Witam,
ostatnio pisałem o tym ze moja dziewczyna , wyjechała na wycieczkę o charakterze międzynarodowym. I wszystko od tego czasu się spieprzyło..
http://www.podrywaj.org/forum/ka...
po tej całej sytuacji.. zerwałem z nią, bo emocję okazały się górą... następnego dnia jednak cholernie tego żałowałem i spotkałem się z nią, żeby o tym pogadać i to naprawić.
( myślałem ze po tym jak zerwę po prostu zrezygnuje z kontaktu z nim.. i mnie przeprosi)
Ona oczywiście nadal gadała z tym typem i jeszcze bardziej do niej bajerował...a ona w to wchodziła...daliśmy sobie na 2 dni spokój bo powiedziała ze nie wie co ona teraz czuje, ze nie wie, czy mnie kocha i czy jest wstanie zrobić tak, żeby było jak dawniej. Wczoraj spotkałem się z Nią i zapytałem czy jest tak nagle zapomnieć 3 lata związku przez jeden wyjazd i czy potrafi z dnia na dzień przestać kochać. Po tym wszystkim poryczała się i wróciliśmy do siebie, ale ona bierze mnie na dystans powiedziała ze na razie woli ograniczyć się do przytulania.bo potrzebuje czasu (..?)Przez te wszystkie dni odkąd wróciła to pisze z nim dzień w dzień po kilka godzin i widać ze się chyba zauroczyła w tym co on pisze ... i przez to mnie zlewa.
Panowie co mam zrobić żeby to jeszcze jakoś naprawić? wiem ze zjebałem i niepotrzebnie angażowałem się w to tak emocjonalnie. Myslałem, że może nie odzywać się przez kilka dni, ale wtedy mnie tym bardziej oleje bo ma z kim pisać , bajerować itd.i skoro to ja zjebałem i zerwałem to ona uważa ze ja muszę się starać. Z drugiej strony jak zacznę się za bardzo strać i być wazeliniarzem to stracę w jej oczach i będę pantoflem .
z góry dzieki za pomoc
Kolego Ty już straciłeś w jej oczach , zerwałeś a na następny dzień przyleciałeś....
Po co Ci kobieta która ma Cię w du... ? Ona zauroczyła/zakochała się w tym drugim , jedyne co możesz zrobić to urwać kontakt i leczyć się z tej miłości to jedyne wyjście które wyjdzie Ci na dobre.
Po za tym pomyśl sam chcesz dziewczyny która pisze z innym , a z Tobą chce się tylko przytulać ? Będziesz jej zapychaczem czasu jak ona nie będzie miała jak z nim pisać/spotykać się , on będzie ją posuwał a Ty będziesz mógł przytulić jak ona będzie tęskniła za nim
Mecz się skończył. Zawodnicy zeszli do szatni, kibice już dawno są w domu więc też nie ma sensu abyś siedział na ławce rezerwowych. Twoja niunia już Cię na boisko nie wpuści bo testuje nowego zawodnika. Pora wracać do domu wziąć zimny prysznic i zapomnieć o tej porażce. Światła już zgasły więc wyjdź z podniesioną twarzą z tej ciemnej dupy.
"Wczoraj spotkałem się z Nią i zapytałem czy jest tak nagle zapomnieć 3 lata związku przez jeden wyjazd i czy potrafi z dnia na dzień przestać kochać."
Naprawdę nie wiesz? Trochę się z tym spóźniłeś bo ona już maluje obraz jej nowej przygody.
"Myślałem, że może nie odzywać się przez kilka dni, ale wtedy mnie tym bardziej oleje bo ma z kim pisać , bajerować itd.i skoro to ja zjebałem i zerwałem to ona uważa ze ja muszę się starać. Z drugiej strony jak zacznę się za bardzo strać i być wazeliniarzem to stracę w jej oczach i będę pantoflem ."
Oczywiste jest że co by ona nie zrobiła to będzie wmawiała, że to Twoja wina. Nie daj sobie tego wmówić. Pamiętaj od czego się ten cały cyrk zaczął.
Nie pamiętam kto pisał o małpkach przechodzących z drzewka na drzewo, ale Twoja @ to już co najmniej w 95% na innym jest i tylko z ciekawości sprawdza jak daleko na nowym drzewku zajdzie trzymając stare za gałązkę.
Jak to naprawić? Miej chłopie resztki godności i pierdol tą laske, bo dla niej nie istniejesz jako facet. Otworze Ci może oczy, ale bardzo prawdopodobne jest, że Twoja luba skoczyła w bok na tym wyjezdzie i bylo jej zajebiscie. A Ty swoim zachowaniem pokazales, że nic nie jestes wart.
Masz dwa wyjscia:
- olewasz laske w 100%, zapominasz o niej, urywasz kontakt i zaczynasz "żyć" od nowa
- czekasz na jej ruch i bedziesz chlopakiem z ktorym bedzie sie spotykac kiedy nie bedzie miala innego kutasa ktory moglaby sobie wkozyc do buzi.
Wybór należy do Ciebie.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Małpki były moje.
Potwierdzam, ona już trzyma inną gałązkę.
Oj ziomus na prawdę zjebales zrywajac z nią po czym następnego dnia pojechales ja przeprosić (?) za to ze ona odpierdala i pisze z jakimś innym typem i ma Cię w dupie. Popracuj nad pewnością siebie i poczuciem własnej wartości. Jakbyś zerwal z nią definitywnie a ona zobaczyłaby ze straciła Ciebie od razu zaczęła by żałować tego kontaktu z typem bo zobaczyłaby ze jesteś już niedostępny dla niej. A tak zerwawles z nią po czym następnego dnia wróciłeś z podkulonym ogonem utwierdziles w niej przekonanie na temat siebie ze nieważne co ona zrobi to i tak wrócisz tak samo jak piesek wróci z patykiem jak się mu go rzuci. Przykro mi to mówić ale jesteś już pieskiem dla niej. Pamiętaj one zawsze wracają i jakbyś ja olal i zaczął żyć własnym życiem i ona zobaczyła by to by szukała kontaktu z Tobą. A tak ona teraz myśli ze nieważne co zrobię to on i tak zawsze wróci. Przemysł to i powodzenia!
Pjona!
Jeżeli wygrasz sam ze sobą, możesz wygrać ze wszystkim.
Impossible is nothing.
Jedyną przegraną jest rezygnacja, wszystko inne jest krokiem naprzód.
Dziewczyna tutaj odstawia fanaberie a Ty podajesz sie na tacy. Dlaczego Ty prosisz sie o to by wejść w jej życie? Goniła króliczka było fajnie, złapała, puściła a królik przestał uciekać, dodatkowo sam wskoczył w garnek. Chopie bierz sie za siebie, a życie łap za pysk
No i dobra, co z tego, że to był 3 letni związek. Czy 3 letni czy 30 letni związek, to jeśli druga strona tak z tobą pogrywa to kończysz, bo już nic z tego nie zostało. Jak ten koleś do niej przyjedzie to po tym, co opisujesz możesz być pewien(PEWIEN), że jego fiut wyląduje w jej ustach. Sytuacja bez wyjścia, bo nie masz już opcji żeby wiele ugrać. Życzę ci po prostu żebyś jak najszybciej pozbierał się po tym związku.