lepiej niż ty teraz.
a ja bym ci radził wypowiadać sie w temacie
smakosz dziewic
Gdzie się uczy lub pracuje, tam się fiutem nie wojuje... jesteś dopiero na początku studiów, dajmy na to że ją bzykniesz, a nigdy na jednym razie się to nie kończy, to nie impreza weekendowa... i pobędziecie trochę, i w końcu finito nastąpi... i jak wyobrażasz sobie Wasze relacje przez resztę studiów?, a kobiety potrafią być wredne jeśli się wkręcą, zostaną bzyknięte i w kiblu spuszczone - masz wroga do samej magisterki (czy co tam studiujesz)... żeby przynajmniej w innej grupie/kierunku była, bo że "zajęta", to nie Twój problem... jak to marso kiedyś napisał - zajęta to może być łazienka...
Fakt, że w ogóle rozkminiasz czy ją puknąć, wskazuje jednoznacznie że jej nie pukniesz. Nic się jeszcze nie wydarzyło, a już Tworzysz scenariusze.
Poza tym myślę tak samo jak gen. Srasz we własne gniazdo.
Najlepsze są te kobiety, które są cnotliwe wobec obcych, a rozpustne wobec męża.
Znałem kobietę z takim zezem, że jak płakała, to łzy ściekały jej zza uszu.
Zajętych dup nie tykam. Chyba, że nie masz sumienia.
" Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi "
Skoro odczuwasz wyrzuty sumienia
a odczuwasz (vide czarna doopa moralna - BTW ciekawe określenie, podoba mi się), warto rozważyć plusy i minusy.
Niewątpliwie (jeśli to prawda, co pisałeś w ostatnim akapicie) ona i jej chłopak są siebie warci. Możesz dołączyć do tego duetu, Ty, i kilka dodatkowych osób (nawet kółko można zrobić, jak w dowcipie o krasnoludkach) - ale sam musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: co jest dla Ciebie wartościowsze: seks bez zobowiązań, czy też zgoda z własnym sumieniem. Nikt za Ciebie nie podejmie decyzji.
A co do tego, że sytuację komplikuje fakt - wspólna nauka - też racja.
Ile osób, tyle opinii. A ty powinieneś postąpić zgodnie ze swoim sumieniem. Chcesz pobzykać to dąż do tego, nie masz serca żeby to zrobić to nie rób, a może chciałbyś z nią być, to wtedy rób co trzeba żeby tak się stało. Osobiście dążyłbym do niezobowiązującego seksu jeśli fajna z niej sztuka
Jak już było pisane wcześniej, nasrasz sobie do własnego gniazda. Za dużo macie zajęć i za dużo byś czasu spędzał w jej towarzystwie, skoro już teraz masz wyrzuty, to co by było gdybyś jednak wygrzmocił ją na wszystkie możliwe sposoby? Głupio by Ci pewnie było spojrzeć jej w oczy...
Albo też druga opcja, ona zlewa tego typa i wybiera Ciebie. Ja, osobiście nie chciałbym być w związku gdzie przez większość dnia, moja "wybranka" ma nade mną kontrolę. Już pomijam fakt, że ani to byś nie zagadal do innej dziewczyny z uśmiechem, bo ta twoja, robilaby Ci o to jazdy, prędzej czy później.
Zrób to co uważasz za słuszne.
Ja bym korzystał póki promocja trwa. Bo jak dziewczyna sama się nie upilnuje, to nikt tego za nią nie zrobi.
Bądź twardym skurwysynem, który podniesie się ze wszystkiego i po wszystkim